<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czytam... &#187; Znalezione w sieci</title>
	<atom:link href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/znalezione-w-sieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam</link>
	<description>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Sep 2009 13:02:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>1000 sztuk &#8220;Kłamstw Locka Lamory&#8221; do wygrania</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/1000-sztuk-klamstw-locka-lamory-do-wygrania/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/1000-sztuk-klamstw-locka-lamory-do-wygrania/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jun 2007 12:38:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/1000-sztuk-klamstw-locka-lamory-do-wygrania/</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli chcesz wygrać tą świetną książkę, która polską premierę będzie miała dopiero za kilka miesięcy, wystarczy zerknąć na stronę największej brytyjskiej sieci księgarni Waterstone&#8217;s. Oczywiście do wygrania jest książka w języku angielskim, ale zapewniam, że nie ma się czego obawiać, bo napisana jest w taki sposób, że można ją swobodnie czytać, a przy okazji sporo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chcesz wygrać tą świetną książkę, która polską premierę będzie miała dopiero za kilka miesięcy, wystarczy zerknąć na stronę największej brytyjskiej sieci księgarni Waterstone&#8217;s. Oczywiście do wygrania jest książka w języku angielskim, ale zapewniam, że nie ma się czego obawiać, bo napisana jest w taki sposób, że można ją swobodnie czytać, a przy okazji sporo słownictwa podłapać.<br />
<span id="more-192"></span><br />
Sama skala konkursu, 1000 egzemplarzy książki do rozdania, jest imponująca, a ponadto brak jest regulaminu, który ograniczałby udział w konkursie wyłącznie do mieszkańców Wielkiej Brytanii, zatem dlaczego nie spróbować i się nie zgłosić? Termin upływa 5 lipca, więc jeszcze trochę czasu zostało.</p>
<p>Życzę szczęścia w losowaniu i miłej lektury <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A moją opinię o <strong>&#8220;Kłamstwach Locka Lamory&#8221;</strong> można znaleźć <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/the-lies-of-locke-lamora-scott-lynch/">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/1000-sztuk-klamstw-locka-lamory-do-wygrania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót do LibraryThing, czyli jeszcze raz o katalogowaniu książek</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2007 19:42:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/</guid>
		<description><![CDATA[Niemal równo rok temu (bez trzech dni), pisałem o Library Thing, które umożliwia katalogowanie książek poprzez serwis internetowy. Wszystko w oparciu o, modne w ostatnich kilkunastu miesiącach, tagi. Podstawową wadą tej strony, był brak lub przynajmniej poważne utrudnienie w dodawaniu książek polskich. Minął rok i choć główny problem, czyli dodawanie polskich książek (w szczególności z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niemal równo rok temu (bez trzech dni), pisałem o <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/katalogowanie-ksiazek-a-web-20/">Library Thing</a>, które umożliwia katalogowanie książek poprzez serwis internetowy. Wszystko w oparciu o, modne w ostatnich kilkunastu miesiącach, tagi. Podstawową wadą tej strony, był brak lub przynajmniej poważne utrudnienie w dodawaniu książek polskich.<br />
<span id="more-176"></span><br />
Minął rok i choć główny problem, czyli dodawanie polskich książek (w szczególności z polskimi znakami w tytułach i nazwiskach autorów), nadal nie został do końca rozwiązany, to jednak nastąpiła poprawa, dzięki czemu jednak powróciłem do <a href="http://www.LibraryThing.com">serwisu</a>. Czego dowodem chociażby chmura tagów z boku każdego wpisu.</p>
<p>W tej chwili użytkownicy dodali już chyba ponad 10 milionów książek, co siłą rzeczy musi robić wrażenie, ale polskich tytułów wciąż niewiele. Nadal autorom strony nie udało się rozwiązać problemów z wyszukiwarką tytułów i autorów w Bibliotece Narodowej, ale na szczęście, możliwe jest już edytowanie tych pól ręcznie, więc sporą część błędów da się skorygować. Niestety powoduje to jednak sporo problemów i dodatkowej pracy, ale da się jakoś z tym żyć.</p>
<p>Jest też trick, dzięki któremu dodawanie takich problematycznych tytułów jest łatwiejsze. Najlepiej spróbować odnaleźć książkę, którą planujemy dodać wśród już wprowadzonych do bazy i w prosty sposób możemy ją dołączyć do własnej listy. Szkoda tylko, że polskich użytkowników jest na razie niewielu, przez co nie mamy np. własnej wersji językowej (w przeciwieństwie do np. dziesiątków milionów Estończyków).</p>
<p>Tym niemniej, spodobało mi się na tyle, że rozważam wykupienie konta umożliwiającego katalogowanie dowolnej ilości tytułów (bezpłatna wersja pozwala na dodanie maks. 200 książek). No i wciąż liczę, że ktoś wpadnie na podobny pomysł w Polsce, a najbardziej logicznym kandydatem wydaje się <a href="http://www.biblionetka.pl">Biblionetka</a>, która posiada już przecież mnóstwo zindeksowanych tytułów i bardzo dużą rzeszę użytkowników.</p>
<p><del datetime="2007-02-24T19:51:21+00:00">Update: Hmmm&#8230; wygląda na to, że przy krótkich wpisach, gadżet z LibraryThing rozwala stronkę.</del> Może się naprawiło.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DailyLit &#8211; czytanie książek przez email</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/dailylit-czytanie-ksiazek-przez-email/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/dailylit-czytanie-ksiazek-przez-email/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Oct 2006 21:26:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/dailylit-czytanie-ksiazek-przez-email/</guid>
		<description><![CDATA[Pomysłowość ludzka nie zna granic. W internecie można znaleźć mnóstwo stron oferujących dostarczanie codziennej porcji czy to cytatów z biblii, czy to aforyzmów, czy dowcipów na email. Ja właśnie trafiłem na stronę, której zamierzeniem jest ułatwianie czytania książek, a środkiem do tego jest zwykły email. Wystarczy na stronie DailyLit wybrać tytuł książki (aktualnie dostępne tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomysłowość ludzka nie zna granic. W internecie można znaleźć mnóstwo stron oferujących dostarczanie codziennej porcji czy to cytatów z biblii, czy to aforyzmów, czy dowcipów na email. Ja właśnie trafiłem na stronę, której zamierzeniem jest ułatwianie czytania książek, a środkiem do tego jest zwykły email.<br />
<span id="more-144"></span><br />
Wystarczy na stronie <a href="http://www.dailylit.com/">DailyLit</a> wybrać tytuł książki (aktualnie dostępne tylko wersje angielskie), ustalić częstotliwość i godzinę otrzymywania maila i potwierdzić subskrypcję.</p>
<p>Do wyboru jest kilkadziesiąt tytułów (ja wybrałem traktat <strong>&#8220;O wojnie&#8221;</strong> Clausewitza), do których prawa autorskie wygasły, zatem nowości się spodziewać nie należy. Jak na razie to działa całkiem znośnie &#8211; pierwszy odcinek dotarł, przeczytałem go może w dwie minuty i od razu zażądałem kolejnego.</p>
<p>Ot, taki bajer, ale może kogoś zainteresuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/dailylit-czytanie-ksiazek-przez-email/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Peter Jackson sfilmuje &#8220;Temeraire&#8221; Naomi Novik</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/peter-jackson-sfilmuje-temeraire-naomi-novik/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/peter-jackson-sfilmuje-temeraire-naomi-novik/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Sep 2006 16:29:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/peter-jackson-sfilmuje-temeraire-naomi-novik/</guid>
		<description><![CDATA[O tu i tu można o tym przeczytać. I nawet jeśli to nie jest do końca pewne, to do licha, jest to dla mnie dołująca wiadomość i to w momencie, kiedy miałem się zabrać za czytanie trzech wydanych do tej pory książek autorstwa Novik Jedyną wartościową rzeczą w ekranizacji &#8220;Władcy pierścieni&#8221; była wizja Morii, zresztą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O <a href="http://www.comingsoon.net/news/movienews.php?id=16452">tu</a> i <a href="http://www.hollywoodreporter.com/thr/film/article_display.jsp?vnu_content_id=1003120747">tu</a> można o tym przeczytać.<br />
I nawet jeśli to nie jest do końca pewne, to do licha, jest to dla mnie dołująca wiadomość i to w momencie, kiedy miałem się zabrać za czytanie trzech wydanych do tej pory książek autorstwa Novik <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /><br />
<span id="more-138"></span><br />
Jedyną wartościową rzeczą w ekranizacji &#8220;Władcy pierścieni&#8221; była wizja Morii, zresztą podobnie jak w literackim pierwowzorze (no dobrze, jeszcze język był uroczy i za ten język i Morię cenię trylogię). Cała reszta, poczynając od mydłkowatych i kiepskich aktorów, a kończąc na kiepskim montażu, spowodowała, że dałem radę obejrzeć filmową adaptację Jacksona tylko raz.</p>
<p>A teraz kolejna książka fantasy, która jak wiele wskazuje zapowiada się widowiskowo, ma szansę zostać spartaczona przez Jaksona. Bo dla niego efekty specjalne to podstawa <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/peter-jackson-sfilmuje-temeraire-naomi-novik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy internetowe recenzje są opłacone?</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jun 2006 20:45:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/</guid>
		<description><![CDATA[Przypuszczam, że każdy trafił na jakąś recenzję opublikowaną w internecie, która sprawiała wrażenie &#8220;opłaconej&#8221;. Na pewno ja sam się nad tym zastanawiałem, nie raz i nie dwa. O ile jestem pewien, że i w regularnej prasie niektórzy krytycy nie mogą się oprzeć pokusie dorobienia do pensji, to łatwość &#8220;publikowania&#8221; w internecie sprzyja chyba o wiele [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypuszczam, że każdy trafił na jakąś recenzję opublikowaną w internecie, która sprawiała wrażenie &#8220;opłaconej&#8221;. Na pewno ja sam się nad tym zastanawiałem, nie raz i nie dwa. O ile jestem pewien, że i w regularnej prasie niektórzy krytycy nie mogą się oprzeć pokusie dorobienia do pensji, to łatwość &#8220;publikowania&#8221; w internecie sprzyja chyba o wiele bardziej generowaniu sztucznego szumu wokół niektórych produktów, przy czym wiarygodność wielu takich recenzji jest dla mnie niższa niż w klasycznej prasie. I w zasadzie jak miłościwie nam panujący Andrzej L. mógłbym tylko zapytać, czy to prawda, że to prawda?<br />
<span id="more-111"></span><br />
Via <a href="http://wotmania.com/fantasymessageboardshowmessage.asp?MessageID=163702">ten wpis</a> dotarłem do gorącej dyskusji, jaka rozpętała się na blogu <a href="http://www.emcit.com/wordpress/?p=2760">Emerald City</a> po tym jak jedna z edytorek wyczytała na jeszcze innym blogu, że publikowanie linków do programu partnerskiego Amazon.com czy jakiegokolwiek innego tuż obok recenzji konkretnego produktu jest mówiąc oględnie &#8220;moralnie be&#8221;. O ile przeciwko temu <ins>raczej</ins> nic nie mam, to kwestia uczciwości rozciągnęła się na kilka zdań z jednej recenzji internetowej:</p>
<blockquote><p>Just like everyone else, I am rather suspicious of hype. As soon as I hear something is the best new thing ever I start to wonder what?s wrong with it. Sometimes, as in the case of <em>Jonathan Strange and Mr Norrell</em>, the praise seems warranted. Far more often I want to know how the reviewer was bribed to tell me such lies.</p></blockquote>
<p>Kwestia pierwsza, napisał to recenzent internetowego zina, który akurat niektórym za recenzje płaci i nie jest to żadną tajemnicą. </p>
<p>Kwestia druga to, pomijając fakt, że o gustach się teoretycznie nie dyskutuje (nawet jeśli to jeden z najbardziej kretyńskich truizmów), to że bombardowany wszechobecną atmosferą posądzeń o przynależność do układu i spisku, naprawdę zastanawiam się, czy faktycznie niektórzy recenzenci, nawet nieświadomie dają się w jakiś sposób skorumpować. I nawet nie chodzi tu o wymierne korzyści finansowe, ale raczej o sam fakt, że poczuwają się w jakimś błędnie pojmowanym obowiązku do pochwalenia książki/płyty/filmu otrzymanej do zrecenzowania, nawet jeśli według jakiś powszechnie ustalonych standardów, to po prostu zwykła nędza. Szybko zrobiłem w pamięci przegląd różnych internetowych stron z recenzjami, które zwykłem odwiedzać i wyszło na to, że wśród zalewu krytyków, jest tylko <ins>jedna</ins> osoba, której ocenom i gustom ufam. A krańcowym przykładem strzelania sobie w stopę, jest dla mnie praktykowane gdzieniegdzie otwarte dziękowanie wydawcy za udostępnienie egzemplarza produktu do recenzji&#8230; I do licha jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żeby taki towar w skali 1-10 uzyskał wtedy ocenę niższą niż 7 czy nawet 8. Ja wiem, że mogę mieć specyficzny gust, ale coś musi być ze mną naprawdę nie w porządku, jeśli w dużej części takich przypadków oceny mam prawie odwrotne&#8230; Nieżyjący już niestety Tomasz Pacyński, redaktor naczelny sieciowego <a href="http://www.fahrenheit.eisp.pl">Fahrenheita</a>, napisał kiedyś, że otrzymując od wydawcy książkę do recenzji, nigdy nie podpisują żadnych zobowiązań do opublikowania pozytywnej recenzji, ale Fahrenheit akurat dzięki swojej renomie może sobie na to pozwolić. Mało tego, jeśli dobrze sobie przypominam, to nadesłane przez wydawców książki mają trafiać później do biblioteki jednego z klubów fantastyki. Tyle, że to chyba jednak raczej wyjątek niż reguła, a powstające coraz to nowe portale tematyczne takiej karty przetargowej nie mają. Czy dziwnym jest w takim razie, że bodaj w usenecie pojawiają się później rzucane &#8220;mimochodem&#8221; uwagi o tym, że serwisy takie tworzone są tylko po to, żeby od wydawców wyciągnąć darmowe książki czy gry?</p>
<p>Kwestia trzecia, cytat z początku wpisu pochodzi z recenzji książki <strong>&#8220;The Lies of Locke Lamora&#8221;</strong>, która rzeczywiście w blogosferze czytelników fantastyki, ma nadspodziewanie dobrą passę. Nie będę wyrokować, czy to przypadek czy nie, a na pewno nie do czasu aż dotrze do mnie zamówiony wczoraj egzemplarz tej książki. Wtedy się przekonam, czy 75 zł poszło w czambuł.</p>
<p>Zresztą sam już nie wiem co o tym myśleć (powiedział M. pociągając z kufla).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakochany Google Books</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jun 2006 17:51:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś już pisałem o Google Books. Nie wiem czy usługa nie rozwija się tak jakby sobie tego Wielki Brat życzył, w każdym bądź razie Google zaczyna serwis promować intensywniej, a wykorzystuje do tego Shakespeare&#8217;a. Google stworzył cały portal poświęcony sztukom tego poety, umożliwiający przeszukiwanie tekstów 37 dramatów, w tym wyszukiwanie konkretnych fraz. Po wpisaniu np. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś już <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/01/ksiazki-z-google/">pisałem</a> o <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/dlaczego-wydawcy-powinni-byc-wdzieczni-google/">Google Books</a>. Nie wiem czy usługa nie rozwija się tak jakby sobie tego Wielki Brat życzył, w każdym bądź razie Google zaczyna serwis promować intensywniej, a wykorzystuje do tego Shakespeare&#8217;a.<br />
<span id="more-108"></span><br />
Google stworzył cały <a href="http://books.google.com/googlebooks/shakespeare/">portal poświęcony sztukom tego poety</a>, umożliwiający przeszukiwanie tekstów 37 dramatów, w tym wyszukiwanie konkretnych fraz. Po wpisaniu np. <strong>&#8220;to be or not to be&#8221;</strong>, system automatycznie przeniesie użytkownika do konkretnego fragmentu utworu, a przynajmniej powinien, bo akurat w przypadku <strong>&#8220;Hamleta&#8221;</strong> nie mogłem treści przeszukiwać, za to z <strong>&#8220;Juliuszem Cesarem&#8221;</strong> poszło już gładko.</p>
<p>Tyle, że to zwykły bajer, bo o wiele bardziej przydatne jest udostępnianie całego tekstu, tak jak robi to <a href="http://www.gutenberg.org/">Projekt Gutenberg</a>. Trochę mnie dziwi dlaczego Google się nie pokusił o danie dostępu do pełnych treści dramatów, skoro i tak prawa autorskie w tym wypadku nie obowiązują.</p>
<p>Jak dla mnie to pomysł być może ciekawy, ale wykonanie poniżej średniej, bo całość mało przydatna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaginiona recenzja, czyli urażony autor książki?</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zaginiona-recenzja-czyli-urazony-autor-ksiazki/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zaginiona-recenzja-czyli-urazony-autor-ksiazki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jun 2006 20:13:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zaginiona-recenzja-czyli-urazony-autor-ksiazki/</guid>
		<description><![CDATA[Właściwie powinienem napisać tę notkę w kategorii &#8220;Zaginione w sieci&#8221;, ale takiej akurat nie mam. Jakiś czas temu napisałem co myślę o książce &#8220;Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw&#8221; niejakiego Marcina Przybyłka. Ok, nie jestem zawodowym recenzentem, ale też jestem pewien, że nie odstawiam totalnej fuszerki, jednak jeszcze jakiś czas temu link do mojej recenzji można było znaleźć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właściwie powinienem napisać tę notkę w kategorii &#8220;Zaginione w sieci&#8221;, ale takiej akurat nie mam. Jakiś czas temu napisałem co myślę o książce <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/gamedec-sprzedawcy-lokomotyw-marcin-przybylek/">&#8220;Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw&#8221;</a> niejakiego Marcina Przybyłka. Ok, nie jestem zawodowym recenzentem, ale też jestem pewien, że nie odstawiam totalnej fuszerki, jednak jeszcze jakiś czas temu link do mojej recenzji można było znaleźć na <a href="http://www.gamedeczone.com">oficjalnej stronie autora</a> (wiem, bo w logach mojego serwera są ślady po referrerach stamtąd). Jakież było moje zdziwienie, kiedy dzisiaj wszedłem na stronę Marcina Przybyłka, a link do mojej recenzji zniknął&#8230;<br />
<span id="more-104"></span><br />
Czyżby autora dotknęło to, że skrytykowałem książkę? Mam, chyba dobrze uzasadnione, przeczucie, że tak właśnie było i podjął decyzję, żeby link usunąć, bo pozostały odnośniki do samych pochlebnych. Jeśli dobrze kojarzę nick autora strony, to w zasadzie mógłbym go zapytać na kilku forach internetowych jak to z tym było, ale w zasadzie to mi się nie chce, bo uważam takie zachowanie za dziecinadę.</p>
<p>Chociaż z drugiej strony, być może zrobię to z czystej przekory. Co o tym sądzicie? <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zaginiona-recenzja-czyli-urazony-autor-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jednak nakręcą Mocka&#8230;</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/jednak-nakreca-mocka/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/jednak-nakreca-mocka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 May 2006 21:25:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/jednak-nakreca-mocka/</guid>
		<description><![CDATA[Pytanie czy dobrze, pozostaje sprawą otwartą. Zwłaszcza jak popatrzeć na nazwisko reżysera. A według Wyborczej ma nim być Patryk Vega, twórca &#8220;Pitbulla&#8221;. Aha, jakby ktoś jeszcze nie wiedział o czym piszę, to chodzi o ekranizację dwóch (a w zasadzie trzech z czterech) powieści Marka Krajewskiego o Eberhardzie Mocku &#8211; wrocławskim policjancie i agencie Abwehry. Naprawdę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie czy dobrze, pozostaje sprawą otwartą. Zwłaszcza jak popatrzeć na nazwisko reżysera. A według <a href="http://serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3281350.html">Wyborczej</a> ma nim być Patryk Vega, twórca <strong>&#8220;Pitbulla&#8221;</strong>.<br />
<span id="more-96"></span><br />
Aha, jakby ktoś jeszcze nie wiedział o czym piszę, to chodzi o ekranizację dwóch (a w zasadzie trzech z czterech) powieści Marka Krajewskiego o Eberhardzie Mocku &#8211; wrocławskim policjancie i agencie Abwehry. Naprawdę bardzo przywoite czarne kryminały w takim trochę starym stylu przepisanym we współczesny sposób są coraz bardziej popularne.</p>
<p>No i tak telewizja też postanowiła zarobić i zabrała się za kręcenie filmu i serialu o perypetiach zawodowych i osobistych detektywa Mocka. I w zasadzie przynajmniej na dzień dzisiejszy tutaj kończą się dobre wiadomości. No bo z jednej strony fajnie, że coś takiego powstanie &#8211; zwłaszcza, że ma szansę się sprzedać na Zachodzie, bo w książkach o Mocku mało, bardzo mało jest czysto polskich problemów. Niestety, jak na razie w tej zapowiedzi więcej jest znaków zapytania.</p>
<p>Bo tak oto wspomniana już osoba reżysera niekoniecznie jest zaletą. To, że Vega nakręcił <strong>&#8220;Pitbulla&#8221;</strong>, film o glinach, nie oznacza że będzie czuł Mocka i klimat Wrocławia. A jeżeli jego rozumienie Mocka będzie się sprowadzało do wkładania w usta głównego bohatera setek przekleństw, to już będzie zupełna porażka.</p>
<p>Pozostaje jeszcze kwestia typowego postępowania w przypadku polskich megaprodukcji. Jednocześnie kręcimy film fabularny, no i na dokładkę serial telewizyjny. A może odwrotnie. I znowu będzie tak, że z filmu nic nie da się zrozumieć, bo fatalny montaż zawierał będzie tyle luk, że bez znajomości serialu nijak nie da się go obejrzeć.</p>
<p>No, ale skoro trzeba będzie odtworzyć Wrocław, to chociaż będzie można spalić dekoracje i wtedy się koszty jakoś zwrócą&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/jednak-nakreca-mocka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LibriVox, czyli audiobooki za darmo</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/librivox-czyli-audiobooki-za-darmo/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/librivox-czyli-audiobooki-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 May 2006 12:05:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[audiobooki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/librivox-czyli-audiobooki-za-darmo/</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny raz przydał się polski klon Digg do wyszukania całkiem ciekawej strony. Tym razem Wykop.pl pozwolił na odkrycie ciekawie zapowiadającej się strony z audiobookami. LibriVox jest stroną tworzoną przez wolontariuszy, którzy nagrywają w plikach mp3 lub ogg książki, do których prawa autorskie już nie obowiązują. please note we do not record books where this would [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/podajnet-wymien-sie-ksiazkami/">Kolejny raz</a> przydał się polski klon <a href="http://www.digg.com">Digg</a> do wyszukania całkiem ciekawej strony. Tym razem <a href="http://www.wykop.pl">Wykop.pl</a> pozwolił na odkrycie ciekawie zapowiadającej się strony z <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Audiobook">audiobookami</a>.<br />
<span id="more-94"></span><br />
<a href="http://librivox.org/">LibriVox</a> jest stroną tworzoną przez wolontariuszy, którzy nagrywają w plikach mp3 lub ogg książki, do których prawa autorskie już nie obowiązują.</p>
<blockquote><p>please note we do not record books where this would be an infringement of copyright (No Harry Potter, no Lord of the Rings, no Danielle Steele)</p></blockquote>
<p>Co to oznacza w praktyce? Ano to, że można tam szukać jedynie tych książek, które w formie &#8220;drukowanej&#8221; dostępne są na stronach <a href="http://www.gutenberg.org/">Project Gutenberg</a>. Uczciwie postawiona sprawa i mam nadzieję, że będzie to funkcjonowało, w każdym bądź razie szybki rzut oka na listę dostępnych obecnie tytułów nie wskazuje na to, że można tam znaleźć pirackie nagrania utworów, do których prawa autorskie jeszcze nie wygasły.</p>
<p>Ściągam właśnie <a href="http://librivox.org/heart-of-darkness-by-joseph-conrad">&#8220;Jądro ciemności&#8221;</a> Conrada. Wersja zzipowana zajmuje 120 MB (w wersji 64kbs). Ciekawy jestem przede wszystkim tego, jakiej jakości jest nie tyle dźwięk, co wymowa lektorów. W końcu są to wolontariusze i amatorzy. Oby chociaż były to nagrania native speakerów, bo inaczej okaże się, że moje pierwsze spotkanie z audiobookami skutecznie mnie do nich zniechęci.</p>
<p>I pomyśleć, że wczoraj wracając z długiego majowego weekendu przez bite 4 godziny słuchałem Coldplay. A mogłem w tym czasie zaliczyć właśnie <strong>&#8220;Jądro ciemności&#8221;</strong> <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Przy okazji widać jakie fajne zastosowania może mieć Worpress <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Update:</strong> &#8220;Jadro ciemności&#8221; ściągnięte. 64 kbs wydaje się wystarczającą jakością jak na audiobooka, a lektor jest całkiem znośny. Nie jest to co prawda odpowiednik Olbrychskiego czytającego tekst, ale w zupełności wystarczy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/librivox-czyli-audiobooki-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podaj.net &#8211; wymień się książkami</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/podajnet-wymien-sie-ksiazkami/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/podajnet-wymien-sie-ksiazkami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Apr 2006 20:32:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/podajnet-wymien-sie-ksiazkami/</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu do czasu zdarza mi się zaglądnąć na stronę Wykop.pl i trafić na ciekawe linki. I tak oto tym razem przeglśdajśc tagi i szukajśc informacji o książkach, trafiłem na link do całkiem interesującego projektu. Podaj.net, bo o tej stronie mowa, jest w zamierzeniu twórców serwisem, w którym można się bezpłatnie wymieniać książkami. Idea jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu do czasu zdarza mi się zaglądnąć na stronę <a href="http://www.wykop.pl">Wykop.pl</a> i trafić na ciekawe linki. I tak oto tym razem przeglśdajśc tagi i szukajśc informacji o książkach, trafiłem na link do całkiem interesującego projektu.<br />
<span id="more-88"></span><br />
<a href="http://www.podaj.net">Podaj.net</a>, bo o tej stronie mowa, jest w zamierzeniu twórców serwisem, w którym można się bezpłatnie wymieniać książkami. Idea jest następująca &#8211; jeśli jesteś posiadaczem jakiejś książki, którą przeczytałeś i nie odczuwasz potrzeby jej dalszego posiadania, możesz ją komuś przekazać (wysłać pocztą).</p>
<p>Wystarczy wprowadzić książki do bazy i czekać aż ktoś wyrazi zainteresowanie uzyskaniem naszego tytułu. Oczywiście nie musi to oznaczać, że siedzimy z założonymi rękami. Sami stając się użytkownikami Podaj.net możemy również prosić innych o przysłanie nam wybranych tytułów.</p>
<p>Wymiana jest z załołenia bezpłatna, z jednym wyjątkiem. To wysyłający musi ponieść koszty przesłania książki pocztą.</p>
<p>Wydaje mi się, że ciekawie został rozwiązany system punktowania użytkowników. Za każdy dodany tytuł, za każdą przesłaną książkę dostaje się punkt. Jeden punkt to możliwość zamówienia jednej książki. Tym samym im więcej książek chcemy otrzymać, tym więcej aktywności musimy wykazać, tj. dodawać kolejne tytuły i naprawdę je wysyłać.</p>
<p>Jak na niewielką na razie liczbę użytkowników (w chwili obecnej ok. 50), jestem zaskoczony ksiżzkami, które zostały dodane do bazy. Szczerze mówiąc są całkiem, całkiem atrakcyjne.</p>
<p>Ciekawy jestem na ile taka forma udostępniania własnych książek innym, przypadnie do gustu tym ortodoksom, którzy niechętnie podchodzą do &#8220;uwalniania&#8221; książek w ramach <a href="http://www.bookcrossing.pl">Bookcrossingu</a>. Sposób dotarcia do nowych czytelników jest inny, ale idea pozostaje ta sama. W końcu chodzi o to, by jak najwięcej osób czytało.</p>
<p>Pomysł ciekawy, wydaje się, że jest możliwość rozbudowywania serwisu o kolejne opcje poszerzające jego użyteczność. Zobaczymy jak się wszystko rozwinie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/podajnet-wymien-sie-ksiazkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

