<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czytam... &#187; Varia</title>
	<atom:link href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/varia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam</link>
	<description>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Sep 2009 13:02:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>RIP wotmania &#8211; 1999-2009</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/09/rip-wotmania-1999-2009/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/09/rip-wotmania-1999-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 08:50:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=904</guid>
		<description><![CDATA[Moja przygoda z fantastyką pozornie zaczęła się od Tolkiena. W siódmej klasie podstawówki chodziłem na lekcje angielskiego do native speakera, który pewnego dnia pokazał mi maleńką książeczkę, którą jak twierdził, przeczytał siedem razy. Gorąco mi ją polecał, więc po nią jakiś czas później sięgnąłem i tak przeczytałem &#8220;Władcę Pierścieni&#8221;. Ale tak naprawdę kolejna książka fantasy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Moja przygoda z fantastyką pozornie zaczęła się od Tolkiena. W siódmej klasie podstawówki chodziłem na lekcje angielskiego do native speakera, który pewnego dnia pokazał mi maleńką książeczkę, którą jak twierdził, przeczytał siedem razy. Gorąco mi ją polecał, więc po nią jakiś czas później sięgnąłem i tak przeczytałem <strong>&#8220;Władcę Pierścieni&#8221;</strong>. Ale tak naprawdę kolejna książka fantasy jaką przeczytałem, wpadła w moje ręce jakieś 3 lata później w drugiej, może trzeciej klasie liceum. Był rok 1994 lub 1995, a ja przypadkiem trafiłem w księgarni na <strong>&#8220;Wielkie polowanie&#8221;</strong> Jordana. Dziwna rzecz, bo zacząłem czytać <strong>&#8220;Koło Czasu&#8221;</strong> od drugiej połowy drugiego tomu&#8230; I totalnie wsiąkłem. Na tamte czasy, <strong>&#8220;Koło Czasu&#8221;</strong> spełniało wszystkie moje oczekiwania &#8211; jedyny problem polegał na tym, że polski wydawca potwornie zwlekał z wydaniem kolejnych tomów. </p>
<p>Rok 1995 to jeszcze nie był, wbrew temu co dzisiaj można by pomyśleć, czas internetu. Niełatwo było z internetu korzystać, a jedyną opcją był wdzwaniany dostęp przez słynne 0-20 21 22. Dlatego dopiero na studiach, pod koniec pierwszego i na drugim roku, w ubogich laboratoriach komputerowych zacząłem grzebać po sieci w poszukiwaniu informacji o <strong>&#8220;Kole Czasu&#8221;</strong>. Wtedy Google dopiero powstawał, a szukając czegokolwiek, korzystało się z Yahoo, Altavisty, HotBota, Lycosa, Go.com (kto jeszcze je pamięta?). I tak pewnego dnia w 1999 roku trafiłem na skromną stronę (wtedy tylko takie były) o <strong>&#8220;Wheel of Time&#8221;</strong>, pod nazwą <strong>wotmania</strong> na, było nie było, zasłużonych dla sieci <a href="http://geocities.com">Geocities.com</a>. Zapisałem to co znalazłem na dyskietkach i&#8230;. zapomniałem. Na całe szczęście, rok później, gdzieś w okolicach października lub listopada 2000 r. powróciłem na wotmanię ponownie. Tym razem już pod własnym adresem <a href="http://wotmania.com">wotmania.com</a>. I tym razem zostałem.</p>
<p>Ot, kolejne internetowe forum, które jednak błyskawicznie pochłonęło mnie bez reszty, a samo zainteresowanie cyklem książek, ustąpiło pierwszeństwa interakcji z ludźmi z całego świata. Już po paru miesiącach nastąpiła wielka awaria serwerów, First Great Server Crash jak później go nazwaliśmy, i wtedy poznałem siłę społeczności. Nie społeczności w rodzaju Naszej-Klasy, Facebooka etc., ale po prostu zbiorowiska ludzi, którzy dzielili wspólne zainteresowania, a których poza tym różniło niemal wszystko: wiek, rasa, narodowość, język ojczysty, poczucie humoru itd. W mgnieniu oka powstało tymczasowe forum, a cały ruch i rozmowy się na nie przeniosły. W dwa, może trzy tygodnie zebraliśmy kilkaset (600 jeśli pamięć dobrze mi służy) dolarów na kupno nowego serwera i po krótkim czasie wszystko wróciło do normy. Potem nastąpił 9/11/2001 i gwałtowne poszukiwanie znajomych, których nigdy nie widziałem, ale z którymi spędzałem mnóstwo czasu online, a którzy mieszkali i pracowali w Nowym Jorku lub Waszyngtonie. Wspólnota znowu się wzmocniła.<br />
<span id="more-904"></span><br />
To był okres kiedy poznałem już chatroom wotmanii i niewiele więcej się liczyło. Oh, było forum ogólne, które służyło nam głównie do spamowania, porywania wątków, wygłupiania się i ogólnie beztroskiej zabawy. I to wokół chatu kręciło się moje życie przez blisko 3 lata. Tam przebywałem najwięcej (w sensie &#8211; marnowałem tam najwięcej czasu), tam zaprzyjaźniłem się z ludźmi, z którymi było mi najbliżej. To tam odbywały się najlepsze rozmowy, to tam najmilej było spędzać czas, to właśnie na chacie testowaliśmy swoją wytrzymałość, gdy urządzaliśmy maratony 24-godzinne (ja z dwoma przyjaciółmi ze Stanów, ze wschodniego i zachodniego wybrzeża). To po chacie i po tym, kto i o której godzinie się w nim pojawiał rozpoznawałem, która strefa czasowa budzi się właśnie do życia. Najpierw pojawiali się Nowozelandczycy, chwilę po nich szaleni Australijczycy, potem wstawała Europa, a następnie wschodnie i zachodnie stany. Mieliśmy wyimaginowane pokoje (bo tak naprawdę chat był tylko jeden), kanapy, flirty plus masę innych głupich zabaw, o których wolałbym teraz zapomnieć <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Byli wśród nas ludzie, którzy tak naprawdę nie poznali strony poza chatroomem, byli też tacy, którzy jak ognia się go bali, spędzając czas tylko na forum. Większość jednak osób, z jakimi marnowałem najwięcej czasu lubiła przebywać i tu, i tu. Szalone, szalone czasy, których tak teraz brakuje. W lipcu 2002 roku nastąpił Second Great Server Crash &#8211; nie wytrzymał serwer, który z naszych składek kupiliśmy rok wcześniej. Więc ponownie zrzuciliśmy się na sprzęt, supermaszynę za kilka tysięcy dolarów, która od tego czasu, trochę później rozbudowana, służyła już chyba do końca. W tym czasie z raptem 2-3 tys. użytkowników, serwis rozrósł się do kilkunastu tysięcy, a w ostatnich dniach liczba zarejestrowanych użytkowników przekraczała 50 tys. Faktem jest, że wielu z nas miało porejestrowanych niejednokrotnie po kilkadziesiąt kont, które często wykorzystywaliśmy zaledwie raz. Ot, po to by zrobić jakiś dowcip na forum, albo na chacie. Sam miałem ich chyba powyżej pięćdziesięciu.</p>
<p>Dla mnie to była świetna lekcja multikulturowości i okazja do szkolenia angielskiego na długo przed tym, jak zaczęła się fala emigracji z Polski. Dziesiątki krajów, różne języki, różne rasy, orientacje seksualne, wiek, zupełnie inne poczucie humoru &#8211; ilu ludzi tyle różnic jakie nas dzieliły, a praktycznie jedynym co mieliśmy wspólne, było (niegdysiejsze) zainteresowanie pewnym cyklem książek oraz gotowość i chęć do przebywania wśród innych podobnych nam wariatów. To był najfajniejszy okres mojego życia.</p>
<p>Jakieś 10 dni po atakach na WTC zostałem jednym z członków zespołu administratorów strony. Na początku zajmowałem się częścią poświęconą <strong>&#8220;Kole Czasu&#8221;</strong>, a z czasem uświadomiłem sobie, że to już nie to, a sam cykl nie sprawia już takiej przyjemności. Po prostu dorastaliśmy my, czytelnicy, ale za nami nie podążał sam autor i tworzone przez niego postacie. O ironio, największy liczebnościowo serwis o książkach Jordana, z czasem był w coraz większym stopniu tworzony i zarządzany przez osoby, które miały go serdecznie dość i dawały temu publiczny wyraz. Dlatego po jakimś czasie przejąłem część obowiązków związanych z rozwojem tej części serwisu, która była poświęcona innym książkom fantastycznym. Zostałem też moderatorem jednego z forów. Przez ponad 5 lat zajmowałem się tym jako jedyny nieanglojęzyczny admin spośród blisko 30 osób, co samo w sobie było już dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Ale gdzieś w 2005 roku zacząłem się czuć wypalony. Ta praca nie przynosiła już żadnej satysfakcji, miałem zresztą coraz mniej czasu, coraz rzadziej tam przebywałem, aż wreszcie zrezygnowałem z obowiązków i praktycznie przestałem w serwisie się pojawiać. Ale znajomości przetrwały.</p>
<p>To dzięki <em>Other Fantasy section of wotmania</em>, poznałem pisarzy, którzy skutecznie zastąpili mi szczenięcą miłość do Jordana. Erikson, Morgan, Gaiman, GRRM, Mieville, Lake, Thomas, Link, Bakker, Chiang, Ford, Lynch. Nazwisk można by wymieniać wiele, nie wszyscy okazali się tak dobrzy jak mówiono, ale bez tego miejsca, najpewniej nigdy bym ich nie przeczytał.</p>
<p>Co prawda okazjonalnie, ale utrzymywałem kontakty z osobami, które blisko poznałem na chacie. Od Nowej Zelandii, przez Australię, Skandynawię, aż po Stany i Kanadę. Żałuję jednego &#8211; że w czasach największej mojej aktywności, osobiście poznałem tylko jedną osobę, u której pojawiłem się w Gotheborgu, a ona później u mnie. Żałuję, że czas największych spotkań przypadł na okres, gdy wyjazd do Stanów na ogólnoświatowy zlot przekraczał moje możliwości finansowe, a mniejsze spotkania w Europie odbywały się przed erą tanich linii lotniczych w Polsce. To chyba największa strata jaką poniosłem. Bo niezależnie od tego jak sympatyczne były rozmowy na czacie, czy jeszcze wcześniej na ICQ, a później na praktycznie nieznanym w Polsce AIM, rozmowy głosowe przez komunikatory sprzed ery Skype&#8217;a, wymiany maili, to nic nie potrafi zastąpić spotkań osobistych. Tym niemniej wiem, że gdybym kiedykolwiek wybrał się do Nowej Zelandii czy Australii, będę tam mógł się spotkać z przesympatycznymi ludźmi.</p>
<p>Dzisiaj o 7 rano naszego czasu serwery wotmanii zostały na zawsze wyłączone. Jeszcze w nocy wpisywałem się po raz ostatni w kultowym, najstarszym aktywnym wątku, który ciągnął się od 2001 lub 2002 roku: <em>&#8220;Why do come to wotmania?&#8221;</em>. Od wczoraj wieczorem siedziałem prawie non-stop na chacie, do którego powróciłem w ostatni weekend. To niesamowite, że ludzie których nie widziałem od 5-6 lat pojawili się wszyscy naraz by się pożegnać. Nawoływaliśmy się przez maile, przez SMS-y, telefony, przez komunikatory, Facebooka, MySpace&#8217;a etc. Wykorzystywaliśmy wszelkie dostępne nam środki komunikacji by spotkać się ten jeden ostatni raz. Nigdy wcześniej nie widziałem tylu osób zebranych na raz na chacie. Aż do chwili, gdy po kolei system wylogowywał jedną osobę po drugiej, a my siedzieliśmy, patrzyliśmy i nic nie mogliśmy zrobić&#8230;</p>
<p>Od kilku dni działa strona, która ma przejąć schedę po nieodżałowanej wotmanii: <a href="http://readandfindout.com">ReadAndFindOut.com</a>. Utworzona i administrowana przez byłych członków społeczności. Sama jej nazwa jest uroczym nawiązaniem do akronimu tak często przywoływanego przez Jordana, gdy nie chciał udzielić konkretnej odpowiedzi na pytania dotyczące swoich książek. Ma podobny layout, niemal ten sam, lekko tylko unowocześniony wygląd i funkcjonalność forów, ale to już nie to. Pomijam sam fakt, że do dzisiejszych czasów nie przystaje już silnik forów, ale taka była decyzja ludzi &#8211; chcieli zachować maksymalnie wiele z tego, do czego przyzwyczaili się przez te ostatnie 10 lat. Niezależnie od tego, jak bardzo RAFO.com nie przypominałoby wotmanii, to już nie będzie to samo. To nie jest miejsce, które tak jak wotmanię kilka lat temu, śmiało mógłbym nazwać drugim domem. To będą tylko w części ci sami ludzie, ale miejsce i czas są już niestety inne. Ale będę je wykorzystywał od czasu do czasu, by poprzebywać z przyjaciółmi.</p>
<p>Fakty są jednak takie, że z regularnej bytności na wotmanii, ale także na innych forach, wycofałem się świadomie kilka lat temu. To co było możliwe w czasach beztroskiej młodości, było nie do utrzymania na dłuższą metę. W pewnym momencie trzeba powiedzieć sobie po prostu dość. Tym niemniej, sama świadomość końca tego mikroświata jest bolesna.</p>
<p>RIP <strong>wotmania<em>!</em></strong> Nie zdawałem sobie sprawy jak wiele to miejsce dla mnie znaczyło. To była fantastyczna dekada, nawet nie tyle epoka, co prawdziwa Era. Ale coś się nieodwracalnie skończyło i internet już nigdy nie będzie dla mnie taki sam&#8230;</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/09/rip-wotmania-1999-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lista zaległości &#8211; kwiecień-wrzesień</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/08/lista-zaleglosci-kwiecien-wrzesien/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/08/lista-zaleglosci-kwiecien-wrzesien/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 09:12:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=901</guid>
		<description><![CDATA[Za jednym zamachem zrobię półroczne zestawienie obrazu nędzy i rozpaczy   A co mi tam.
Planuję przeczytać:

&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;, E. Sedia
&#8220;Droga&#8221;, C. McCarthy
&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;, J. Vandermeer
&#8220;The Summer Isles&#8221;, I. MacLeod
&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;, I. C. Esslemont
&#8220;Wędrujący świat&#8221;, G. Kołodko
&#8220;Blade of Tyshalle&#8221;, M. W. Stover
&#8220;Głowa minotaura&#8221;, M. Krajewski
&#8220;Biała gorączka&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Za jednym zamachem zrobię półroczne zestawienie obrazu nędzy i rozpaczy <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A co mi tam.</p>
<p>Planuję przeczytać:</p>
<ul>
<li><del><strong>&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;</strong>, E. Sedia</del></li>
<li><strong>&#8220;Droga&#8221;</strong>, C. McCarthy</li>
<li><strong>&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;</strong>, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The Summer Isles&#8221;</strong>, I. MacLeod</li>
<li><strong>&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;</strong>, I. C. Esslemont</li>
<li><strong>&#8220;Wędrujący świat&#8221;</strong>, G. Kołodko</li>
<li><strong>&#8220;Blade of Tyshalle&#8221;</strong>, M. W. Stover</li>
<li><del><strong>&#8220;Głowa minotaura&#8221;</strong>, M. Krajewski</del></li>
<li><del><strong>&#8220;Biała gorączka&#8221;</strong>, J. Hugo-Bader</del></li>
<li><strong>&#8220;Dzienniki&#8221;</strong>, S. Kisielewski</li>
<li><strong>&#8220;Viriconium&#8221;</strong>, M. John Harrison</li>
</ul>
<p>Na pewno w tym miesiącu nie przeczytam:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;The Rediscovery of Man&#8221;</strong>, C. Smith</li>
<li><strong>&#8220;Atrament&#8221;</strong>, H. Duncan</li>
<li><strong>&#8220;Miasta pod Skałą&#8221;</strong>, M. S. Huberath</li>
<li><strong>&#8220;Doskonała próżnia. Wielkość urojona&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
</ul>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/08/lista-zaleglosci-kwiecien-wrzesien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trochę statystyk na setną opinię :)</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/06/troche-statystyk-na-setna-opinie/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/06/troche-statystyk-na-setna-opinie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2009 14:33:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=858</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu przebąkiwałem o tym, ze mam pewien pomysł na notkę po setnym wpisie z opinią o przeczytanej książce. Jako że &#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221; był tą setną (opisaną) książką, notka niniejszym ukazuje światło dzienne. Niestety nie w takiej fajnej graficznej formie, jak mogłaby być gdyby Widgenie.com działało prawidłowo, no ale trudno. Chałupniczo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Jakiś czas temu przebąkiwałem o tym, ze mam pewien pomysł na notkę po setnym wpisie z opinią o przeczytanej książce. Jako że <strong>&#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221;</strong> był tą setną (opisaną) książką, notka niniejszym ukazuje światło dzienne. Niestety nie w takiej fajnej graficznej formie, jak mogłaby być gdyby <a href="http://widgenie.com">Widgenie.com</a> działało prawidłowo, no ale trudno. Chałupniczo zrobione obrazki z Excela będą musiały wystarczyć <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pomysł nie jest może najgenialnieszy, ale prosty i to mi się w nim podoba. <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niniejszym prezentuję kilka podstawowych statystyk dotyczących książek przeczytanych i opisanych w tym miejscu od początku jego istnienia. Znając życie zaraz pojawi się jakiś purysta gatunkowy i zacznie mi czynić różne zarzuty, więc od razu oświadczam, że wszelkie klasyfikacje gatunkowe i rodzajowe są moją suwerenną decyzją i nikomu nic do tego. A to że parę razy nie wiedziałem jak zakwalifikować daną pozycję, czy jako zbiór, czy też jako powieść to inna sprawa &#8211; dlatego pozostały nienazwane.</p>
<p>Patrząc na liczbę przeczytanych książek w roku, bezkonkurencyjny był 2006, z zastrzeżeniem że w 2005 trzeba by było dodać pięćdziesiąt kilka pozycji, o których pisałem jeszcze <a href="http://50tka.blox.pl/html">tutaj</a>, poza tym kilka przeczytanych książek z 2008 i 2009 wciąż czeka na opisanie, więc statystyka docelowo się poprawi. Tak czy inaczej, średnia na przestrzeni tych 3,5 lat (2006-czerwiec 2009) nie wychodzi wcale tak źle, a to są dane prezentujące przecież rozkład tylko opisanych książek.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/wg-roku.JPG" alt="Rozkład według roku" /><br />
<span id="more-858"></span><br />
Według rodzaju, tudzież formy przeczytanego tekstu. Ośmiu sztuk nie potrafiłem przypisać ani do kategorii powieści, ani do zbioru, więc zostały gołe.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/Wg-rodzaju.JPG" alt="Rozkład według rodzaju" /></p>
<p>Przez te wszystkie lata kiedy czytam, nauczyłem się wstępnie selekcjonować książki pod kątem gustów, podążać za rekomendacjami osób, z którymi preferencje czytelnicze mam w zasadzie zbieżne. Mam wrażenie, że rozkład ocen dosyć dobrze odzwierciedla trafność moich wyborów, choć trzeba przyznać, że jednak nadspodziewanie dużo, jak na mój gust, znalazło się książek ocenionych przeze mnie bardzo nisko (2-2,5). Szkoda, że niektóre to były katastrofalne wpadki autorów, co do których miałem niegdyś pełne zaufanie (vide <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/lux-perpetua-andrzej-sapkowski/">&#8220;Lux perpetua&#8221;</a> Sapkowskiego). Co do zasady stosuję skalę od 1-5, przy czym na &#8220;1&#8243; nic sobie nie zasłużyło do tej pory. Dwa razy przyznałem &#8220;6&#8243; co było wyrazem mojego OGROMNEGO wrażenia z lektury i generalnie tą ocenę rezerwuję sobie dla pozycji absolutnie wyjątkowych.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/Wg-ocen.JPG" alt="Rozkład według ocen" /></p>
<p>Trochę zaskoczył mnie rozkład językowy, bowiem okazuje się, iż co piąta przeczytana przeze mnie książka była po angielsku. Przede wszystkim to chyba wyraz irytacji i braku cierpliwości na wydanie konkretnej pozycji przez jakiegoś polskiego wydawcę.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/wg-języka.JPG" alt="Rozkład według języka" /></p>
<p>Fantastyka dominuje, z blisko 60% udziałem, ale już od jakiegoś czasu następuje przesunięcie w kierunku innych gatunków. Ostatnio czytałem chyba przede wszystkim reportaże, a szykuje się seria z kolejnymi, miejmy nadzieję dobrymi, pozycjami z cyklu Spectrum Muzy. Tym niemniej, wciąż cenię dobrą fantastykę.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/Wg-gatunku.JPG" alt="Rozkład według gatunku" /></p>
<p>Ot i po zabawie. Ciekaw jestem, jakie oceny bym poprzyznawał już przeczytanym książkom, gdybym po nie sięgnął ponownie dzisiaj. W kilku przypadkach prawie na pewno oceny byłyby niższe, nie jestem pewien czy nastąpiłby jakikolwiek ruch w przeciwnym kierunku. Ostatnimi czasy chyba mniej jest we mnie łagodności.</p>
<p>A te pozycje czekają jeszcze na opisanie:</p>
<ul>
<strong>2008:</strong></p>
<li>&#8220;Lód&#8221;, J. Dukaj</li>
<li>&#8220;W kraju niewiernych&#8221;, J. Dukaj</li>
<li>&#8220;Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso&#8221;, T. Halik</li>
<li>&#8220;Gringo wśród dzikich plemion&#8221;, W. Cejrowski</li>
</ul>
<ul>
<strong>2009:</strong></p>
<li>&#8220;Astronauci&#8221;, S. Lem</li>
<li>&#8220;Rycerze na rozdrożach&#8221;, K. Bułyczow</li>
<li>&#8220;Pan Lodowego Ogrodu t. 2&#8243;, J. Grzędowicz</li>
</ul>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/06/troche-statystyk-na-setna-opinie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The end of the world as I know it (and I don&#8217;t feel fine)</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/04/the-end-of-the-world-as-i-know-it-and-i-dont-feel-fine/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/04/the-end-of-the-world-as-i-know-it-and-i-dont-feel-fine/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2009 15:54:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=799</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu do czasu, chyba każdy dla kogo czytanie książek jest niekłamaną przyjemnością, przeżywa kryzys czytelniczy. Sięgnięcie po jakąkolwiek książkę, staje się zadaniem nie do udźwignięcia. Konieczna jest przerwa, chwila odpoczynku, nabranie dystansu. Ten półżywy blog jest tego najlepszym dowodem. Co jednak zrobić, gdy nieczytanie nie jest świadomym wyborem będącym skutkiem przesytu, potrzeby oddechu, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Od czasu do czasu, chyba każdy dla kogo czytanie książek jest niekłamaną przyjemnością, przeżywa kryzys czytelniczy. Sięgnięcie po jakąkolwiek książkę, staje się zadaniem nie do udźwignięcia. Konieczna jest przerwa, chwila odpoczynku, nabranie dystansu. Ten półżywy blog jest tego najlepszym dowodem. Co jednak zrobić, gdy nieczytanie nie jest świadomym wyborem będącym skutkiem przesytu, potrzeby oddechu, ale wynikiem całkowitego braku czasu i psychicznej oraz fizycznej siły?</p>
<p>Dobrej odpowiedzi nie ma, a przydałaby mi się w tej chwili jak rzadko kiedy. Ostatnie dwa miesiące to niemal ciągła praca, a minione dwa tygodnie to dosłownie praca 7 dni w tygodniu od 7 rano do 23 wieczorem. Wyjście z biura tak naprawdę nie zmienia stanu umysłu, bo po kilkudziesięciu minutach człowiek i tak zasiada z powrotem przed ekranem komputera i dalej pracuje nad ważnymi projektami.</p>
<p>Z rozrzewnieniem zaczynam wspominać czasy licealne czy studenckie i to bynajmniej nie z powodu mniej lub bardziej hucznych zabaw, ale tęsknię za momentami gdy brakowało nie czasu, ale środków na kupno kolejnych upragnionych książek. Dzisiaj, gdy osiągnąłem stan finansowej stabilizacji, gdy nie ma obaw o spłatę kolejnej raty kredytu za mieszkanie, czynszu i dziesiątków innych wydatków, kiedy swobodnie mógłbym kupować nawet kilkadziesiąt książek miesięcznie, nie potrafię i nie mam siły zrobić zakupów obejmujących choćby jeden tytuł. Wiem, że i tak nie będę w stanie go przeczytać, że zostanie kolejnym &#8220;półkownikiem&#8221; zbierającym kurz jak wiele innych.</p>
<p>Najgorsze jest chyba jednak to, że nie mam ochoty zrobić sobie przerwy i powrócić do czytania, bo praca nad kilkoma ważnymi sprawami sprawia mi niekłamaną satysfakcję. Ostatnio usłyszałem, że przydałby mi się urlop, a ktoś inny stwierdził że wyglądam jak zombie.</p>
<p>Mój dzisiejszy kontakt z literaturą ogranicza się do coraz to nowych audiobooków, których w ostatnich miesiącach przesłuchałem kilkanaście, może już wręcz kilkadziesiąt. Codzienne przejazdy do pracy czy wyjazdy w wielogodzinne delegacje są okazją do odkrywania nowych książek na nowo, tym razem w wersji mówionej, lub też poznawania innych po raz pierwszy. Co tu dużo pisać &#8211; jest to powierzchowny kontakt z literaturą, który wrażeniami nie może się równać ze słowem pisanym. Aż szkoda, że do tego doszło; że audioksiążki całkowicie zastąpiły mi te prawdziwe.</p>
<p>Ale cóż zrobić. Lepsze to nic zupełna pustka.</p>
<p>Wszelkie porady (wyjątkowo) mile widziane.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/04/the-end-of-the-world-as-i-know-it-and-i-dont-feel-fine/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lista zaległości &#8211; marzec</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/03/lista-zaleglosci-marzec-4/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/03/lista-zaleglosci-marzec-4/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 15:38:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=797</guid>
		<description><![CDATA[Tego jeszcze nie było. W ostatni dzień miesiąca piszę o aktualnej sytuacji. Cud, że w ogóle dałem radę.
Planuję przeczytać:

&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;, E. Sedia
&#8220;Droga&#8221;, C. McCarthy
&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;, J. Vandermeer
&#8220;The Summer Isles&#8221;, I. MacLeod
&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;, I. C. Esslemont
&#8220;Wędrujący świat&#8221;, G. Kołodko
&#8220;Blade of Tyshalle&#8221;, M. W. Stover
	
&#8220;Samo ostrze&#8221;, J. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Tego jeszcze nie było. W ostatni dzień miesiąca piszę o aktualnej sytuacji. Cud, że w ogóle dałem radę.</p>
<p>Planuję przeczytać:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;</strong>, E. Sedia</li>
<li><strong>&#8220;Droga&#8221;</strong>, C. McCarthy</li>
<li><strong>&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;</strong>, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The Summer Isles&#8221;</strong>, I. MacLeod</li>
<li><strong>&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;</strong>, I. C. Esslemont</li>
<li><strong>&#8220;Wędrujący świat&#8221;</strong>, G. Kołodko</li>
<li><strong>&#8220;Blade of Tyshalle&#8221;</strong>, M. W. Stover</li>
<p>	<del>
<li><strong>&#8220;Samo ostrze&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
<p></del></p>
<li><strong>&#8220;Dzienniki&#8221;</strong>, S. Kisielewski</li>
</ul>
<p>Na pewno w tym miesiącu nie przeczytam:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;The Rediscovery of Man&#8221;</strong>, C. Smith</li>
<li><strong>&#8220;Atrament&#8221;</strong>, H. Duncan</li>
<li><strong>&#8220;Miasta pod Skałą&#8221;</strong>, M. S. Huberath</li>
<li><strong>&#8220;Doskonała próżnia. Wielkość urojona&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
</ul>
<p>Oficjalnie od jutra jestem do świąt na urlopie. W praktyce w delegacji. Jak coś przeczytam to chyba tylko cudem.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/03/lista-zaleglosci-marzec-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lista zaległości &#8211; luty</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/02/lista-zaleglosci-luty-3/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/02/lista-zaleglosci-luty-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 20:05:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[Rany, prawie miesiąc się kończy, a ja dopiero z tym wpisem się pojawiam. No, ale w kryzysie praca ma niestety pierwszeństwo   Do tego stopnia, że znowu padam na twarz ze zmęczenia i nie tyle nie mam czasu na czytanie, co po prostu nie mam siły. Dwadzieścia, trzydzieści stron co drugi dzień to już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Rany, prawie miesiąc się kończy, a ja dopiero z tym wpisem się pojawiam. No, ale w kryzysie praca ma niestety pierwszeństwo <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  Do tego stopnia, że znowu padam na twarz ze zmęczenia i nie tyle nie mam czasu na czytanie, co po prostu nie mam siły. Dwadzieścia, trzydzieści stron co drugi dzień to już jest spory wysiłek.<br />
<span id="more-764"></span><br />
Planuję przeczytać:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;</strong>, E. Sedia</li>
<li><strong>&#8220;Droga&#8221;</strong>, C. McCarthy</li>
<li><strong>&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;</strong>, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The Summer Isles&#8221;</strong>, I. MacLeod</li>
<li><strong>&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;</strong>, I. C. Esslemont</li>
<li><strong>&#8220;Wędrujący świat&#8221;</strong>, G. Kołodko</li>
<li><strong>&#8220;Pan Lodowego Ogrodu t. 2&#8243;</strong>, J. Grzędowicz</li>
<li><del><strong>&#8220;Rycerze na rozdrożach&#8221;</strong>, K. Bułyczow</del></li>
<li><del><strong>&#8220;Astronauci&#8221;</strong>, S. Lem</del></li>
<li><strong>&#8220;Blade of Tyshalle&#8221;</strong>, M. W. Stover</li>
<li><strong>&#8220;Samo ostrze&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
<li><strong>&#8220;Dzienniki&#8221;</strong>, S. Kisielewski</li>
</ul>
<p>Na pewno w tym miesiącu nie przeczytam:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;The Rediscovery of Man&#8221;</strong>, C. Smith</li>
<li><strong>&#8220;Atrament&#8221;</strong>, H. Duncan</li>
<li><strong>&#8220;Miasta pod Skałą&#8221;</strong>, M. S. Huberath</li>
<li><strong>&#8220;Doskonała próżnia. Wielkość urojona&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
</ul>
<p>Rozgrzebane mam w tej chwili 3 książki &#8211; dość rozczarowującego i męczącego Kołodkę, <strong>&#8220;Drogę&#8221;</strong>, którą czyta się co prawda szybko, ale konieczny jest do niej nastrój, którego akurat nie mam, i zaczęte właśnie <strong>&#8220;Samo ostrze&#8221;</strong>. Jeśli to ostatnie pójdzie gładko, to pewnie od razu pociągnę z <strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, żeby już wreszcie je skreślić. A Grzędowicz skończony, choć nominalnie w lutym, więc skreślę go za miesiąc.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/02/lista-zaleglosci-luty-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lista zaległości &#8211; styczeń</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/lista-zaleglosci-styczen-3/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/lista-zaleglosci-styczen-3/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2009 08:30:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=547</guid>
		<description><![CDATA[Z Nowym Rokiem, nowym krokiem. Jak pewnie każdy, zrobiłem sobie jakieś noworoczne postanowienia, a czy się uda je zrealizować, pierwszych kilka tygodni powinno już pokazać. Grunt, że rzutem na taśmę, w grudniu przeczytałem tyle, albo nawet więcej, niż przez całe pierwsze półrocze 2008 roku.

Największym dla mnie zaskoczeniem było ukończenie &#8220;Lodu&#8221;, ale doszedłem do wniosku, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Z Nowym Rokiem, nowym krokiem. Jak pewnie każdy, zrobiłem sobie jakieś noworoczne postanowienia, a czy się uda je zrealizować, pierwszych kilka tygodni powinno już pokazać. Grunt, że rzutem na taśmę, w grudniu przeczytałem tyle, albo nawet więcej, niż przez całe pierwsze półrocze 2008 roku.<br />
<span id="more-547"></span><br />
Największym dla mnie zaskoczeniem było ukończenie <strong>&#8220;Lodu&#8221;</strong>, ale doszedłem do wniosku, że jeśli nie uda się tego zrobić na urlopie, to druga okazja może się bardzo długo nie pojawić. Z tego powodu nie skończyłem dwóch innych książek, ale jeszcze cztery dni urlopu zostały, więc co się odwlecze to nie uciecze.</p>
<p>Planuję przeczytać:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;</strong>, E. Sedia</li>
<li><del><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/steampunk-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/"><strong>&#8220;Steampunk&#8221;</strong>, A. Vandermeer, J. Vandermeer</a></del></li>
<li><del><strong>&#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221;</strong>, R. Kapuściński</del></li>
<li><strong>&#8220;Droga&#8221;</strong>, C. McCarthy</li>
<li><strong>&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;</strong>, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The Summer Isles&#8221;</strong>, I. MacLeod</li>
<li><strong>&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;</strong>, I. C. Esslemont</li>
<li><strong>&#8220;Wędrujący świat&#8221;</strong>, G. Kołodko</li>
<li><del><strong>&#8220;Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso&#8221;</strong>, A. Halik</del></li>
<li><strong>&#8220;Pan Lodowego Ogrodu t. 2&#8243;</strong>, J. Grzędowicz</li>
<li><strong>&#8220;Rycerze na rozdrożach&#8221;</strong>, K. Bułyczow</li>
<li><del><strong>&#8220;Gringo wśród dzikich plemion&#8221;</strong>, W. Cejrowski</del></li>
<li><strong>&#8220;Astronauci&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Blade of Tyshalle&#8221;</strong>, M. W. Stover</li>
</ul>
<p>Na pewno w tym miesiącu nie przeczytam (czyżby?):</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;The Rediscovery of Man&#8221;</strong>, C. Smith</li>
<li><strong>&#8220;Atrament&#8221;</strong>, H. Duncan</li>
<li><del><strong>&#8220;Lód&#8221;</strong>, J. Dukaj</del> &#8211; a jednak!</li>
<li><strong>&#8220;Miasta pod Skałą&#8221;</strong>, M. S. Huberath</li>
<li><strong>&#8220;Doskonała próżnia. Wielkość urojona&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
</ul>
<p>W chwili obecnej jestem siedem notatek o przeczytanych książkach do tyłu, ale dopiero jak dodam setną (czyli za cztery), to zrobię sobie fajne podsumowanie. Tak czy inaczej, postanowiłem tu przenieść wszystkie opinie, które kiedyś w jakiejś przyzwoitej (znaczy dłuższej niż pięć zdań) formie wypisałem (głównie z gazetowego Bloxa, ale jak znajdę to może i z Avatarae) &#8211; tak by mieć to wszystko pod pełną kontrolą. Nie dziwić się w takim razie, jak dziś/jutro pojawi się kilkanaście-kilkadziesiąt wpisów z datami z 2004 czy 2005 roku. Najszybciej zobaczą to ci, którzy subskrybują wpisy przez RSS. Pozostali będą sobie musieli przeklikać na koniec kategorii aż do 2004 i 2005 roku.</p>
<p>Aha, jak ktoś jeszcze się nie zorientował, to dodałem też <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/spis-ksiazek/">indeks wszystkich książek</a>, o których tu napisałem.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/lista-zaleglosci-styczen-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lista zaległości &#8211; grudzień</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/lista-zaleglosci-grudzien-3/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/lista-zaleglosci-grudzien-3/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Dec 2008 23:03:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=318</guid>
		<description><![CDATA[Hmm&#8230; no to wygląda mi na to, że właśnie dobiłem do setki przeczytanych książek, od początku tego bloga &#8211; lub raczej, odkąd pojawił się pod tym adresem. Bo pisząc te słowa mam za sobą ukończoną książkę niezapomnianego Tony&#8217;ego Halika.

Planuję przeczytać:

&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;, E. Sedia
&#8220;Steampunk&#8221;, A. Vandermeer, J. Vandermeer
&#8220;The New Weird&#8221;, A. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Hmm&#8230; no to wygląda mi na to, że właśnie dobiłem do setki przeczytanych książek, od początku tego bloga &#8211; lub raczej, odkąd pojawił się pod tym adresem. Bo pisząc te słowa mam za sobą ukończoną książkę niezapomnianego Tony&#8217;ego Halika.<br />
<span id="more-318"></span><br />
Planuję przeczytać:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;</strong>, E. Sedia</li>
<li><strong>&#8220;Steampunk&#8221;</strong>, A. Vandermeer, J. Vandermeer</li>
<li><del><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/the-new-weird-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/"><strong>&#8220;The New Weird&#8221;</strong>, A. Vandermeer, J. Vandermeer</a></del></li>
<li><strong>&#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221;</strong>, R. Kapuściński</li>
<li><strong>&#8220;Droga&#8221;</strong>, C. McCarthy</li>
<li><del><strong>&#8220;Magia dla początkujących&#8221;</strong>, K. Link</del></li>
<li><strong>&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;</strong>, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The Summer Isles&#8221;</strong>, I. MacLeod</li>
<li><strong>&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;</strong>, I. C. Esslemont</li>
<li><del><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/mety-konca-smiechu-steven-erikson/"><strong>&#8220;Męty Końca Śmiechu&#8221;</strong>, S. Erikson</a></del></li>
<li><strong>&#8220;Wędrujący świat&#8221;</strong>, G. Kołodko</li>
<li><del><strong>&#8220;Tajemna historia Moskwy&#8221;</strong>, E. Sedia</del></li>
<li><strong>&#8220;Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso&#8221;</strong>, A. Halik</li>
<li><strong>&#8220;Pan Lodowego Ogrodu t. 2&#8243;</strong>, J. Grzędowicz</li>
<li><strong>&#8220;Rycerze na rozdrożach&#8221;</strong>, K. Bułyczow</li>
<li><strong>&#8220;Gringo wśród dzikich plemion&#8221;</strong>, W. Cejrowski</li>
<li><strong>&#8220;Astronauci&#8221;</strong>, S. Lem</li>
</ul>
<p>Na pewno w tym miesiącu nie przeczytam (i zastanawiam się, czy wciąż to wypisywać):</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;The Rediscovery of Man&#8221;</strong>, C. Smith</li>
<li><strong>&#8220;Atrament&#8221;</strong>, H. Duncan</li>
<li><strong>&#8220;Lód&#8221;</strong>, J. Dukaj</li>
<li><strong>&#8220;Miasta pod Skałą&#8221;</strong>, M. S. Huberath</li>
<li><strong>&#8220;Doskonała próżnia. Wielkość urojona&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
</ul>
<p>Ha, urlop za tydzień.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/lista-zaleglosci-grudzien-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lista zaległości &#8211; listopad</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/11/lista-zaleglosci-listopad-3/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/11/lista-zaleglosci-listopad-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 09:27:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=268</guid>
		<description><![CDATA[Od dawna się tak dobrze nie czułem. Mam ambitne plany opisania zaległości, no i przeczytania wystarczającej liczby książek, by na koniec roku móc spokojnie napisać, że odkąd się tu przeniosłem, pękła setka. Ale to nie powinno być trudne, bo brakuje mi tylko czterech pozycji. Oby jeszcze tylko udało się z notkami liczbowo dorównać. Tak czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Od dawna się tak dobrze nie czułem. Mam ambitne plany opisania zaległości, no i przeczytania wystarczającej liczby książek, by na koniec roku móc spokojnie napisać, że odkąd się tu przeniosłem, pękła setka. Ale to nie powinno być trudne, bo brakuje mi tylko czterech pozycji. Oby jeszcze tylko udało się z notkami liczbowo dorównać. Tak czy inaczej, listopad jak wszystko na to wskazuje, będzie czytelniczo dobrym miesiącem<sup>[<a href="#footnote-1-268" id="footnote-link-1-268" title="Zobacz przypis.">1</a>]</sup>.<br />
<span id="more-268"></span><br />
Planuję przeczytać:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;</strong>, E. Sedia</li>
<li><strong>&#8220;Steampunk&#8221;</strong>, A. Vandermeer, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The New Weird&#8221;</strong>, A. Vandermeer, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221;</strong>, R. Kapuściński</li>
<li><strong>&#8220;Droga&#8221;</strong>, C. McCarthy</li>
<li><del><strong>&#8220;W kraju niewiernych&#8221;</strong>, J. Dukaj</del></li>
<li><strong>&#8220;Magia dla początkujących&#8221;</strong>, K. Link</li>
<li><del><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/451-fahrenheita-ray-bradbury/"><strong>&#8220;Fahrenheit 451&#8243;</strong>, R. Bradbury</a></del></li>
<li><strong>&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;</strong>, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The Summer Isles&#8221;</strong>, I. MacLeod</li>
<li><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/11/afganczyk-frederick-forsyth/"><del><strong>&#8220;Afgańczyk&#8221;</strong>, F. Forsyth</del></a></li>
<li><strong>&#8220;Return of the Crimson Guard&#8221;</strong>, I. C. Esslemont</li>
<li><strong>&#8220;Męty Końca Śmiechu&#8221;</strong>, S. Erikson</li>
<li><strong>&#8220;Wędrujący świat&#8221;</strong>, G. Kołodko</li>
<li><strong>&#8220;Tajemna historia Moskwy&#8221;</strong>, E. Sedia</li>
<li><strong>&#8220;Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso&#8221;</strong>, A. Halik</li>
<li><strong>&#8220;Pan Lodowego Ogrodu t. 2&#8243;</strong>, J. Grzędowicz</li>
</ul>
<p>Na pewno w tym miesiącu nie przeczytam (i nic tu się od dawna nie zmienia):</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;The Rediscovery of Man&#8221;</strong>, C. Smith</li>
<li><strong>&#8220;Atrament&#8221;</strong>, H. Duncan</li>
<li><strong>&#8220;Lód&#8221;</strong>, J. Dukaj</li>
<li><strong>&#8220;Miasta pod Skałą&#8221;</strong>, M. S. Huberath</li>
<li><strong>&#8220;Doskonała próżnia. Wielkość urojona&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
</ul>
<br /><ol class="footnotes"><li id="footnote-1-268">w porównaniu do minionego półrocza&#8230;  [<a href="#footnote-link-1-268">↩</a>]</li></ol><!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/11/lista-zaleglosci-listopad-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lista zaległości &#8211; październik</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/10/lista-zaleglosci-pazdziernik-3/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/10/lista-zaleglosci-pazdziernik-3/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 19:54:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=266</guid>
		<description><![CDATA[Uhuhu. Nieźle musi być, skoro po raz kolejny coś, co do tej pory udawało się napisać 1. danego miesiąca, publikuję ostatecznie prawie pod jego koniec. Ale naprawdę jestem zadowolony, bo czytam   I nawet jeśli jacyś cholerni studenci   naśmiewają się z mojej listy, to jednak podlega ona modyfikacjom.

Już przynajmniej w tym miesiącu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Uhuhu. Nieźle musi być, skoro po raz kolejny coś, co do tej pory udawało się napisać 1. danego miesiąca, publikuję ostatecznie prawie pod jego koniec. Ale naprawdę jestem zadowolony, bo czytam <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I nawet jeśli jacyś cholerni studenci <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  naśmiewają się z mojej listy, to jednak podlega ona modyfikacjom.<br />
<span id="more-266"></span><br />
Już przynajmniej w tym miesiącu jedną książkę przeczytałem, a druga jest na ukończeniu. Jeszcze tylko chociaż jedna notka o jakiejś przeczytanej już dawno i naprawdę będzie dobrze.</p>
<p>Fajnie by było dobić do 100 notek o książkach do końca roku, chociaż to raczej nierealne. Prawie na pewno uda się za to dobić do 100 przeczytanych książek, odkąd ten blog powstał. Bo zaległych wpisów mam już cztery, a do końca roku trochę czasu zostało <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Planuję przeczytać:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy&#8221;</strong>, E. Sedia</li>
<li><strong>&#8220;Steampunk&#8221;</strong>, A. Vandermeer, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The New Weird&#8221;</strong>, A. Vandermeer, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221;</strong>, R. Kapuściński</li>
<li><strong>&#8220;Droga&#8221;</strong>, C. McCarthy</li>
<li><strong>&#8220;W kraju niewiernych&#8221;</strong>, J. Dukaj</li>
<li><strong>&#8220;Magia dla początkujących&#8221;</strong>, K. Link</li>
<li><strong>&#8220;Fahrenheit 451&#8243;</strong>, R. Bradbury</li>
<li><strong>&#8220;Miasto świętych i szaleńców&#8221;</strong>, J. Vandermeer</li>
<li><strong>&#8220;The Summer Isles&#8221;</strong>, I. MacLeod</li>
</ul>
<p>Na pewno w tym miesiącu nie przeczytam:</p>
<ul>
<li><strong>&#8220;The Rediscovery of Man&#8221;</strong>, C. Smith</li>
<li><strong>&#8220;Atrament&#8221;</strong>, H. Duncan</li>
<li><strong>&#8220;Lód&#8221;</strong>, J. Dukaj</li>
<li><strong>&#8220;Miasta pod Skałą&#8221;</strong>, M. S. Huberath</li>
<li><strong>&#8220;Doskonała próżnia. Wielkość urojona&#8221;</strong>, S. Lem</li>
<li><strong>&#8220;Before They Are Hanged&#8221;</strong>, J. Abercrombie</li>
</ul>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/10/lista-zaleglosci-pazdziernik-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
