<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czytam... &#187; O książkach w sieci</title>
	<atom:link href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/o-ksiazkach-w-sieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam</link>
	<description>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Sep 2009 13:02:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Moje (czytelnicze) podsumowanie 2008 roku</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2008-roku/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2008-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 23:59:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=721</guid>
		<description><![CDATA[Czwarty rok blogowania o książkach za mną (zaczęło się na Bloxie w 2005 roku) i przynajmniej jeśli o czytelnictwo chodzi, to był to najgorszy rok od liceum. Cóż, rok temu pisałem, że Życie™, Studia™ i Praca™ dały mi w kość, ale na pewno nie tak jak w tym roku. Oczywiście ze szkodą dla czytania dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czwarty rok blogowania o książkach za mną (zaczęło się na Bloxie w 2005 roku) i przynajmniej jeśli o czytelnictwo chodzi, to był to najgorszy rok od liceum. Cóż, <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2007-roku/">rok temu</a> pisałem, że Życie™, Studia™ i Praca™ dały mi w kość, ale na pewno nie tak jak w tym roku. Oczywiście ze szkodą dla czytania dla przyjemności, relaksu i ogólnego rozwoju.<br />
<span id="more-721"></span><br />
Skoro już i tak większość osób mi znanych zdążyła swoje wrażenia podsumować, to ja niniejszym dołączam.</p>
<p><strong>Zwycięstwo:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/451-fahrenheita-ray-bradbury/">&#8220;451° Fahrenheita&#8221;</a></em>, Ray Bradbury</ul>
<p> &#8211; nie jestem pewien czy na poziomie tych z lat minionych, ale na pewno intelektualnie, dla mnie najlepsza książka, jaką w minionym roku przeczytałem.</p>
<p><strong>Bardzo dobre:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/steampunk-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/">&#8220;Steampunk&#8221;</a></em>, Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer (red.)</ul>
<ul><em>&#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221;</em>, Ryszard Kapuściński</ul>
<ul><em>&#8220;Gringo wśród dzikich plemion&#8221;</em>, Wojciech Cejrowski</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/03/heroes-die-matthew-woodring-stover/">&#8220;Heroes Die&#8221;</a></em>, Matthew W. Stover</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/punktown-jeffrey-thomas/">&#8220;Punktown&#8221;</a></em>, Jeffrey Thomas</ul>
<ul><em>&#8220;W rajskiej dolinie wśród zielska&#8221;</em>, Jacek Hugo-Bader</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/dom-burz-ian-r-macleod/">&#8220;Dom burz&#8221;</a></em>, Ian R. MacLeod</ul>
<ul><em>&#8220;W kraju niewiernych&#8221;</em>, Jacek Dukaj</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/magia-dla-poczatkujacych-kelly-link/">&#8220;Magia dla początkujących&#8221;</a></em>, Kelly Link</ul>
<p><strong>Dobre tudzież czytalne:</strong></p>
<ul><em>&#8220;Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso&#8221;</em>, Antonio Halik</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/10/krolikarnia-maciej-guzek/">&#8220;Królikarnia&#8221;</a></em>, Maciej Guzek</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/11/za-krola-ojczyzne-i-garsc-zlota-anna-brzezinska-grzegorz-wisniewski/">&#8220;Wielka wojna Tom 1. Za króla, ojczyznę i garść złota&#8221;</a></em>, Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/07/freakonomia-swiat-od-podszewki-s-levitt-s-dubner/">&#8220;Freakonomia. Świat od podszewki&#8221;</a></em>, S. D. Levitt, S. J. Dubner</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/11/afganczyk-frederick-forsyth/">&#8220;Afgańczyk&#8221;</a></em>, Frederick Forsyth</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/mety-konca-smiechu-steven-erikson/">&#8220;Męty Końca Śmiechu&#8221;</a></em>, Steven Erikson</ul>
<ul><em>&#8220;Tajemna historia Moskwy&#8221;</em>, Ekaterina Sedia</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/the-new-weird-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/">&#8220;The New Weird&#8221;</a></em>, Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer (red.)</ul>
<p><strong>Trudno powiedzieć:</strong></p>
<ul><em>&#8220;Lód&#8221;</em>, Jacek Dukaj</ul>
<p>Generalnie rok stał pod znakiem fantastyki i reportażu, z lekkim wskazaniem na tą pierwszą. Ważniejsze jednak, że udało mi się uniknąć ewidentnych wpadek i brak było np. takiego zniesmaczenia jak w 2007 po przeczytaniu sensacyji Wołoszańskiego. Ale z drugiej strony, baza do porównań blisko dwa razy mniejsza.</p>
<p>Niestety nie przewiduję radykalnej poprawy w 2009, chociaż zapewne będzie stał pod znakiem Lema, którego kilka książek z serii Agory zamierzam sobie sprawić, żeby zlikwidować kolejne luki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2008-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje (czytelnicze) podsumowanie 2007 roku</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2007-roku/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2007-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 11:28:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2007-roku/</guid>
		<description><![CDATA[To będzie podsumowanie trzeciego już roku blogowania o tym co przeczytałem i najprawdopodobniej z dotychczasowych najsłabszego (pod względem ilości zaliczonych tekstów). Życie™, Studia™ i Praca™ dawały o sobie znać, nie pozostawiając na czytanie dla przyjemności zbyt wiele czasu. Ale coś jednak udało się osiągnąć. Kontynuując moją tradycję przedstawiam ranking roku 2007 (nie do końca kompletny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To będzie podsumowanie trzeciego już roku blogowania o tym co przeczytałem i najprawdopodobniej z dotychczasowych najsłabszego (pod względem ilości zaliczonych tekstów). Życie™, Studia™ i Praca™ dawały o sobie znać, nie pozostawiając na czytanie dla przyjemności zbyt wiele czasu. Ale coś jednak udało się osiągnąć.<br />
<span id="more-220"></span><br />
Kontynuując <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/01/podsumowan-roku-cz-2/">moją</a> <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2006-roku/">tradycję</a> przedstawiam ranking roku 2007  (nie do końca kompletny &#8211; szczegóły pod koniec)</p>
<p><strong>Zwycięstwo:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/12/gottland-mariusz-szczygiel/">&#8220;Gottland&#8221;</a></em>, Mariusz Szczygieł</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/rekopis-znaleziony-w-saragossie-jan-potocki/">&#8220;Rękopis znaleziony w Saragossie&#8221;</a></em>, Jan Potocki</ul>
<p><strong>Bardzo dobre:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/11/trial-of-flowers-jay-lake/">&#8220;Trial of Flowers&#8221;</a></em>, Jay Lake</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/10/dzuma-w-breslau-marek-krajewski/">&#8220;Dżuma w Breslau&#8221;</a></em>, Marek Krajewski</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/09/makdonaldyzacja-spoleczenstwa-george-ritzer/">&#8220;Makdonaldyzacja społeczeństwa&#8221;</a></em>, George Ritzer</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/09/the-etched-city-k-j-bishop/">&#8220;The Etched City&#8221; (&#8220;Akwaforta&#8221;)</a></em>, K. J. Bishop</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/08/obled-rotmistrza-von-egern-szczepan-twardoch/">&#8220;Obłęd rotmistrza von Egern&#8221;</a></em>, Szczepan Twardoch</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/07/i-jeszcze-jedno-swiat-wedlug-clarksona-2-jeremy-clarkson/">&#8220;I jeszcze jedno… Świat według Clarksona 2</a></em>, Jeremy Clarkson</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/alternatywa-wedlug-wilta-tom-sharpe/">&#8220;Alternatywa według Wilta&#8221;</a></em>, Tom Sharpe</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/dzihad-kontra-mcswiat-benjamin-barber/">&#8220;Dżihad kontra McŚwiat&#8221;</a></em>, Benjamin Barber</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/05/gangi-ameryki-wspolczesne-korporacje-a-demokracja-ted-nace/">&#8220;Gangi Ameryki: Współczesne korporacje a demokracja&#8221;</a></em>, Ted Nace</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/05/rio-anaconda-wojciech-cejrowski/">&#8220;Rio Anaconda&#8221;</a></em>, Wojciech Cejrowski</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/05/patron-grzegorz-gortat/">&#8220;Patron&#8221;</a></em>, Grzegorz Gortat</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/playback-raymond-chandler/">&#8220;Playback&#8221;</a></em>, Raymond Chandler</ul>
<p><strong>Dobre tudzież czytalne:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/05/mysl-tysiackrotna-r-scott-bakker/">&#8220;Myśl Tysiąckrotna&#8221;</a></em>, R. Scott Bakker</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/03/noce-krwi-james-ellroy/">&#8220;Noce krwi&#8221;</a></em>, James Ellroy</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/ucieczka-do-indii-krzysztof-mroziewicz/">&#8220;Ucieczka do Indii&#8221;</a></em>, Krzysztof Mroziewicz</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/koniec-z-nedza-jeffrey-sachs/">&#8220;Koniec z nędzą. Zadanie dla naszego pokolenia&#8221;</a></em>, Jeffrey Sachs</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/12/fizjonomika-jeffrey-ford/">&#8220;Fizjonomika&#8221;</a></em>, Jeffrey Ford</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/11/nowe-przygody-mikolajka-tom-2-rene-goscinny-jean-jacques-sempe/">&#8220;Nowe przygody Mikołajka. Tom 2&#8243;</a></em>, Rene Goscinny, Jean Jacques Sempe</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/11/wicher-smierci-steven-erikson/">&#8220;Wicher śmierci&#8221;</a></em>, Steven Erikson</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/10/spisek-papierowy-david-liss/">&#8220;Spisek papierowy&#8221;</a></em>, David Liss</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/09/red-seas-under-red-skies-scott-lynch/">&#8220;Na szkarłatnych morzach&#8221;</a></em>, Scott Lynch</ul>
<p><strong>Rozczarowanie:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/10/diamentowy-wiek-neal-stephenson/">&#8220;Diamentowy wiek&#8221;</a></em>, Neal Stephenson</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/08/limes-inferior-janusz-a-zajdel/">&#8220;Limes inferior&#8221;</a></em>, Janusz A. Zajdel</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/07/siec-ostatni-bastion-ss-boguslaw-woloszanski/">&#8220;Sieć. Ostatni bastion SS&#8221;</a></em>, Bogusław Wołoszański</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/07/twierdza-szyfrow-boguslaw-woloszanski/">&#8220;Twierdza szyfrów&#8221;</a></em>, Bogusław Wołoszański</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/operacja-talos-boguslaw-woloszanski/">&#8220;Operacja Talos&#8221;</a></em>, Bogusław Wołoszański</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/black-man-richard-morgan/">&#8220;Black Man&#8221; (&#8220;Czarnuch&#8221;)</a></em>, Richard Morgan</ul>
<p><strong>Porażka roku:</strong></p>
<ul>Bogusław Wołoszański, za wszystkie trzy powieści sensacyjne.</ul>
<p>Wszystko co nie zmieściło się w żadnej z powyższych &#8220;kategorii&#8221;, jest do przejrzenia wśród <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/przeczytane-ocenione/">moich opinii o książkach</a>. Zastrzegam też, że to są czysto subiektywne wybory i choć kiedyś walczyłbym z każdym kto twierdzi inaczej, dzisiaj już nie mam siły na takie zabawy <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Generalnie można powiedzieć, że stopniowo odchodziłem w tym roku od fantastyki (raptem 13 tytułów), co po części wynikało z tego, że trochę pojawiało się lektur luźno związanych ze studiami, a po części z mizerii na polskim rynku fantastyki. Dlatego sporo tytułów czytałem po angielsku, co niewątpliwie miało również wpływ na tempo, a co za tym idzie ilość ukończonych książek, bo było ich raptem 34. Chyba najmniej odkąd zacząłem swoje wrażenia spisywać. Trochę ze smutkiem stwierdzam, że albo robię się coraz bardziej zrzędliwy, albo rzeczywiście ten rok jakościowo nie był dla mnie najlepszy. A jak u was?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2007-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót do LibraryThing, czyli jeszcze raz o katalogowaniu książek</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2007 19:42:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/</guid>
		<description><![CDATA[Niemal równo rok temu (bez trzech dni), pisałem o Library Thing, które umożliwia katalogowanie książek poprzez serwis internetowy. Wszystko w oparciu o, modne w ostatnich kilkunastu miesiącach, tagi. Podstawową wadą tej strony, był brak lub przynajmniej poważne utrudnienie w dodawaniu książek polskich. Minął rok i choć główny problem, czyli dodawanie polskich książek (w szczególności z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niemal równo rok temu (bez trzech dni), pisałem o <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/katalogowanie-ksiazek-a-web-20/">Library Thing</a>, które umożliwia katalogowanie książek poprzez serwis internetowy. Wszystko w oparciu o, modne w ostatnich kilkunastu miesiącach, tagi. Podstawową wadą tej strony, był brak lub przynajmniej poważne utrudnienie w dodawaniu książek polskich.<br />
<span id="more-176"></span><br />
Minął rok i choć główny problem, czyli dodawanie polskich książek (w szczególności z polskimi znakami w tytułach i nazwiskach autorów), nadal nie został do końca rozwiązany, to jednak nastąpiła poprawa, dzięki czemu jednak powróciłem do <a href="http://www.LibraryThing.com">serwisu</a>. Czego dowodem chociażby chmura tagów z boku każdego wpisu.</p>
<p>W tej chwili użytkownicy dodali już chyba ponad 10 milionów książek, co siłą rzeczy musi robić wrażenie, ale polskich tytułów wciąż niewiele. Nadal autorom strony nie udało się rozwiązać problemów z wyszukiwarką tytułów i autorów w Bibliotece Narodowej, ale na szczęście, możliwe jest już edytowanie tych pól ręcznie, więc sporą część błędów da się skorygować. Niestety powoduje to jednak sporo problemów i dodatkowej pracy, ale da się jakoś z tym żyć.</p>
<p>Jest też trick, dzięki któremu dodawanie takich problematycznych tytułów jest łatwiejsze. Najlepiej spróbować odnaleźć książkę, którą planujemy dodać wśród już wprowadzonych do bazy i w prosty sposób możemy ją dołączyć do własnej listy. Szkoda tylko, że polskich użytkowników jest na razie niewielu, przez co nie mamy np. własnej wersji językowej (w przeciwieństwie do np. dziesiątków milionów Estończyków).</p>
<p>Tym niemniej, spodobało mi się na tyle, że rozważam wykupienie konta umożliwiającego katalogowanie dowolnej ilości tytułów (bezpłatna wersja pozwala na dodanie maks. 200 książek). No i wciąż liczę, że ktoś wpadnie na podobny pomysł w Polsce, a najbardziej logicznym kandydatem wydaje się <a href="http://www.biblionetka.pl">Biblionetka</a>, która posiada już przecież mnóstwo zindeksowanych tytułów i bardzo dużą rzeszę użytkowników.</p>
<p><del datetime="2007-02-24T19:51:21+00:00">Update: Hmmm&#8230; wygląda na to, że przy krótkich wpisach, gadżet z LibraryThing rozwala stronkę.</del> Może się naprawiło.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/02/powrot-do-librarything-czyli-jeszcze-raz-o-katalogowaniu-ksiazek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje (czytelnicze) podsumowanie 2006 roku</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2006-roku/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2006-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Jan 2007 20:38:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2006-roku/</guid>
		<description><![CDATA[Nie chcę sobie rościć pretensji do oceniania całego rynku, a już nie daj Boże tych autorów, których znam jedynie z nazwiska, a nie z autopsji. Ten etap mam już chyba za sobą. Chciałem po prostu wyróżnić te przeczytane w ubiegłym roku książki, które z jakiś powodów utkwiły mi w pamięci. Na dobre i na złe. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chcę sobie rościć pretensji do oceniania całego rynku, a już nie daj Boże tych autorów, których znam jedynie z nazwiska, a nie z autopsji. Ten etap mam już chyba za sobą. Chciałem po prostu wyróżnić te przeczytane w ubiegłym roku książki, które z jakiś powodów utkwiły mi w pamięci. Na dobre i na złe.<br />
<span id="more-166"></span><br />
Z takim czytelniczym blogiem wchodzę już w trzeci rok i choć adres od ponad roku jest inny, to jedno się nie zmieniło. Wciąż nie przestaję doceniać tego, jak bardzo spisywanie wrażeń z książek, pozwala mi o nich pamiętać dłużej. Do tej pory, zwłaszcza przy dużej liczbie czytanych tytułów, szybko zapominałem o tych, które pozostawiły mnie obojętnym. Teraz z kolei, zawsze mogę się trochę cofnąć w czasie i odświeżyć sobie pamięć. Choć czasem faktycznie człowiek chciałby zapomnieć o pewnych tekstach.</p>
<p>Nie będę ponownie rozpisywał się o wadach i zaletach poniższych tytułów, lecz podobnie <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/01/podsumowan-roku-cz-2/">jak rok temu</a>, po prostu je wypiszę w pewnej hierarchii, linkując do odpowiednich wpisów (z wyjątkiem pierwszego).</p>
<p> Rzutem na taśmę, na ubiegłoroczną listę załapało się <strong>&#8220;Ziele na kraterze&#8221;</strong>, ale za to w jakim stylu!</p>
<p><strong>Zwycięstwo:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/03/ziele-na-kraterze-melchior-wankowicz/">&#8220;Ziele na kraterze&#8221;</a></em>, Melchior Wańkowicz</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/fiasko-stanislaw-lem/">&#8220;Fiasko&#8221;</a></em>, Stanisław Lem</ul>
<p><strong>Znakomite:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/12/korporacja-patologiczna-pogon-za-zyskiem-i-wladza-joel-bakan/">&#8220;Korporacja. Patologiczna pogoń za zyskiem i władzą&#8221;</a></em>, Joel Bakan</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/welin-hal-duncan/">&#8220;Welin&#8221;</a></em>, Hal Duncan</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/kluczyk-yale-jerzy-janicki/">&#8220;Kluczyk yale&#8221;</a></em>, Jerzy Janicki</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/szerokiej-drogi-anat-irek-grin/">&#8220;Szerokiej drogi, Anat&#8221;</a></em>, Irek Grin</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/szkarlatny-habit-irek-grin/">&#8220;Szkarłatny habit&#8221;</a></em>, Irek Grin</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/festung-breslau-marek-krajewski/">&#8220;Festung Brelsau&#8221;</a></em>, Marek Krajewski</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/olimp-dan-simmons/">&#8220;Olimp&#8221;</a></em>, Dan Simmons</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/the-lies-of-locke-lamora-scott-lynch/">&#8220;The Lies of Locke Lamora&#8221;</a></em>, Scott Lynch</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/07/wieki-swiatla-ian-r-macleod/">&#8220;Wieki światła</a></em>, Ian R. Macleod</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/07/opowiesci-z-wilzynskiej-doliny-anna-brzezinska/">&#8220;Opowieści z Wilżyńskiej Doliny&#8221;</a></em>, Anna Brzezińska</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/kongres-futurologiczny-stanislaw-lem/">&#8220;Kongres futurologiczny&#8221;</a></em>, Stanisław Lem</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/historia-twojego-zycia-ted-chiang/">&#8220;Historia twojego życia&#8221;</a></em>, Ted Chiang</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/dzienniki-gwiazdowe-stanislaw-lem/">&#8220;Dzienniki gwiazdowe&#8221;</a></em>, Stanisław Lem</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/stranger-things-happen-kelly-link/">&#8220;Stranger Things Happen&#8221;</a></em>, Kelly Link</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/opowiesci-o-pilocie-pirxie-stanislaw-lem/">&#8220;Opowieści o pilocie Pirxie&#8221;</a></em>,Stanisław Lem</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/lowcy-kosci-steven-erikson/">&#8220;Łowcy kości&#8221;</a></em>, Steven Erikson</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/03/z-glowy-janusz-glowacki/">&#8220;Z głowy&#8221;</a></em>, Janusz Głowacki</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/03/%e2%80%9cdobre-miejsce-do-umierania%e2%80%9d-wojciech-jagielski/">&#8220;Dobre miejsce do umierania&#8221;</a></em>, Wojciech Jagielski</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/smierc-w-breslau-marek-krajewski/">&#8220;Śmierć w Breslau&#8221;</a></em>, Marek Krajewski</ul>
<p><strong>Porażka roku:</strong></p>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/lux-perpetua-andrzej-sapkowski/">&#8220;Lux perpetua&#8221;</a></em>, Andrzej Sapkowski</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/ksiega-nowego-slonca-gene-wolfe/">&#8220;Księga Nowego Słońca&#8221;</a></em>, Gene Wolfe</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/karaibska-krucjata-la-tumba-de-los-piratas-marcin-mortka/">&#8220;Karaibska krucjata. La Tumba de los Piratas&#8221;</a></em>, Marcin Mortka</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/01/zdrowe-zwloki/">&#8220;Zdrowe zwłoki&#8221;</a></em>, Steven Erikson</ul>
<ul><em><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/03/imprimatur-rita-monaldi-francesco-sorti/">&#8220;Imprimatur&#8221;</a></em>, Rita Monaldi, Francesco Sorti</ul>
<p>Wszystko co nie zmieściło się w żadnej z powyższych &#8220;kategorii&#8221;, jest do przejrzenia wśród <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/przeczytane-ocenione/">moich opinii</a>. Na długie zimowe wieczory w sam raz <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ciekawe, że szeroko rozumiana fantastyka stanowi &#8220;zaledwie&#8221; 60 % listy. Cóż, zmieniają się moje gusty lub po prostu wśród innych gatunków jest więcej dobrych książek.</p>
<p>Wszystkie wybory są oczywiście skrajnie subiektywne, tym niemniej czekam na uwagi. Generalnie mogę chyba napisać, że to był dla mnie dobry rok. A dla was?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/01/moje-czytelnicze-podsumowanie-2006-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy internetowe recenzje są opłacone?</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jun 2006 20:45:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/</guid>
		<description><![CDATA[Przypuszczam, że każdy trafił na jakąś recenzję opublikowaną w internecie, która sprawiała wrażenie &#8220;opłaconej&#8221;. Na pewno ja sam się nad tym zastanawiałem, nie raz i nie dwa. O ile jestem pewien, że i w regularnej prasie niektórzy krytycy nie mogą się oprzeć pokusie dorobienia do pensji, to łatwość &#8220;publikowania&#8221; w internecie sprzyja chyba o wiele [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypuszczam, że każdy trafił na jakąś recenzję opublikowaną w internecie, która sprawiała wrażenie &#8220;opłaconej&#8221;. Na pewno ja sam się nad tym zastanawiałem, nie raz i nie dwa. O ile jestem pewien, że i w regularnej prasie niektórzy krytycy nie mogą się oprzeć pokusie dorobienia do pensji, to łatwość &#8220;publikowania&#8221; w internecie sprzyja chyba o wiele bardziej generowaniu sztucznego szumu wokół niektórych produktów, przy czym wiarygodność wielu takich recenzji jest dla mnie niższa niż w klasycznej prasie. I w zasadzie jak miłościwie nam panujący Andrzej L. mógłbym tylko zapytać, czy to prawda, że to prawda?<br />
<span id="more-111"></span><br />
Via <a href="http://wotmania.com/fantasymessageboardshowmessage.asp?MessageID=163702">ten wpis</a> dotarłem do gorącej dyskusji, jaka rozpętała się na blogu <a href="http://www.emcit.com/wordpress/?p=2760">Emerald City</a> po tym jak jedna z edytorek wyczytała na jeszcze innym blogu, że publikowanie linków do programu partnerskiego Amazon.com czy jakiegokolwiek innego tuż obok recenzji konkretnego produktu jest mówiąc oględnie &#8220;moralnie be&#8221;. O ile przeciwko temu <ins>raczej</ins> nic nie mam, to kwestia uczciwości rozciągnęła się na kilka zdań z jednej recenzji internetowej:</p>
<blockquote><p>Just like everyone else, I am rather suspicious of hype. As soon as I hear something is the best new thing ever I start to wonder what?s wrong with it. Sometimes, as in the case of <em>Jonathan Strange and Mr Norrell</em>, the praise seems warranted. Far more often I want to know how the reviewer was bribed to tell me such lies.</p></blockquote>
<p>Kwestia pierwsza, napisał to recenzent internetowego zina, który akurat niektórym za recenzje płaci i nie jest to żadną tajemnicą. </p>
<p>Kwestia druga to, pomijając fakt, że o gustach się teoretycznie nie dyskutuje (nawet jeśli to jeden z najbardziej kretyńskich truizmów), to że bombardowany wszechobecną atmosferą posądzeń o przynależność do układu i spisku, naprawdę zastanawiam się, czy faktycznie niektórzy recenzenci, nawet nieświadomie dają się w jakiś sposób skorumpować. I nawet nie chodzi tu o wymierne korzyści finansowe, ale raczej o sam fakt, że poczuwają się w jakimś błędnie pojmowanym obowiązku do pochwalenia książki/płyty/filmu otrzymanej do zrecenzowania, nawet jeśli według jakiś powszechnie ustalonych standardów, to po prostu zwykła nędza. Szybko zrobiłem w pamięci przegląd różnych internetowych stron z recenzjami, które zwykłem odwiedzać i wyszło na to, że wśród zalewu krytyków, jest tylko <ins>jedna</ins> osoba, której ocenom i gustom ufam. A krańcowym przykładem strzelania sobie w stopę, jest dla mnie praktykowane gdzieniegdzie otwarte dziękowanie wydawcy za udostępnienie egzemplarza produktu do recenzji&#8230; I do licha jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żeby taki towar w skali 1-10 uzyskał wtedy ocenę niższą niż 7 czy nawet 8. Ja wiem, że mogę mieć specyficzny gust, ale coś musi być ze mną naprawdę nie w porządku, jeśli w dużej części takich przypadków oceny mam prawie odwrotne&#8230; Nieżyjący już niestety Tomasz Pacyński, redaktor naczelny sieciowego <a href="http://www.fahrenheit.eisp.pl">Fahrenheita</a>, napisał kiedyś, że otrzymując od wydawcy książkę do recenzji, nigdy nie podpisują żadnych zobowiązań do opublikowania pozytywnej recenzji, ale Fahrenheit akurat dzięki swojej renomie może sobie na to pozwolić. Mało tego, jeśli dobrze sobie przypominam, to nadesłane przez wydawców książki mają trafiać później do biblioteki jednego z klubów fantastyki. Tyle, że to chyba jednak raczej wyjątek niż reguła, a powstające coraz to nowe portale tematyczne takiej karty przetargowej nie mają. Czy dziwnym jest w takim razie, że bodaj w usenecie pojawiają się później rzucane &#8220;mimochodem&#8221; uwagi o tym, że serwisy takie tworzone są tylko po to, żeby od wydawców wyciągnąć darmowe książki czy gry?</p>
<p>Kwestia trzecia, cytat z początku wpisu pochodzi z recenzji książki <strong>&#8220;The Lies of Locke Lamora&#8221;</strong>, która rzeczywiście w blogosferze czytelników fantastyki, ma nadspodziewanie dobrą passę. Nie będę wyrokować, czy to przypadek czy nie, a na pewno nie do czasu aż dotrze do mnie zamówiony wczoraj egzemplarz tej książki. Wtedy się przekonam, czy 75 zł poszło w czambuł.</p>
<p>Zresztą sam już nie wiem co o tym myśleć (powiedział M. pociągając z kufla).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/czy-internetowe-recenzje-sa-oplacone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakochany Google Books</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jun 2006 17:51:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś już pisałem o Google Books. Nie wiem czy usługa nie rozwija się tak jakby sobie tego Wielki Brat życzył, w każdym bądź razie Google zaczyna serwis promować intensywniej, a wykorzystuje do tego Shakespeare&#8217;a. Google stworzył cały portal poświęcony sztukom tego poety, umożliwiający przeszukiwanie tekstów 37 dramatów, w tym wyszukiwanie konkretnych fraz. Po wpisaniu np. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś już <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/01/ksiazki-z-google/">pisałem</a> o <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/dlaczego-wydawcy-powinni-byc-wdzieczni-google/">Google Books</a>. Nie wiem czy usługa nie rozwija się tak jakby sobie tego Wielki Brat życzył, w każdym bądź razie Google zaczyna serwis promować intensywniej, a wykorzystuje do tego Shakespeare&#8217;a.<br />
<span id="more-108"></span><br />
Google stworzył cały <a href="http://books.google.com/googlebooks/shakespeare/">portal poświęcony sztukom tego poety</a>, umożliwiający przeszukiwanie tekstów 37 dramatów, w tym wyszukiwanie konkretnych fraz. Po wpisaniu np. <strong>&#8220;to be or not to be&#8221;</strong>, system automatycznie przeniesie użytkownika do konkretnego fragmentu utworu, a przynajmniej powinien, bo akurat w przypadku <strong>&#8220;Hamleta&#8221;</strong> nie mogłem treści przeszukiwać, za to z <strong>&#8220;Juliuszem Cesarem&#8221;</strong> poszło już gładko.</p>
<p>Tyle, że to zwykły bajer, bo o wiele bardziej przydatne jest udostępnianie całego tekstu, tak jak robi to <a href="http://www.gutenberg.org/">Projekt Gutenberg</a>. Trochę mnie dziwi dlaczego Google się nie pokusił o danie dostępu do pełnych treści dramatów, skoro i tak prawa autorskie w tym wypadku nie obowiązują.</p>
<p>Jak dla mnie to pomysł być może ciekawy, ale wykonanie poniżej średniej, bo całość mało przydatna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/zakochany-google-books/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobre samopoczucie pisarzy sf</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/dobre-samopoczucie-pisarzy-sf/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/dobre-samopoczucie-pisarzy-sf/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Apr 2006 07:03:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/dobre-samopoczucie-pisarzy-sf/</guid>
		<description><![CDATA[W wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej (Fantaści nie wierzą w zielone ludziki), Marek S. Huberath wykazuje IMO nadmiar wiary w krajową fantastykę. I tak Huberath twierdzi, że jeżeli czytelnik sięga w księgarni na półkę z fantastyką i wybiera pierwszą z brzegu książkę polskiego autora, to szansa, że lektura go rozczaruje, jest mniejsza, niż gdyby sięgnął po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej (<a href="http://serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3290362.html">Fantaści nie wierzą w zielone ludziki</a>), Marek S. Huberath wykazuje IMO nadmiar wiary w krajową fantastykę.<br />
<span id="more-89"></span><br />
I tak Huberath twierdzi, że</p>
<blockquote><p>jeżeli czytelnik sięga w księgarni na półkę z fantastyką i wybiera pierwszą z brzegu książkę polskiego autora, to szansa, że lektura go rozczaruje, jest mniejsza, niż gdyby sięgnął po pierwszą z brzegu książkę pisarza amerykańskiego.</p></blockquote>
<p>Khem. Fakt, że nie do końca wiem co dokładnie autor miał na myśli, bo jeżeli jakość książek, to nie do końca będzie to prawda. Jeżeli przyjąć, że <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sturgeons_law">prawo Sturgeona</a> faktycznie w przybliżeniu odpowiada rzeczywistości, to pod względem jakości, i u nas, i w Stanach jest tak samo.</p>
<p>Różnica jest taka, że jak Dukaj zauważa:</p>
<blockquote><p>Tam powstają właśnie książki mające po 700 stron. I to są dopiero powieści! Niepokoi mnie, że u nas nie ma tego mięsa fabularnego, porządnych, epickich powieści, a zamiast tego dominuje proza, która powinna być jedynie przyprawą, wisienką na torcie.</p></blockquote>
<p>Co prawda Dukaj miał na myśli literaturę głównonurtową, ale da się to odnieść do fantastyki. U nas powstają powieści krótkie, podczas gdy na Zachodzie dominują &#8220;cegły&#8221;.</p>
<p>Pomijając jakość literatury (chociaż to akurat jest umowne), to polska proza fantastyczna może przemówić do nas lepiej, bo jest swojska. Bardziej przystająca do naszych realiów, z odniesieniami do naszej rzeczywistości, przez co łatwiej jest wyłapać pewne rzeczy. Stąd mniejsze rozczarowanie.</p>
<p>Jakiś czas temu twierdziłem, że Polacy czy Rosjanie piszą lepiej. Dzisiaj nie jestem tego pewien i choć w dyskusjach na różnych anglojęzycznych forach internetowych dalej będę się upierał, że jesteśmy bardziej oryginalni niż Amerykanie czy Anglicy <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> , to w rzeczywistości jest jak jest.</p>
<p>Bo fakty są takie, że jak wskazuje Dukaj:</p>
<blockquote><p>jakość wydawanych książek spadła, łatwość zaistnienia w druku powoduje, że pojawiają się teksty, które wcześniej ugrzęzłyby w szufladach autorów. To jednak nie powód do rozpaczy, bo dzięki temu odtwarza się zdrowy model rynku &#8211; piramida, w której u dołu jest masa tekstów słabych i średnich, a u góry &#8211; nieliczne dobre albo wybitne.</p></blockquote>
<p>Po prostu zaczyna być u nas tak samo jak gdzie indziej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/dobre-samopoczucie-pisarzy-sf/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katalogowanie książek raz jeszcze</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/katalogowanie-ksiazek-raz-jeszcze/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/katalogowanie-ksiazek-raz-jeszcze/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Apr 2006 13:43:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/katalogowanie-ksiazek-raz-jeszcze/</guid>
		<description><![CDATA[Już kiedyś pisałem o stronie tworzonej &#8220;w oparciu o (bliżej niesprecyzowane) zasady Web 2.0&#8243;. Dzisiaj trafiłem na troszeczkę inną od LibraryThing, ale również umożliwiającą swego rodzaju katalogowanie książek Reader2 W pewnym stopniu idea jest podobna, tj. użytkownicy mogą opisywać książki wg tagów, dodawać ich okładki, podawać status (np. przeczytana, do przeczytania, w trakcie, itp.). Oczywiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już kiedyś <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/katalogowanie-ksiazek-a-web-20/">pisałem</a> o stronie tworzonej &#8220;w oparciu o (<em>bliżej niesprecyzowane</em>) zasady Web 2.0&#8243;. Dzisiaj trafiłem na troszeczkę inną od <a href="http://www.librarything.com">LibraryThing</a>, ale również umożliwiającą swego rodzaju katalogowanie książek <a href="http://pl.reader2.com">Reader2</a><br />
<span id="more-86"></span><br />
W pewnym stopniu idea jest podobna, tj. użytkownicy mogą opisywać książki wg <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tags">tagów</a>, dodawać ich okładki, podawać status (np. przeczytana, do przeczytania, w trakcie, itp.). Oczywiście można oceniać książki, dodawać recenzje i kilka innych opcji.</p>
<p>Najważniejsza chyba z punktu widzenia Polaków jest obsługa języka polskiego, czyli coś czego jeszcze Tim Spalding nie dopracował w <a href="http://www.librarything.com">LibraryThing</a>.</p>
<p>Co prawda autor twierdzi, że nie jest to system do katalogowania książek, bo faktycznie wielu przydatnych opcji brakuje, jednakże jako jego namiastka sprawdza się całkiem nieźle. No i zawsze może zostać rozbudowany, bo jak to w takich serwisach bywa, autor czeka na sugestie od użytkowników.</p>
<p>Co ciekawe, wydaje mi się że jako pierwszy zacząłem wprowadzać polskich autorów i polskie książki. Aha, sporą wadą wg mnie jest brak integracji pomiędzy językami. Tzn. cały interfejs jest w angielskim, ale dodawanie tytułów nieanglojęzycznych wymaga przełączenia języka, a to powoduje że wprowadzone książki nawet tego samego autora, jednak w różnych językach nie będą u użytkownika widoczne jednocześnie.</p>
<p>Tak czy inaczej, zamierzam dzisiaj kontynuować zabawę, a pewnie i dodam do bloga listę książek automatycznie pobieranych z <a href="http://www.reader2.com">Reader2</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/katalogowanie-ksiazek-raz-jeszcze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katalogowanie książek a Web 2.0</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/katalogowanie-ksiazek-a-web-20/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/katalogowanie-ksiazek-a-web-20/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2006 05:20:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/katalogowanie-ksiazek-a-web-20/</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio ogromną popularność w internecie zyskuje sobie tzw. Web 2.0. Tak jak kilka lat temu, w czasie &#8220;gorączki internetowej&#8221;, firmy ogłaszające rozpoczęcie działalności związanej z internetem w mgnieniu oka pozyskiwały kapitał na funkcjonowanie, tak dziś wystarczy rzucić hasło Web 2.0, by od razu przyciągnąć uwagę. A jak to się ma do tytułowego katalogowania książek? Ano [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio ogromną popularność w internecie zyskuje sobie tzw. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Web_2.0">Web 2.0</a>. Tak jak kilka lat temu, w czasie &#8220;gorączki internetowej&#8221;, firmy ogłaszające rozpoczęcie działalności związanej z internetem w mgnieniu oka pozyskiwały kapitał na funkcjonowanie, tak dziś wystarczy rzucić hasło Web 2.0, by od razu przyciągnąć uwagę. A jak to się ma do tytułowego katalogowania książek?<br />
<span id="more-65"></span><br />
Ano tak, że właśnie trafiłem na serwis, który pozwala na stronie internetowej zgromadzić swoją kolekcję książek i opisywać ją za pomocą <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tags">tagów</a>, czyli wykorzystywać tzw. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Folksonomia">folksonomię</a>. </p>
<p>Zapewne większość internautów słyszała już takie nazwy jak <a href="http://del.icio.us">del.icio.us</a> czy <a href="http://www.flickr.com">flickr.com</a> (chyba dwie najpopularniejsze strony oparte na folksonomii, utożsamiane z Web 2.0). Kilka dni temu znalazłem <a href="http://www.librarything.com">Library Thing</a> działające <ins>dokładnie</ins> na tej samej zasadzie. Jedyna różnica polega na tym, że nie kataloguje się zakładek czy też zdjęć, ale książki.</p>
<p>Sam pomysł tworzenia bazy danych o posiadanych książkach w internecie uważam za bardzo fajny i z mojego punktu widzenia prawdopodobnie przydatny. Od dłuższego czasu szukałem jakiegoś prostego w obsłudze programu do katalogowania ale jakoś nic z tego co znalazłem, nie podbiło mojego serca. Koniec końców, wobec braku umiejętności tworzenia baz w Accessie zacząłem spisywać dane o swoich książkach w zwykłym arkuszu Excela, ale właściwym byłoby stwierdznie, że stało się moim zwyczajem &#8220;regularnie nieuaktualnianie&#8221; danych, bo ostatni raz majstrowałem przy nim chyba z pół roku temu.</p>
<p>Serwis pozwala konkretnemu tytułowi przypisać dowolne tagi, ale i ocenić książkę, a także napisać recenzję. Można stworzyć sobie własną wirtualną półeczkę z okładkami książek (bajer) itd. Jak do tej pory dodano blisko 1,8 mln tytułów, to chyba sporo. Nie znalazłem informacji o liczbie użytkowników, ale za to można doszukać się takich <a href="http://www.librarything.com/users.php">faktów</a>. W chwili obecnej są dwie osoby, które dodały do bazy ponad 8 000 posiadanych tytułów. </p>
<p>O ile sam serwis uważam za całkiem sympatyczny, to odstraszają mnie dwie rzeczy. Po pierwsze, jest nastawiony na użytkowników z krajów anglosaskich. Zwłaszcza że jest w dużej części zintegrowany z Amazonem czy innymi księgarniami internetowymi. Drugi problem, to kwestia opłat. O ile generalnie nie mam oporów przed płaceniem za usługi sieciowe, to uważam że opłata roczna w kwocie 10 dolarów, czy wieczysta w kwocie 25 dolarów, to trochę dużo. Dlaczego mi to przeszkadza? Ano dlatego, że dzięki integracji z księgarniami internetowymi, właściciel strony zarabia na prowizjach od zakupów w nich dokonywanych. Przy przekroczeniu pewnej masy krytycznej wpływy z programów partnerskich powinny IMO wystarczyć na zapewnienie wynagrodzenia właścicielowi serwisu. No niby jest dostępne konto bezpłatne, ale pozwala na dodanie jedynie 200 tytułów, więc umówmy się, że to tyle co nic, bo po założeniu konta tyle pozycji dodaóbym przez weekend.</p>
<p>Niemniej jednak z chęcią powitałbym stworzenie polskiej wersji takiego serwisu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/katalogowanie-ksiazek-a-web-20/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze zdania</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/pierwsze-zdania/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/pierwsze-zdania/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2006 18:55:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[O książkach w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Znalezione w sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=47</guid>
		<description><![CDATA[Za pośrednictwem Light reading trafiłem na listę &#8220;100 najlepszych zdań otwierających powieści&#8221;. Szybki rzut oka na listę i od razu wiadomo, że jest anglocentryczna, bo raptem kilka tekstów pochodzi z książek autorów spoza krajów anglosaskich. Ale to jest do wybaczenia, w końcu lista sporządzona została przez &#8220;American Book Review&#8221;. Pal ich sześć, ciekawsze są same [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za pośrednictwem <a href="http://jennydavidson.blogspot.com/2006/01/strong-opinions.html">Light reading</a> trafiłem na listę <a href="http://www.litline.org/ABR/100bestfirstlines.html">&#8220;100 najlepszych zdań otwierających powieści&#8221;</a>.<br />
<span id="more-47"></span><br />
Szybki rzut oka na listę i od razu wiadomo, że jest anglocentryczna, bo raptem kilka tekstów pochodzi z książek autorów spoza krajów anglosaskich. Ale to jest do wybaczenia, w końcu lista sporządzona została przez &#8220;American Book Review&#8221;. Pal ich sześć, ciekawsze są same cytaty. Nie pierwszy raz natknąłem się na takie zestawienie i co ciekawe, nie pierwszy raz na pierwszym miejscu listy jest &#8220;Zwą mnie: Izmael&#8221; z <strong>&#8220;Moby Dicka&#8221;</strong> H. Meliville&#8217;a. Zawsze wysoko jest Jane Austen, w tym wypadku z <strong>&#8220;Dumę i uprzedzeniem&#8221;</strong>. Czy w tych powieściach jest coś aż tak wyjątkowego, że przyciągają uwagę, czy też to jakaś cudowna magia tego pierwszego zdania sprawia, że czytelnicy o nich pamiętają?</p>
<p>U nas też znalazłem <a href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&#038;w=20465814">próby</a>, może nie tyle stworzenia jakiejś konkretnej listy, co raczej wymiany opinii, przybierającej bardziej formę zabawy niż poważnego zestawienia. No, ale takie są prawa forum internetowego.</p>
<p>Dopiero po dłuższym zastanowieniu przychodzi mi na myśl jeden cytat, który w jakiś szczególny sposób zapadł mi w pamięć, co ciekawe jego autor do moich ulubionych pisarzy nie należy, a wręcz mocno mnie irytuje:</p>
<blockquote><p>Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.</p></blockquote>
<p>Nie ma w nim nic szczególnego, ale otwiera początek najpopularniejszej &#8220;serii&#8221; w tym kraju. Jednak najbardziej zapamiętałem go nie po lekturze <strong>&#8220;Ogniem i mieczem&#8221;</strong> przed kilkunastoma laty, ale dzięki kapitalnemu głosowi Zbigniewa Zapasiewicza czytającego prolog i epilog w ekranizacji książki. </p>
<p>Osobiście uważam, że pierwsze zdanie jest ważne po to, by wprowadzić płynnie czytelnika w treść tekstu. Przeżywanie męk twórczych tylko po to, by na siłę stworzyć słowa, które za ileśtam lat czytelnicy będą cytować przy dyskusji o najlepszych pierwszych zdaniach, uważam za nieporozumienie. O wiele większe znaczenie mają treść ksiśżki jako całość i poszczególne cytaty, które najczęciej odnaleźć można głebiej w tekście.</p>
<p>Czy ktoś może podrzucić jakieś ważne pierwsze zdania?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/pierwsze-zdania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

