Archiwum dla ‘Varia’ kategorii

RIP wotmania – 1999-2009

Moja przygoda z fantastyką pozornie zaczęła się od Tolkiena. W siódmej klasie podstawówki chodziłem na lekcje angielskiego do native speakera, który pewnego dnia pokazał mi maleńką książeczkę, którą jak twierdził, przeczytał siedem razy. Gorąco mi ją polecał, więc po nią jakiś czas później sięgnąłem i tak przeczytałem “Władcę Pierścieni”. Ale tak naprawdę kolejna książka fantasy [...]

wrzesień 1, 2009 • Opublikowane w: Blog, Internet, Varia • Komentarze (2)

Lista zaległości – kwiecień-wrzesień

Za jednym zamachem zrobię półroczne zestawienie obrazu nędzy i rozpaczy A co mi tam.
Planuję przeczytać:

“Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy”, E. Sedia
“Droga”, C. McCarthy
“Miasto świętych i szaleńców”, J. Vandermeer
“The Summer Isles”, I. MacLeod
“Return of the Crimson Guard”, I. C. Esslemont
“Wędrujący świat”, G. Kołodko
“Blade of Tyshalle”, M. W. Stover
“Głowa minotaura”, M. Krajewski
“Biała gorączka”, [...]

sierpień 18, 2009 • Opublikowane w: Varia • 1 Komentarz

Trochę statystyk na setną opinię :)

Jakiś czas temu przebąkiwałem o tym, ze mam pewien pomysł na notkę po setnym wpisie z opinią o przeczytanej książce. Jako że “Chrystus z karabinem na ramieniu” był tą setną (opisaną) książką, notka niniejszym ukazuje światło dzienne. Niestety nie w takiej fajnej graficznej formie, jak mogłaby być gdyby Widgenie.com działało prawidłowo, no ale trudno. Chałupniczo [...]

czerwiec 20, 2009 • Opublikowane w: Blog, Varia • 1 Komentarz

The end of the world as I know it (and I don’t feel fine)

Od czasu do czasu, chyba każdy dla kogo czytanie książek jest niekłamaną przyjemnością, przeżywa kryzys czytelniczy. Sięgnięcie po jakąkolwiek książkę, staje się zadaniem nie do udźwignięcia. Konieczna jest przerwa, chwila odpoczynku, nabranie dystansu. Ten półżywy blog jest tego najlepszym dowodem. Co jednak zrobić, gdy nieczytanie nie jest świadomym wyborem będącym skutkiem przesytu, potrzeby oddechu, ale [...]

kwiecień 28, 2009 • Opublikowane w: Varia • Komentarze (6)

Lista zaległości – marzec

Tego jeszcze nie było. W ostatni dzień miesiąca piszę o aktualnej sytuacji. Cud, że w ogóle dałem radę.
Planuję przeczytać:

“Paper Cities: An Anthology of Urban Fantasy”, E. Sedia
“Droga”, C. McCarthy
“Miasto świętych i szaleńców”, J. Vandermeer
“The Summer Isles”, I. MacLeod
“Return of the Crimson Guard”, I. C. Esslemont
“Wędrujący świat”, G. Kołodko
“Blade of Tyshalle”, M. W. Stover

“Samo ostrze”, J. [...]

marzec 31, 2009 • Opublikowane w: Varia • Brak komentarzy

Lista zaległości – luty

Rany, prawie miesiąc się kończy, a ja dopiero z tym wpisem się pojawiam. No, ale w kryzysie praca ma niestety pierwszeństwo Do tego stopnia, że znowu padam na twarz ze zmęczenia i nie tyle nie mam czasu na czytanie, co po prostu nie mam siły. Dwadzieścia, trzydzieści stron co drugi dzień to już [...]

luty 25, 2009 • Opublikowane w: Varia • Brak komentarzy

Lista zaległości – styczeń

Z Nowym Rokiem, nowym krokiem. Jak pewnie każdy, zrobiłem sobie jakieś noworoczne postanowienia, a czy się uda je zrealizować, pierwszych kilka tygodni powinno już pokazać. Grunt, że rzutem na taśmę, w grudniu przeczytałem tyle, albo nawet więcej, niż przez całe pierwsze półrocze 2008 roku.

styczeń 1, 2009 • Opublikowane w: Varia • Brak komentarzy

Lista zaległości – grudzień

Hmm… no to wygląda mi na to, że właśnie dobiłem do setki przeczytanych książek, od początku tego bloga – lub raczej, odkąd pojawił się pod tym adresem. Bo pisząc te słowa mam za sobą ukończoną książkę niezapomnianego Tony’ego Halika.

grudzień 12, 2008 • Opublikowane w: Varia • Brak komentarzy

Lista zaległości – listopad

Od dawna się tak dobrze nie czułem. Mam ambitne plany opisania zaległości, no i przeczytania wystarczającej liczby książek, by na koniec roku móc spokojnie napisać, że odkąd się tu przeniosłem, pękła setka. Ale to nie powinno być trudne, bo brakuje mi tylko czterech pozycji. Oby jeszcze tylko udało się z notkami liczbowo dorównać. Tak czy [...]

listopad 12, 2008 • Opublikowane w: Varia • Komentarze (2)

Lista zaległości – październik

Uhuhu. Nieźle musi być, skoro po raz kolejny coś, co do tej pory udawało się napisać 1. danego miesiąca, publikuję ostatecznie prawie pod jego koniec. Ale naprawdę jestem zadowolony, bo czytam I nawet jeśli jacyś cholerni studenci naśmiewają się z mojej listy, to jednak podlega ona modyfikacjom.

październik 23, 2008 • Opublikowane w: Varia • Brak komentarzy