Archiwum dla ‘Przeczytane, ocenione’ kategorii

“Chrystus z karabinem na ramieniu”, Ryszard Kapuściński

Czy gdybym urodził się w Trzecim Świecie byłbym rewolucjonistą? Z moją nadpobudliwością i niewyparzoną gębą pewnie i u nas bym się łatwo kwalifikował. Problem w tym, że gdyby spojrzeć na “Chrystusa z karabinem na ramieniu”, jak na literalny zapis rzeczywistości Trzeciego Świata (tu rozumianego jako Palestyna-Gwatemala-Boliwia-Mozambik), to dla młodego człowieka istnieją tak naprawdę trzy drogi [...]

czerwiec 19, 2009 • Tagi:  • Opublikowane w: Przeczytane, ocenione • Brak komentarzy

“W rajskiej dolinie wśród zielska”, Jacek Hugo-Bader

“W rajskiej dolinie wśród zielska” przeczytałem rok temu, ale dopiero teraz usiadłem, żeby wreszcie spisać moje wrażenia. Musiałem jednak ponownie całość przeczytać, ale okazja tym zacniejsza, że czekam na dostawę najnowszej książki Hugo-Badera z kolejnym zestawem reportaży z postsowieckiej Rosji, “Biała gorączka”. Mam taką cichą nadzieję, że to będzie zresztą powrót do czytania. Tak czy [...]

czerwiec 17, 2009 • Tagi:  • Opublikowane w: Przeczytane, ocenione • Brak komentarzy

“Samo ostrze”, Joe Abercrombie

Po lekturze “Samego ostrza”, moje priorytety czytelnicze uległy pewnemu przeszacowaniu. Na pewno nie będę się spieszył z zerknięciem do drugiego tomu trylogii “Pierwsze prawo”, czyli “Before They Are Hanged”. Skończone właśnie “Samo ostrze”, absolutnie nie zaostrzyło wystarczająco moich apetytów, bo nie jest to żadna rewelacja. Ot, książka, która powinna być dzisiaj standardem, ale nie wyznacznikiem [...]

“Tajemna historia Moskwy”, Ekaterina Sedia

Niezbyt wesoła powieść napisana przez Rosjankę, o Rosjanach, z akcją umieszczoną w Rosji. Nic zatem dziwnego, że trudno by niosła ze sobą radosne treści. “Tajemna historia Moskwy” Ekateriny Sedii nie dorasta “Nigdziebądź” Gaimana, mało tego, w moim przekonaniu słabsza jest także od naszej polskiej “Herbaty z kwiatem paproci” Studniarka. W zasadzie jakby się zastanowić, nie [...]

luty 15, 2009 • Tagi:  • Opublikowane w: Przeczytane, ocenione • Komentarze (4)

“Steampunk”, Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer (red.)

Być może nie tak ambitny projekt jak wydana niemal równolegle antologia “The New Weird” pod redakcją tegoż samego małżeństwa, ale co najmniej równie interesujący. Moje doświadczenia ze steampunkiem były do tej pory minimalne, tym bardziej się cieszę, że za jednym zamachem poznałem jego przekrój.

I choć “Steampunk” nie jest tak logicznie usystematyzowany jak “The New Weird”, [...]

“Magia dla początkujących”, Kelly Link

Kiedy skończyłem ten zbiorek opowiadań przyznałem mu w myślach pewną subiektywną ocenę. Niską. I teraz kiedy zabrałem się za spisanie tego, co o wydanych w Polsce tekstach Link myślę, opinię zmieniłem znacząco. Bo z prozą Kelly Link chyba jest tak, że trzeba trochę czasu na jej przetrawienie, czasu by uświadomić sobie o czym ona tak [...]

“The New Weird”, Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer (red.)

Chociaż nie w pełni usatysfakcjonowany, jestem koniec końców (po długiej lekturze) zadowolony, że w moje ręce trafiła antologia pod redakcją małżeństwa Vandermeerów. Z jednej strony liczyłem na interesujące literackie przeżycia, które zapewnić mieli przedstawiciele nurtu w fantastyce, uważanego za jedno z najciekawszych zjawisk ostatnich lat. Z drugiej strony, chciałem się czegoś o tymże nurcie dowiedzieć, [...]

“Dom burz”, Ian R. MacLeod

“Wieki światła” MacLeoda, były jedną z najlepszych książek 2006 roku. Nie dziwi więc, że po kolejnej, choć fabularnie i charakterologicznie niezwiązanej z nimi, książce tegoż autora, spodziewałem się wybitnego osiągnięcia. “Dom burz” – choć do końca nie spełnił pokładanych nadziei – był jednak bardzo przyjemną lekturą.

Alternatywna historia Anglii, po raz pierwszy przedstawiona w “Wiekach światła”, [...]

“451° Fahrenheita”, Ray Bradbury

Every burned book enlightens the world.
- Ralph Waldo Emerson.
Głęboko wierzę, że każda palona książka przybliża do ciemności, zatem ten cytat brzmi raczej cynicznie. Powieść, o której dzisiaj piszę, w żadnym wypadku nie jest jednak cyniczna – to jedna z najbardziej przeraźliwych wizji przyszłości z jakimi miałem do czynienia. Chyba bardziej okrutna, niż dziesiątki opowieści o [...]

“Męty Końca Śmiechu”, Steven Erikson

Jedno z przyjemniejszych, bo całkowicie bezpretensjonalnych, doznań czytelniczych ostatnimi czasy. To już trzecia mikropowieść o dwóchtrzech drugo-, a wręcz trzecioplanowych postaciach, które pojawiły się na kartach monumentalnej “Malazańskiej Księgi Poległych” Eriksona. I wielu pokochało ich od pierwszego czytania, w tym ja.

grudzień 8, 2008 • Tagi: , • Opublikowane w: Przeczytane, ocenione • Brak komentarzy