Archiwum dla ‘O książkach w sieci’ kategorii
Moje (czytelnicze) podsumowanie 2008 roku
Czwarty rok blogowania o książkach za mną (zaczęło się na Bloxie w 2005 roku) i przynajmniej jeśli o czytelnictwo chodzi, to był to najgorszy rok od liceum. Cóż, rok temu pisałem, że Życie™, Studia™ i Praca™ dały mi w kość, ale na pewno nie tak jak w tym roku. Oczywiście ze szkodą dla czytania dla [...]
Moje (czytelnicze) podsumowanie 2007 roku
To będzie podsumowanie trzeciego już roku blogowania o tym co przeczytałem i najprawdopodobniej z dotychczasowych najsłabszego (pod względem ilości zaliczonych tekstów). Życie™, Studia™ i Praca™ dawały o sobie znać, nie pozostawiając na czytanie dla przyjemności zbyt wiele czasu. Ale coś jednak udało się osiągnąć.
Powrót do LibraryThing, czyli jeszcze raz o katalogowaniu książek
Niemal równo rok temu (bez trzech dni), pisałem o Library Thing, które umożliwia katalogowanie książek poprzez serwis internetowy. Wszystko w oparciu o, modne w ostatnich kilkunastu miesiącach, tagi. Podstawową wadą tej strony, był brak lub przynajmniej poważne utrudnienie w dodawaniu książek polskich.
Moje (czytelnicze) podsumowanie 2006 roku
Nie chcę sobie rościć pretensji do oceniania całego rynku, a już nie daj Boże tych autorów, których znam jedynie z nazwiska, a nie z autopsji. Ten etap mam już chyba za sobą. Chciałem po prostu wyróżnić te przeczytane w ubiegłym roku książki, które z jakiś powodów utkwiły mi w pamięci. Na dobre i na złe.
Czy internetowe recenzje są opłacone?
Przypuszczam, że każdy trafił na jakąś recenzję opublikowaną w internecie, która sprawiała wrażenie “opłaconej”. Na pewno ja sam się nad tym zastanawiałem, nie raz i nie dwa. O ile jestem pewien, że i w regularnej prasie niektórzy krytycy nie mogą się oprzeć pokusie dorobienia do pensji, to łatwość “publikowania” w internecie sprzyja chyba o wiele [...]
Zakochany Google Books
Kiedyś już pisałem o Google Books. Nie wiem czy usługa nie rozwija się tak jakby sobie tego Wielki Brat życzył, w każdym bądź razie Google zaczyna serwis promować intensywniej, a wykorzystuje do tego Shakespeare’a.
Dobre samopoczucie pisarzy sf
W wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej (Fantaści nie wierzą w zielone ludziki), Marek S. Huberath wykazuje IMO nadmiar wiary w krajową fantastykę.
Katalogowanie książek raz jeszcze
Już kiedyś pisałem o stronie tworzonej “w oparciu o (bliżej niesprecyzowane) zasady Web 2.0″. Dzisiaj trafiłem na troszeczkę inną od LibraryThing, ale również umożliwiającą swego rodzaju katalogowanie książek Reader2
Katalogowanie książek a Web 2.0
Ostatnio ogromną popularność w internecie zyskuje sobie tzw. Web 2.0. Tak jak kilka lat temu, w czasie “gorączki internetowej”, firmy ogłaszające rozpoczęcie działalności związanej z internetem w mgnieniu oka pozyskiwały kapitał na funkcjonowanie, tak dziś wystarczy rzucić hasło Web 2.0, by od razu przyciągnąć uwagę. A jak to się ma do tytułowego katalogowania książek?
Pierwsze zdania
Za pośrednictwem Light reading trafiłem na listę “100 najlepszych zdań otwierających powieści”.
