Lista zaległości – lipiec
Uff. Najwspanialsza wiadomość jest taka, że wreszcie zacząłem czytać, chociaż akurat rozszerzyłem listę o kilka kolejnych tytułów. Doszedłem do wniosku, że sposobem na przełamanie marazmu jest równoległa lektura dwóch książek. Aktualnie bliżej ukończenia jest “Freakonomia”, a w drugiej kolejności “Królikarnia”. No i obiecałem sobie, że w niedzielę napiszę przynajmniej o jednej z nich. Na 100%.
In: Varia · Tagged with: zaległości
Lista zaległości – czerwiec
Mam nadzieję, że to ostatni miesiąc, kiedy nie przeczytam żadnej książki, ale skutecznie mnie absorbują studia i wykańczanie odebranego 2 tygodnie temu mieszkania. Tak czy inaczej, chciałbym chociaż wreszcie napisać, co sądzę o “Domu burz” czy “W rajskiej dolinie wśród zielska”.
In: Varia · Tagged with: zaległości
Lista zaległości – maj
Pogłoski o mojej śmierci są mocno przesadzone, chciałoby się napisać, ale faktycznie, czytelniczo jestem od półtora miesiąca martwy. Nie przeczytałem w międzyczasie nic i nie jestem w stanie nawet stwierdzić, czy do końca czerwca cokolwiek skończę.
In: Varia · Tagged with: zaległości
Lista zaległości – kwiecień
Krótko, ale od czasu do czasu jednak trzeba coś tutaj napisać. Jakoś ostatnio zdecydowanie zmalała częstotliwość wpisów o książkach, więc może nadrobię rozliczeniem.
In: Varia · Tagged with: zaległości
Lista zaległości – marzec
To już trzecia marcowa lista w tym miejscu – czas jednak szybko leci. Ilościowo nie różnią się jakoś drastycznie. Taz z 2006 roku miała trochę więcej pozycji, ale też wtedy więcej czytałem. Przeraża mnie natomiast to, że już na tamtej liście znajdowały się “Miasta pod skałą”, których do tej pory nie przeczytałem i nie zanosi [...]
In: Varia · Tagged with: zaległości
Lista zaległości – luty
Co tu dużo pisać. Ta lista to zwykłe “kopiuj-wklej” z poprzedniego miesiąca, z jednym wyjątkiem.
In: Varia · Tagged with: zaległości
Lista zaległości – styczeń
Najgorszy z dotychczasowych miesięcy, co poniekąd można wytłumaczyć nieustanną (od ponad 2 tygodni) lekturą jednej tylko książki, której końca na dodatek nie widać. “Lód” Dukaja to prawdziwy gigant. I dlatego trochę wstyd “chwalić” się z wyników grudniowych…
In: Varia · Tagged with: zaległości
