<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czytam... &#187; Literatura w sieci</title>
	<atom:link href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/literatura-w-sieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam</link>
	<description>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Sep 2009 13:02:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kolejne legalne ebooki za darmo</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/03/kolejne-legalne-ebooki-za-darmo/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/03/kolejne-legalne-ebooki-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 17:03:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=788</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy rok temu, jedno z największych wydawnictw amerykańskich specjalizujących się w fantastyce zaczęło rozdawać darmowe ebooki, napisałem, że raczej nie należy się spodziewać częstnych akcji o podobnym charakterze.
Cóż, najwyraźniej coś się zmienia, bo coraz więcej można w internecie znaleźć za darmo. Być może nie tak często i obficie, jak człowiek by sobie tego życzył, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Kiedy rok temu, jedno z największych wydawnictw amerykańskich specjalizujących się w fantastyce zaczęło rozdawać darmowe ebooki, <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/amerykanie-rozdaja-ebooki-za-darmo/">napisałem</a>, że raczej nie należy się spodziewać częstnych akcji o podobnym charakterze.</p>
<p>Cóż, najwyraźniej coś się zmienia, bo coraz więcej można w internecie znaleźć za darmo. Być może nie tak często i obficie, jak człowiek by sobie tego życzył, ale zawsze to kolejna dostępna książka. Teraz serwis <a href="http://suvudu.com">Suvudu.com</a>, własność innego giganta wydawniczego, Random House, rozpoczyna własną akcję promocyjną.</p>
<p>Od dzisiaj dostępne za darmo są następujące tytuły:<br />
<img src="http://www.randomhouse.com/images/dyn/dcover/?source=9780345481283&#038;height=150&#038;maxwidth=115" alt=""His Majesty's Dragon", Naomi Novik" /></p>
<p><span id="more-788"></span><br />
<img src="http://www.randomhouse.com/images/dyn/dcover/?source=9780553589986&#038;height=150&#038;maxwidth=115" alt=""Blood Engines", T.A. Pratt" /></p>
<p><img src="http://www.randomhouse.com/images/dyn/dcover/?source=9780553560732&#038;height=150&#038;maxwidth=115" alt=""Red Mars", Kim Stanley Robinson" /></p>
<p><img src="http://www.randomhouse.com/images/dyn/dcover/?source=9780345464057&#038;height=150&#038;maxwidth=115" alt=""Settling Accounts: Return Engagement", Harry Turtledove" /></p>
<p><img src="http://www.randomhouse.com/images/dyn/dcover/?source=9780553573398&#038;height=150&#038;maxwidth=115" alt=""Assassin's Aprentice", Robin Hobb" /></p>
<p>Jak łatwo zauważyć, są to pierwsze tomy serii &#8211; Random House traktuje tą akcję jako promocję swojego katalogu. I nawet jeśli ktoś nie sięgnie po dalsze tytuły, to i tak za darmo warto wypróbować to co jest. A zwłaszcza <strong>&#8220;Czerwony Mars&#8221;</strong> Robinsona, którego nakład się u nas wyczerpał. Ja na pewno zerknę do <strong>&#8220;Blood Engines&#8221;</strong> T.A. Pratta, bo nad serią z Marlą Mason zastanawiałem się już od jakiegoś czasu, a tu proszę. Darmocha.</p>
<p>A to nie koniec, bo kolejne tytuły pojawią się już za miesiąc. Wszystko dostępne na stronie <a href="http://www.suvudu.com/freelibrary/">Suvudu Free Book Library</a>.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/03/kolejne-legalne-ebooki-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znowu o darmowych ebookach &#8211; klasyka</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/znowu-o-darmowych-ebookach-klasyka/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/znowu-o-darmowych-ebookach-klasyka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2009 20:51:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=743</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejsza porcja nowych darmowych tytułów z Free Speculative Fiction Online jak rzadko kiedy zwróciła moją uwagę. Najpierw zwróciłem uwagę, że pojawili się tam Bradbury i Dick, których legalnych, bezpłatnych tekstów w internecie do tej pory nie widziałem. A potem zauważyłem Vonneguta, Huxleya, Harrisona czy Wyndhama. I to z pełnymi powieściami!
Okazuje się, że na stronie WoWio.com [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Dzisiejsza porcja nowych darmowych tytułów z <a href="http://www.freesfonline.de/index.html">Free Speculative Fiction Online</a> jak rzadko kiedy zwróciła moją uwagę. Najpierw zwróciłem uwagę, że pojawili się tam Bradbury i Dick, których legalnych, bezpłatnych tekstów w internecie do tej pory nie widziałem. A potem zauważyłem Vonneguta, Huxleya, Harrisona czy Wyndhama. I to z pełnymi powieściami!</p>
<p>Okazuje się, że na stronie <a href="http://wowio.com">WoWio.com</a> (którą nota bene kiedyś całkowicie zignorowałem), udostępniane są za darmo i jak wszystko na to wskazuje legalnie, bardzo ciekawe tytuły. Część z nich można dodatkowo pobrać w formacie pdf. </p>
<p>I tak oto można trafić na:</p>
<p><strong>&#8220;Rzeźnię nr 5&#8243;</strong>:<br />
<iframe name="Book" width="110" height="185" marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling="no" allowtransparency="true" src="http://www.wowio.com/Users/SnippetIFrame.asp?nBookId=60&#038;AdStyle=2"> </iframe><br />
<span id="more-743"></span><br />
<strong>&#8220;Kocią kołyskę&#8221;</strong>:<br />
<iframe name="Book" width="110" height="185" marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling="no" allowtransparency="true" src="http://www.wowio.com/Users/SnippetIFrame.asp?nBookId=45&#038;AdStyle=2"> </iframe></p>
<p><strong>&#8220;Śniadanie mistrzów&#8221;</strong>:<br />
<iframe name="Book" width="110" height="185" marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling="no" allowtransparency="true" src="http://www.wowio.com/Users/SnippetIFrame.asp?nBookId=44&#038;AdStyle=2"> </iframe></p>
<p><strong>&#8220;Nowy wspaniały świat&#8221;</strong>:<br />
<iframe name="Book" width="110" height="185" marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling="no" allowtransparency="true" src="http://www.wowio.com/Users/SnippetIFrame.asp?nBookId=43&#038;AdStyle=2"> </iframe></p>
<p><strong>&#8220;Przestrzeni, przestrzeni&#8221;</strong>:<br />
<iframe name="Book" width="110" height="185" marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling="no" allowtransparency="true" src="http://www.wowio.com/Users/SnippetIFrame.asp?nBookId=4787&#038;AdStyle=2"> </iframe></p>
<p><strong>&#8220;Dzień tryfidów&#8221;</strong>:<br />
<iframe name="Book" width="110" height="185" marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling="no" allowtransparency="true" src="http://www.wowio.com/Users/SnippetIFrame.asp?nBookId=47&#038;AdStyle=2"> </iframe></p>
<p>czy &#8220;Wojnę światów&#8221;:<br />
<iframe name="Book" width="110" height="180" marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling="no" allowtransparency="true" src="http://www.wowio.com/Users/SnippetIFrame.asp?nBookId=758&#038;AdStyle=2"> </iframe></p>
<p>W beczce miodu, jest niestety jednak łyżka dziegciu. Te teksty za darmo, dostępne są tylko w wersji online, poprzez czytnik WoWio. Część z nich można pobrać za dodatkową opłatą, ale raz na jakiś czas mogą być udostępniane do pobrania za darmo, jeśli znajdzie się sponsor.</p>
<p>Tak czy inaczej, myślę że można spróbować.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/znowu-o-darmowych-ebookach-klasyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fantastyka: ebooki za 1 dolara</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/fantastyka-ebooki-za-1-dolara/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/fantastyka-ebooki-za-1-dolara/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 16:57:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=732</guid>
		<description><![CDATA[Zawsze mnie irytuje, irytowało i będzie irytowało, ilekroć ktoś próbuje sprzedawać wersję elektroniczną książki, dokładnie w tej samej cenie, co jej papierowy odpowiednik. Jak gdyby wciąż istniały tak duże koszty dystrybucji, koszty druku itp. Nic dziwnego, że króluje piractwo.
Z tym większym zainteresowaniem otworzyłem dzisiaj nowopowstałą stronę wydawnictwa Orbit Books (wydającego fantastykę), które w celach promocyjnych, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Zawsze mnie irytuje, irytowało i będzie irytowało, ilekroć ktoś próbuje sprzedawać wersję elektroniczną książki, dokładnie w tej samej cenie, co jej papierowy odpowiednik. Jak gdyby wciąż istniały tak duże koszty dystrybucji, koszty druku itp. Nic dziwnego, że króluje piractwo.</p>
<p>Z tym większym zainteresowaniem otworzyłem dzisiaj nowopowstałą stronę wydawnictwa Orbit Books (wydającego fantastykę), które w celach promocyjnych, postanowiło wspólnie z kilkoma sklepami internetowymi zaoferować ebooki zaledwie za 1 dolara. Na początek w oferty trafiła debiutancka książka Brenta Weeksa &#8211; <strong>The Way of Shadows</strong>.<br />
<img src="http://farm2.static.flickr.com/1126/3173631817_8799d9d0c3_m.jpg" alt="Ebook "The Way of Shadows", Brent Weeks" /><br />
<span id="more-732"></span><br />
Oferta, do której trafić można <a href="http://www.onedollarorbit.com/">poprzez tą stronę</a>, nie jest być może wybitnie doskonała, bo promocja trwa zaledwie miesiąc, po czym wydawnictwo oferuje kolejny tytuł, ale za 3 złote warto zainwestować w oryginalną książkę. Od jakiegoś już czasu czytam ebooki, ale nie robię tego na piekielnie niewygodnym ekranie komputera osobistego, za to wykorzystuję do tego mały i poręczny PDA, który równolegle służy jako nawigacja satelitarna. I tak jadąc w delegację nie zabieram ze sobą, często opasłych tomisk, a i tak mogę cieszyć się lekturą.</p>
<p>Dlatego zamierzam dać szansę temu nowemu autorowi, tym bardziej że recenzje jego trzech książek są bardzo zachęcające. </p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/fantastyka-ebooki-za-1-dolara/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Steampunk&#8221;, Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer (red.)</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/steampunk-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/steampunk-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2008 14:01:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Przeczytane, ocenione]]></category>
		<category><![CDATA[audiobooki]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[steampunk]]></category>
		<category><![CDATA[vandermeer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=485</guid>
		<description><![CDATA[Być może nie tak ambitny projekt jak wydana niemal równolegle antologia &#8220;The New Weird&#8221; pod redakcją tegoż samego małżeństwa, ale co najmniej równie interesujący. Moje doświadczenia ze steampunkiem były do tej pory minimalne, tym bardziej się cieszę, że za jednym zamachem poznałem jego przekrój.

I choć &#8220;Steampunk&#8221; nie jest tak logicznie usystematyzowany jak &#8220;The New Weird&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Być może nie tak ambitny projekt jak wydana niemal równolegle antologia <strong><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/the-new-weird-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/">&#8220;The New Weird&#8221;</a></strong> pod redakcją tegoż samego małżeństwa, ale co najmniej równie interesujący. Moje doświadczenia ze <em>steampunkiem</em> były do tej pory minimalne, tym bardziej się cieszę, że za jednym zamachem poznałem jego przekrój.<br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3233/3144325397_fe12b4ed03_m.jpg" alt=""Steampunk", Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer" /></p>
<p>I choć <strong>&#8220;Steampunk&#8221;</strong> nie jest tak logicznie usystematyzowany jak <strong>&#8220;The New Weird&#8221;</strong>, to nie zabrakło krótkich esejów pokazujących źródła gatunku (w XIX-wiecznej literaturze wagonowej &#8211; ha!), ale także pokazujących jego obecność w pop-kulturze i komiksie (tutaj wydzielonym z pop kultury). Sam <em>steampunk</em> z racji wieloletniej już obecności nie ma potrzeby takiego zdefiniowania, jak próbowano to uczynić w <strong>&#8220;The New Weird&#8221;</strong>, a i rdzeń jest w końcu w miarę łatwy do określenia (w końcu para dominuje), więc i nie było potrzeby dzielenia antologii na takie części. Grunt, że udało się tak dobrać teksty, że pokazano na czym opiera się gatunek, a jednocześnie redaktorzy ukazali zróżnicowanie stylistyczne twórców, jak i szeroki zakres ich zainteresowań.<br />
<span id="more-485"></span><br />
Tym razem <em>na szczęście</em>, otrzymujemy tylko jeden fragment powieści, zaledwie kilkustronicowy (<strong>&#8220;The Warlord of the Air&#8221;</strong> Moorcocka), co <em>na szczęście</em> nie powoduje już takiego dysonansu jak w antologii <strong>&#8220;The New Weird&#8221;</strong>. Na <em>nieszczęście</em> jednak, fragment choć krótki, jest bardzo widowiskowy i rozbudził we mnie chęć posiadania prezentowanej powieści &#8211; pytanie tylko, czy całość będzie tego warta? Jak to z fragmentami bywa, nigdy nic nie wiadomo.</p>
<p>Spora część tekstów, jakby je odnieść do szkolnych porównań z lekcji języka polskiego, ma w sobie sporo z pozytywizmu, z wiary w potęgę ludzkiego umysłu, ale i obaw przed konsekwencjami dokonań ludzkich, które choć przynosząc postęp, pociągają za sobą określone skutki. Takie jest <strong>&#8220;Lord Kelvin&#8217;s Machine&#8221;</strong> Blaylocke&#8217;a, takie są <strong>&#8220;A Sun in the Attic&#8221;</strong> Gentle, <strong>&#8220;The God-Clown is Near&#8221;</strong> Lake&#8217;a, <strong>&#8220;72 litery&#8221;</strong> Chianga (tekst znany u nas chociażby ze zbioru <strong><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/06/historia-twojego-zycia-ted-chiang/">&#8220;Historia twojego życia&#8221;</a></strong>), <strong>&#8220;Minutes of the Last Meeting&#8221;</strong> Chapmana.</p>
<p>Chociaż nie ma tutaj tekstów, które uznałbym za ewidentnie słabe, to od całości odstawały opowiadanie Chabona, które dla mnie było jednak albo ukończone w niewłaściwym miejscu, albo mogłoby stanowić wstęp do czegoś większego &#8211; w takiej postaci, zdecydowanie <em>in minus</em> od reszty, podobnie jak <strong>&#8220;Reflected Light&#8221;</strong> Pollack. W ogóle dyskusyjne czy to jeszcze opowiadanie, czy trochę fabularyzowany esej polityczny.</p>
<p>Ale oprócz poważniejszych tonów, trafiły do tej antologii także teksty mniej poważne, zabawniejsze, z rodzaju <em>tribute to&#8230;</em>. Pierwszy to, mocno zainspirowany <strong>&#8220;Wokół Księżyca&#8221;</strong> Verne&#8217;a, <strong>&#8220;The Selene Garndening Society&#8221;</strong> &#8211; tekst niedorzeczny od strony naukowej, ale przeuroczy, z ostatnim zdaniem wywołującym eksplozję śmiechu. Drugi, to przypadek bardziej skomplikowany, bo jego odbiór jest chyba bezwzględnie determinowany krótkim wprowadzeniem przed opowiadaniem. Otóż <strong>&#8220;The Steam Man of the Prairie and the Dark Rider Get Down: A Dime Novel&#8221;</strong> Lansdale&#8217;a jest (<em>bardzo</em>) specyficznym hołdem złożonym dziewiętnastowiecznym źródłom <em>steampunku</em>, czyli literaturze wagonowej. I to jak się to opowiadanie przyjmie, musi być tym zastrzeżeniem obwarowane, bo z pozoru nie jest tak źle. Bohater wellsowskiego <strong>&#8220;Wehikułu czasu&#8221;</strong> swoimi podróżami naruszył czasoprzestrzeń, co powoduje narastanie coraz to poważniejszych konsekwencji. Problem w tym, że to tylko punkt wyjścia, do niebywale, ale naprawdę niebywale kiczowatego opowiadania, z nagromadzeniem bardzo obrazowej przemocy i wulgarnego seksu. I tylko mając świadomość tego skąd i dlaczego jest taka treść tego tekstu, można się bawić.</p>
<p>Opowiadanie MacLeoda to dowód na to, że odbiór pisarza i ewentualne zrażenie się do niego, zależy tylko od rozpoczęcia lektury od tego właściwego dzieła. Gdybym ponownie miał rozpoczynać swoją z nim przygodę, i gdyby ktoś dał mi wybór dwóch utworów (<strong>&#8220;The Giving Mouth&#8221;</strong> vs. <strong><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/07/wieki-swiatla-ian-r-macleod/">&#8220;Wieki światła&#8221;</a></strong>), wiem z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że tylko po tymże opowiadaniu, więcej po MacLeoda bym nie sięgał. A przecież to nie jest złe opowiadanie, ba, skłonny byłbym nawet stwierdzić, że należy do najlepszych z tego tomiku, a już na pewno pod względem literackim, tyle że jako steampunkowa baśń, dodatkowo jeszcze obnaża naczelną chyba cechę pisarstwa MacLeoda &#8211; nieśpieszny rytm i hipnotyzowanie słowem. W obu powieściach z eterem w tle sprawdzało się to bardzo dobrze, tutaj zbyt wyróżnia się z tła i może być trudne do przełknięcia. I przez tą nieporównywalność do innych, można odnieść negatywne wrażenie.</p>
<p>Są tutaj i teksty poważniejsze, i humorystyczne, i takie, które chciałbym uznać ze esencję <em>steampunku</em>, a także takie z pogranicza, gdzie wiek pary jest tylko dyskretnym tłem. Reasumując, jeśli ktoś poszukuje takiej jednorazowej dawki literatury, by w pigułce poznać czym ten nurt/podgatunek jest &#8211; <strong>&#8220;Steampunk&#8221;</strong> pod redakcją Vandermeerów spełnia, moim zdaniem, swoją rolę znakomicie.</p>
<p><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.half.gif' alt='&frac12;'/></p>
<p>PS. Nie ma co prawda udostępnianych w sieci tekstów, ale znalazłem nagranie opowiadania <strong>&#8220;Victoria&#8221;</strong> Paula di Filippo (przesympatyczne i w ogóle bardzo, bardzo fajne, o czym chyba nie napisałem &#8211; di Filippo trzeba będzie czegoś jeszcze poszukać). Audiobooki zyskują na popularności (sam ostatnio w samochodzie sporo ich słucham), więc dlaczego nie spróbować?<br />
<a href="http://steampod.org/2008/06/episode-2-victoria-by-paul-di-filippo-part-1-of-4/">Część 1</a><br />
<a href="http://steampod.org/2008/07/steampod-episode-3-victoria/">Część 2</a><br />
<a href="http://steampod.org/2008/07/episode-5-victoria-part-4/">Część 3</a><br />
<a href="http://steampod.org/2008/08/steampod-episode-6-victoria/">Część 4</a></p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/steampunk-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Magia dla początkujących&#8221;, Kelly Link</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/magia-dla-poczatkujacych-kelly-link/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/magia-dla-poczatkujacych-kelly-link/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 23:07:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Przeczytane, ocenione]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=443</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy skończyłem ten zbiorek opowiadań przyznałem mu w myślach pewną subiektywną ocenę. Niską. I teraz kiedy zabrałem się za spisanie tego, co o wydanych w Polsce tekstach Link myślę, opinię zmieniłem znacząco. Bo z prozą Kelly Link chyba jest tak, że trzeba trochę czasu na jej przetrawienie, czasu by uświadomić sobie o czym ona tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Kiedy skończyłem ten zbiorek opowiadań przyznałem mu w myślach pewną subiektywną ocenę. Niską. I teraz kiedy zabrałem się za spisanie tego, co o wydanych w Polsce tekstach Link myślę, opinię zmieniłem znacząco. Bo z prozą Kelly Link chyba jest tak, że trzeba trochę czasu na jej przetrawienie, czasu by uświadomić sobie o czym ona tak naprawdę pisze, czasu by wsiąkła w świadomość.<br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3195/3127325453_5f01f6f712_m.jpg" alt=""Magia dla początkujących", Kelly Link" /></p>
<p><strong>&#8220;Magia dla początkujących&#8221;</strong> to tak naprawdę drugi zbiór opowiadań Kelly Link, po niewydanym w Polsce <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/05/stranger-things-happen-kelly-link/"><strong>&#8220;Stranger Things Happen&#8221;</strong></a>. I równie dobry, choć jednocześnie trochę inny. Link wciąż posługuje się tą samą stylistyką, jest równie oszczędna w słowach, każąc się więcej domyślać lub <em>dowyobrażać</em>, niż podając czytelnikowi wprost, ale wrażenie pozostaje równie silne.<br />
<span id="more-443"></span><br />
W <strong>&#8220;Stranger Things Happen&#8221;</strong> sporo tekstów bazowało na mniej lub bardziej u nas znanych klasycznych baśniach i bajkach, a w <strong>&#8220;Magii dla początkujących&#8221;</strong> (zbiorku) od tego autorka odchodzi, choć całkowicie nie porzuca. Jeśli chciała udowodnić, że potrafi zrobić krok naprzód, to wyszło jej to bardzo dobrze i doskonale wróży na przyszłość. Podobnie jednak jak w poprzednim tomiku opowiadań, elementy nadnaturalne są tylko narzędziem do tego, by w pewien alegoryczny sposób opowiedzieć o codziennych problemach. Bez fantastyki można byłoby o nich powiedzieć coś równie sprawnie, ale&#8230; ale to nie byłoby już to samo. Doskonały przykład realizmu magicznego.</p>
<p>To co w prozie Link uderza, to wykorzystanie młodych bohaterów. Większość z jej postaci, to dzieci lub młodzież, jak gdyby tylko przez nich świat dało się opisać wykorzystując nadnaturalność. A przecież Link pisze także o tym, co dotyka dorosłych.</p>
<p>Nie wiem czy w <strong>&#8220;Magii dla początkujących&#8221;</strong> są słabe teksty. Na pewno dla mnie bardzo problematyczna &#8211; z powodu swej surrealistycznej formy &#8211; była <strong>&#8220;Armata&#8221;</strong>. Jedyny tekst, która całkowicie do mnie nie trafił i którego nic a nic nie zrozumiałem. Pocieszam się za to tym, że przeczytałem takie perełki jak opowiadanie tytułowe, o szaleńczym, fanowskim uwielbieniu serialu telewizyjnego, ale też o rodzinnych kłopotach i pierwszych miłościach (jak ona to wszystko tam zmieściła&#8230;), albo <strong>&#8220;Magiczna torebka&#8221;</strong>, cudownie przywracająca dzieciństwo<sup>[<a href="#footnote-1-443" id="footnote-link-1-443" title="Zobacz przypis.">1</a>]</sup>, czy chociażby zaskakujące studium szaleństwa, czyli <strong>&#8220;Plany awaryjne na wypadek ataku zombie&#8221;</strong>.</p>
<p>Jednego można być pewnym &#8211; to dziwna proza, która nie każdemu przypadnie do gustu, ale może po pewnym czasie coś się przypomni, coś &#8220;zaskoczy&#8221; i koniec końców ten kto po Kelly Link sięgnie, nie będzie żałował.</p>
<p><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.empty.gif' alt=''/></p>
<p>PS. Zbiorek jest bezpłatnie udostępniany przez autorkę w wersji oryginalnej, pod <a href="http://lcrw.net/kellylink/mfb/index.htm">tym adresem</a>. Co prawda jest okrojony o dwa opowiadania, tytułowe <strong>&#8220;Magia dla początkujących&#8221;</strong> oraz <strong>&#8220;Czarodziejska torebka&#8221;</strong>, ale to ostatnie i tak można znaleźć w sieci <a href="http://www.lcrw.net/fictionplus/link-handbag.htm">tutaj</a>.</p>
<br /><ol class="footnotes"><li id="footnote-1-443">miałem od razu skojarzenie z dwoma świetnymi tekstami o cudownych latach dzieciństwa &#8211; <strong>&#8220;Tramwaj&#8221;</strong> Bradbury&#8217;ego i <strong>&#8220;A Night in the Tropics&#8221;</strong> Jeffreya Forda.  [<a href="#footnote-link-1-443">↩</a>]</li></ol><!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/magia-dla-poczatkujacych-kelly-link/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;The New Weird&#8221;, Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer (red.)</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/the-new-weird-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/the-new-weird-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 15:26:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Przeczytane, ocenione]]></category>
		<category><![CDATA[New Weird]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[vandermeer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=401</guid>
		<description><![CDATA[Chociaż nie w pełni usatysfakcjonowany, jestem koniec końców (po długiej lekturze) zadowolony, że w moje ręce trafiła antologia pod redakcją małżeństwa Vandermeerów. Z jednej strony liczyłem na interesujące literackie przeżycia, które zapewnić mieli przedstawiciele nurtu w fantastyce, uważanego za jedno z najciekawszych zjawisk ostatnich lat. Z drugiej strony, chciałem się czegoś o tymże nurcie dowiedzieć, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Chociaż nie w pełni usatysfakcjonowany, jestem koniec końców (po długiej lekturze) zadowolony, że w moje ręce trafiła antologia pod redakcją małżeństwa Vandermeerów. Z jednej strony liczyłem na interesujące literackie przeżycia, które zapewnić mieli przedstawiciele nurtu w fantastyce, uważanego za jedno z najciekawszych zjawisk ostatnich lat. Z drugiej strony, chciałem się czegoś o tymże nurcie dowiedzieć, co wykraczałoby poza zwykłe teksty literackie.<br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3109/3125380614_a405398238_m.jpg" alt=""The New Weird", Ann Vandermeer, Jeff Vandermeer" /></p>
<p>Antologia pod redakcją małżeństwa Vandermeerów to pierwsza próba całościowego zdefiniowania gatunku/nurtu<sup>[<a href="#footnote-1-401" id="footnote-link-1-401" title="Zobacz przypis.">1</a>]</sup>, pokazania jego głównych twórców i ich zróżnicowanych dzieł, być może próba (kompletnie jednak według mnie nieudana, nie z przyczyny edytorów co prawda), pokazania tego co New Weird chce powiedzieć. I choć w przeważającej mierze, <strong>&#8220;The New Weird&#8221;</strong> jest oparte na tekstach już dawno opublikowanych, to doceniam ogromną ilość pracy jaką redaktorzy musieli włożyć w tak profesjonalnie skonstruowaną antologię. Bo całość ustrukturyzowana jest bardzo interesująco i obejmuje cztery zasadnicze bloki: Stimuli, Evidence, Symposium oraz Laboratory. Pierwszy z nich, <em>Stimuli</em>, to prezentacja tekstów kilku autorów, uważanych za twórców bądź też prekursorów nurtu, po to by pokazać jego korzenie (chociaż tekstu Moorcocka za diabły nie udaje mi się wpasować w ramy tego, co dzisiaj nazywa się <em>new weird</em>). Na pewno za to tekst Harrisona zaostrzył moje apetyty na, planowane przez Maga na 2009 rok, wydanie <strong>&#8220;Viriconium&#8221;</strong>. Ogólnie rzecz biorąc, inspiracje dają radę.<br />
<span id="more-401"></span><br />
<em>Evidence</em> przynosi z kolei prezentację opowiadań oraz (niestety) fragmentów powieści autorów młodszych, którzy stanowili o sile zjawiska kilka lat temu i których de facto uważa się za najbardziej prominentnych i głośnych reprezentantów <em>new weird</em>. Tą część otwiera opowiadanie <strong>&#8220;Jack&#8221;</strong> Chiny Mieville&#8217;a i muszę przyznać, że zaskakująco ma (w przeciwieństwie do jego powieści) sens. Ta część jest zaskakująco niezbalansowana, bo po jednej stronie stoją dobre <strong>&#8220;Jack&#8221;</strong> Mieville&#8217;a, <strong>&#8220;Immolation&#8221;</strong> Thomasa, <strong>&#8220;Lizard of Ooze&#8221;</strong> Lake&#8217;a, <strong>&#8220;The Gutter Sees the Light That Never Shines&#8221;</strong>, no i wyśmienite <strong>&#8220;The Art of Dying&#8221;</strong> K.J. Bishop (w którym można rozpoznać pierwowzór bohatera <strong>&#8220;Akwaforty&#8221;</strong>) oraz <strong>&#8220;At Reparata&#8221;</strong> (cudownie optymistyczne &#8211; wręcz <em>antynewweirdowskie</em>), a z drugiej całkowicie ulotny (i dla mnie przynajmniej niezrozumiały i graniczący z bezsensem) <strong>&#8220;Watson&#8217;s Boy&#8221;</strong>) czy dwa fragmenty powieści Krohn oraz Swainston. Zwłaszcza umieszczanie tych dwóch ostatnich tekstów jest według mnie wielce dyskusyjne, bo czyż może cokolwiek wnieść wartościowego? To trochę tak jak lizanie ciastka przez wystawę sklepu.</p>
<p>Trzeci blok, to przynajmniej jeśli o mnie chodzi, najciekawsza część antologii &#8211; <em>Symposium</em>, złożone z jednej strony z zapisu internetowej dyskusji samych autorów, o tym czym według nich samych jest tenże nurt i jak go zdefiniować oraz kilka esejów. Można się spierać o to, czy, podobnie jak w przypadku fragmentów powieści, jest sens wkładać do antologii coś takiego jak dyskusja z forum dyskusyjnego, ale tutaj jest to doskonale uzasadnione całą (bardzo spójną) koncepcją antologii i celem, któremu ma ona służyć. Największym rozczarowaniem tej części książki były dla mnie wypowiedzi kilku europejskich edytorów, w tym Konrada Walewskiego.</p>
<p>Ostatnia część to eksperyment (i jak każdy eksperyment niesie ze sobą ryzyko niepowodzenia) &#8211; <em>Laboratory</em> to tak naprawdę zabawa słowem, w której nowe głosy poproszono o twórcze rozwinięcie fragmentu tekstu. Brak w tym, podzielonym siłą rzeczy na podrozdziały, opowiadaniu sensu i jakiejś przewodniej myśli, ale czegóż się spodziewać po tekście, który tworzyło siedniu autorów? No, poza tym, że jest stylistycznie niebywale zróżnicowany, co, podobnie jak cała antologia, pokazuje, że new weird ma wiele różnych oblicz, niezależnie od tego, co twierdzi ukuta przez edytorów definicja:</p>
<blockquote><p>New Weird is a type of urban, secondary-world fiction that subverts the romanticized ideas about place found in traditional fantasy, largely by choosing realistic, complex real-world models as the jumping off point for creation of settings that may combine elements of both science fiction and fantasy. New Weird has a visceral, in-the-moment quality that often uses elements of surreal or transgressive horror for its tone, style, and effects– in combination with the stimulus of influence from New Wave writers or their proxies (including also such forebears as Mervyn Peake and the French/ English Decadents). New Weird fictions are acutely aware of the modern world, even if in disguise, but not always overtly political. As part of this awareness of the modern world, New Weird relies for its visionary power on a “surrender to the weird” that isn’t, for example, hermetically sealed in a haunted house on the moors or in a cave in Antarctica. The “surrender” (or “belief”) of the writer can take many forms, some of them even involving the use of postmodern techniques that do not undermine the surface reality of the text.</p></blockquote>
<p>Jestem zwolennikiem upraszczania spraw, więc tak długa definicja niemal <em>z definicji</em>, jest dla mnie niejako bełkotem i próbą zaciemnienia stanu faktycznego. Najsmutniejsze jednak jest dla mnie to, że o ile zgadzam się co do środków wyrazu (które określiłbym wręcz hiperbarokową orgią potworności), to nie widzę w tymże nurcie jakiegokolwiek sensu lub myśli przewodniej. Nie wiem tak naprawdę, co autorzy chcą czytelnikom przekazać, a w większości przypadków mam wrażenie, że brak jakiegokolwiek przesłania jest skrywany za zasłoną kontestacji tradycyjnej, tolkienopodobnej fantasy.</p>
<p>Tak czy inaczej, można sobie tylko życzyć, by takich antologii pojawiało się więcej (na autorskie polskie raczej jednak nie liczę &#8211; była jedna raczej nieudana próba kilka lat temu &#8211; <strong>&#8220;PL+50&#8243;</strong>), bo skala projektu, jego drobiazgowość i logiczna konstrukcja zasługują na powtórzenie.</p>
<p><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.empty.gif' alt=''/></p>
<p>PS. Trochę z tych tekstów (niedużo), można znaleźć w internecie:</p>
<li>Jay Lake, <a href="http://www.tachyonpublications.com/pdfs/Lizard_of_Ooze.pdf">&#8220;Lizard of Ooze&#8221;</a></li>
<li>K.J. Bishop, <a href="http://www.infinityplus.co.uk/stories/artofdying.htm">The Art of Dying&#8221;</a></li>
<li>Jeffrey Ford, <a href="http://web.archive.org/web/20031222034946/www.eventhorizon.com/sfzine/fiction/reparata/index.html">At Reparata</a></li>
<br /><ol class="footnotes"><li id="footnote-1-401">niepotrzebne skreślić  [<a href="#footnote-link-1-401">↩</a>]</li></ol><!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/12/the-new-weird-ann-vandermeer-jeff-vandermeer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Darmowe, legalne ebooki &#8211; fantastyka</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/05/darmowe-legalne-ebooki-fantastyka/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/05/darmowe-legalne-ebooki-fantastyka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 May 2008 19:51:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/05/darmowe-legalne-ebooki-fantastyka/</guid>
		<description><![CDATA[W lutym pisałem o tym, że jedno z amerykańskich wydawnictw specjalizujących się w fantastyce, rozdaje darmowe ebooki. Nadmieniłem też wtedy, że muszę pewnego dnia napisać skąd można legalnie opublikowane teksty w internecie ściągnąć. Zatem w zastępstwie tekstów o książkach, podrzucam listę gratisów. Uwaga, linki do stron anglojęzycznych.

Najłatwiej znaleźć darmowe opowiadania, więc oto lista kilku podstawowych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>W lutym <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/amerykanie-rozdaja-ebooki-za-darmo/">pisałem o tym</a>, że jedno z amerykańskich wydawnictw specjalizujących się w fantastyce, rozdaje darmowe ebooki. Nadmieniłem też wtedy, że muszę pewnego dnia napisać skąd można legalnie opublikowane teksty w internecie ściągnąć. Zatem w zastępstwie tekstów o książkach, podrzucam listę gratisów. Uwaga, linki do stron anglojęzycznych.<br />
<span id="more-231"></span><br />
Najłatwiej znaleźć darmowe opowiadania, więc oto lista kilku podstawowych stron:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.freesfonline.de/index.html">Free Speculative Fiction Online</a> &#8211; ogromny zbiór linków do darmowych tekstów.</li>
<li><a href="http://www.scifi.com/scifiction/archive.html">SciFiction</a> &#8211; w zasadzie jeśli zerknąć bezpśrednio na http://www.scifi.com/scifiction/ to nic tam nie ma, ale dzięki mojemu trickowi opisanemu już <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/06/koniec-darmowych-opowiadan-na-scificom/">tutaj</a>, można jednak wciąż dokopać się do sporej ilości tekstów.</li>
<li><a href="http://freesf.blogspot.com/">Free SF Reader</a> &#8211; blog z krótkimi recenzjami darmowych opowiadań sf, ale także z linkami do nich. Dodatkowo zewnętrzna strona tylko <a href="http://notfreesfreader.googlepages.com/freesfreaderblogLIST.htm">z <ins>gigantycznym</ins> indeksem</a> wszystkich wymienionych na blogu tekstów</li>
<li><a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/literatura-w-sieci/">Literatura w sieci</a> &#8211; trochę autopromocji nie zaszkodzi. Wszystkie wpisy na moim blogu, które zawierają teksty online. Dostępne od niedawna także poprzez tag: <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/tag/ebook/">ebook</a></li>
</ul>
<p>Są też oczywiście i legalne całe książki:</p>
<ul>
<li><a href="http://manybooks.net/">ManyBooks.net</a> &#8211; ponad 20 tys. tekstów, w tym również fantastyka.</li>
<li><a href="http://www.gutenberg.org/wiki/Main_Page">Project Gutenberg</a> &#8211; chyba najbardziej znana tego typu strona, także z fantastyką chociaż mającą już swoje lata.</li>
<li><a href="http://www.tor.com/">Tor.com</a> &#8211; wciąż można się rejestrować i otrzymywać darmowe książki.</li>
<li><a href="http://www.harpercollins.com/imprints/index.aspx?imprintid=518005">Eos Books</a> &#8211; Eos Books, wydawca fantastyki świętujący swoje 10-lecie także postanowił porozdawać trochę ebooków. Jedyny mankament &#8211; oferta ważna dla mieszkańców USA&#8230;</li>
<li><a href="http://www.solarisbooks.com/downloads.asp">Solaris Books</a> &#8211; też podąża ścieżką wyznaczoną przez Tor. A może jest odwrotnie? Tak czy inaczej, teksty za darmo.</li>
<li><a href="http://www.nightshadebooks.com/downloads">Night Shade Books</a> &#8211; wydawnictwo typu <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Small_press">small press</a> nie chce być gorsze.</li>
</ul>
<p>A w ogóle, świetnym sposobem na otrzymywanie, praktycznie codziennie, informacji o nowych tytułach za friko, jest subskrybcja kanału RSS bloga <a href="http://www.sfsignal.com/">SF Signal.com</a>. Ostatnio informują też o podcastach.</p>
<p>Na koniec link do darmowej nowelki Jeffa Vandermeera, jeśli znajdą się jego miłośnicy &#8211; <a href="http://blog.wired.com/geekdad/2008/03/the-situation-j.html">The Situation</a>.</p>
<p>Miłej lektury.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/05/darmowe-legalne-ebooki-fantastyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;The Empire of Ice Cream&#8221;, Jeffrey Ford</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/03/the-empire-of-ice-cream-jeffrey-ford/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/03/the-empire-of-ice-cream-jeffrey-ford/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Mar 2008 09:47:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Przeczytane, ocenione]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/03/the-empire-of-ice-cream-jeffrey-ford/</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Fizjonomika&#8221; Forda narobiła mi ogromnego apetytu na jego opowiadania zebrane w tomiku &#8220;The Empire of Ice Cream&#8221;. No a dodatkowe zachęty w postaci niskiego kursu dolara pozwoliły na tani import zza oceanu, bo u nas w Polsce ten konkretny zbiór opowiadań nie może liczyć na wydanie w najbliższym czasie. Przeczytałem, a teraz próbuję ocenić.


Całość otwiera [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p><strong>&#8220;Fizjonomika&#8221;</strong> Forda narobiła mi ogromnego apetytu na jego opowiadania zebrane w tomiku <strong>&#8220;The Empire of Ice Cream&#8221;</strong>. No a dodatkowe zachęty w postaci niskiego kursu dolara pozwoliły na tani import zza oceanu, bo u nas w Polsce ten konkretny zbiór opowiadań nie może liczyć na wydanie w najbliższym czasie. Przeczytałem, a teraz próbuję ocenić.<br />
<span id="more-223"></span><br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2045/2222870133_602f88a17a_m.jpg" alt=""The Empire of Ice Cream", Jeffrey Ford" /></p>
<p>Całość otwiera wprowadzenie pióra Jonathana Carrolla i nie jest to dziwne. Obaj pisarze mają ze sobą trochę wspólnego, bo obaj z pozornie codziennych zdarzeń, sytuacji, zwykłych miejsc, potrafią wyprowadzić ciekawe opowieści. Z drobną różnicą &#8211; Ford literacko jest pisarzem znacznie, znacznie lepszym. Nie tylko pod względem samego języka, ale przede wszystkim z uwagi na większe zróżnicowanie treści. W przypadku Carrolla, mam wrażenie obowiązuje zasada, że jeśli czytało się jedną-dwie jego powieści, to zna się każdą następną. Ford, chociaż w kilku opowiadaniach z tegoż zbiorku koncentruje się niemalże na tym samym (wspomnieniach z dzieciństwa czy miejsc poznanych jako dziecko), to za każdym razem pisze jednak o czymś innym.</p>
<p>Nie każdy tekst był dla mnie przystępny, jednak nie ze względu na jego treść, ale z powodu narratora w pierwszej osobie, której to maniery bardzo nie lubię. Tu jednak, było to ze wszech miar uzasadnione, bowiem spora część, a może wręcz większość opowiadań zbiorku, zawiera elementy autobiograficzne. Swoją drogą to wielka zaleta tychże tekstów, bo okazuje się, jak wiele z małego chłopca, który mieszkał sobie kiedyś na Wschodnim Wybrzeżu, zostało w dorosłym mężczyźnie i jak wiele lęków z dzieciństwa, mógł teraz Ford wykorzystać. A przez te lęki właśnie, przez tak często występujące elementy horroru, zdarzeń nadnaturalnych, które jednakże trudno zawsze jednoznacznie łączyć z fikcją, opowiadania z tomiku <strong>&#8220;The Empire of Ice Cream&#8221;</strong>, bardzo przywodziły mi na myśl słynną <strong>&#8220;Strefę Mroku&#8221;</strong>.</p>
<p>Jednak to nie autobiograficzne opowieści utkwiły mi w pamięci najbardziej, ale dwa opowiadania, w których przebija wiara pisarza w sprawczą moc słów, wiara w to, że autor może być niemalże Demiurgiem. <strong>&#8220;Waga słów&#8221;</strong><sup>[<a href="#footnote-1-223" id="footnote-link-1-223" title="Zobacz przypis.">1</a>]</sup> skupia się na przekonaniu, że istnieje możliwość zakodowania w tekście wiadomości podprogowych, skłaniających, a może zmuszających ludzi do dokonywania określonych wyborów. <strong>&#8220;Boatsman&#8217;s Holiday&#8221;</strong>, nostalgiczne opowiadanie osadzone w mitologii greckiej, zdecydowanie moje ulubione, jest zdecydowanie bardziej przewrotne, a przy tym nostalgiczne.</p>
<p>I w tym wszystkim jest jeden, za to niezwykle irytujący element. Każdemu opowiadaniu towarzyszy posłowie autora, będące wyjaśnieniem historii powstania tekstu (co jeszcze nie jest złe) oraz jego treści (co już zdecydowanie jest negatywne). Jestem przekonany, że nie ma dla autora nic gorszego, nie ma dla niego większej porażki, jak wyjaśnianie co też chciał w swoim utworze powiedzieć.</p>
<p><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.empty.gif' alt=''/></p>
<p>PS. Zbiorek powstał w wyniku zebrania różnych opowiadań autora z lat 2002-2005, z których część była publikowana w internecie. Publicznie dostępne są: tytułowe <a href="http://www.scifi.com/scifiction/originals/originals_archive/ford4/">&#8220;The Empire of Ice Cream&#8221;</a>, otwierające zbiór <a href="http://speculativeliterature.org/Awards/SLFFountainAward/stories/TheAnnalsOfEelin-Ok.html">&#8220;The Annals of Eelin-Ok</a> oraz <a href="http://www.scifi.com/scifiction/originals/originals_archive/ford5/">A Man of Light&#8221;</a>. To mniej więcej jedna piąta wszystkich opowiadań.</p>
<br /><ol class="footnotes"><li id="footnote-1-223">opublikowane u nas w antologii <strong>&#8220;Kroki w nieznane 2007&#8243;</strong>  [<a href="#footnote-link-1-223">↩</a>]</li></ol><!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/03/the-empire-of-ice-cream-jeffrey-ford/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amerykanie rozdają ebooki za darmo</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/amerykanie-rozdaja-ebooki-za-darmo/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/amerykanie-rozdaja-ebooki-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 08:41:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/amerykanie-rozdaja-ebooki-za-darmo/</guid>
		<description><![CDATA[Koniec świata? Niekoniecznie. To po prostu sposób promocji nowego serwisu jednego z największych wydawnictw specjalizujących się w fantastyce &#8211; Tor and Forge Books. Przez kilka (bodajże dziesięć chyba raczej dwanaście) kolejnych tygodni, wydawnictwo będzie udostępniało elektroniczne wersje niektórych swoich tytułów, wszystkim osobom, które zechcą subskrybować ich newsletter. W ubiegłym tygodniu dotarł do mnie link do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Koniec świata? Niekoniecznie. To po prostu sposób promocji nowego serwisu jednego z największych wydawnictw specjalizujących się w fantastyce &#8211; Tor and Forge Books. Przez kilka (<del>bodajże dziesięć</del> chyba raczej dwanaście) kolejnych tygodni, wydawnictwo będzie udostępniało elektroniczne wersje niektórych swoich tytułów, wszystkim osobom, które zechcą subskrybować ich newsletter. W ubiegłym tygodniu dotarł do mnie link do ściągnięcia <strong>&#8220;Mistborn&#8221;</strong> Brandona Sandersona (raczej nie będę czytał), a w tym tygodniu spodziewam się <strong>&#8220;Old Man&#8217;s War&#8221;</strong> Johna Scalziego.<br />
<span id="more-226"></span><br />
Raczej nie należy się spodziewać częstych akcji tego typu, ale sama możliwość otrzymania kilku legalnych ebooków nie jest zła. Wydawnictwo prawdopodobnie liczy z jednej strony na zwiększoną sprzedaż niektórych tytułów (Watts, Stross czy Doctorow jakoś nie narzekają na zmniejszenie zystków w wyniku udostępniania darmowych wersji ich książek), ale przede wszystkim, Tor szykuje się do uruchomienia za kilka miesięcy serwisu opartego w dużej mierze na elementach społecznościowych; serwisu, który poświęcony będzie fantastyce. Co ciekawe, Tor będzie płacił autorom za teksty przeznaczone specjalnie na witrynę i podobno mają być udostępniane bez opłat. To czy powrócą do pomysłu rozdawania darmowych książek, pozostaje na dzień dzisiejszy sprawą otwartą.</p>
<p>Póki co warto skorzystać z możliwości, zarejestrować się na <a href="http://www.tor.com">www.tor.com</a> i oczekiwać na maile.</p>
<p>A ja to chyba muszę wreszcie spisać listę stron z darmowymi, legalnymi ebookami, czy w ogóle tekstami, z których korzystam.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/amerykanie-rozdaja-ebooki-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Punktown&#8221;, Jeffrey Thomas</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/punktown-jeffrey-thomas/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/punktown-jeffrey-thomas/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 18:16:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Przeczytane, ocenione]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/punktown-jeffrey-thomas/</guid>
		<description><![CDATA[Krótkie, solidnie napisane opowiadania pełne mrocznej atmosfery. Akcja wszystkich osadzona na dalekiej planecie Oasis, w kolonii o nazwie Paxton, bardziej znanej jako Punktown. Jeśli miały zachwycać, to dlaczego nie zachwycają?


Thomas ma świetny warsztat, co do tego nie ma wątpliwości. Ma też wystarczająco wiele wyobraźni, by wykreować ciekawy świat, ale nie dać mu się całowicie zawładnąć. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p>Krótkie, solidnie napisane opowiadania pełne mrocznej atmosfery. Akcja wszystkich osadzona na dalekiej planecie Oasis, w kolonii o nazwie Paxton, bardziej znanej jako Punktown. Jeśli miały zachwycać, to dlaczego nie zachwycają?<br />
<span id="more-225"></span><br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2070/2271213003_0ed8f32b8a_m.jpg" alt=""Punktown", Jeffrey Thomas" /></p>
<p>Thomas ma świetny warsztat, co do tego nie ma wątpliwości. Ma też wystarczająco wiele wyobraźni, by wykreować ciekawy świat, ale nie dać mu się całowicie zawładnąć. Bo Punktown, choć opisane w zadowalających szczegółach, jest jednocześnie na swój sposób ascetyczne i enigmatyczne. Thomas nie zagłębia się zanadto w nadmierne detale dotyczące miasta czy zamieszkujących go mieszkańców wielu różnych ras, niekoniecznie humanoidalnych. Zatrzymuje się dokładnie w tym momencie, który jest wystarczający do wprowadzenia czytelnika w atmosferę i szczegóły poszczególnych opowiadań. Zatem unikając nadmiernej koncentracji na budowaniu świata, skupia się na wykreowaniu właściwej atmosfery.</p>
<p>A ta jako żywo przypominała mi <strong>&#8220;Siedem&#8221;</strong> Finchera, w którym poza finałową sceną, ani razu nie świeci słońce, za to nieustannie pada deszcz lub panuje mrok/półmrok, a na ścianach pomieszczeń pozostają ślady krwi i odciski palców mordercy i jego ofiar. Praktycznie każde z opowiadań do tego się sprowadza &#8211; brutalność, głęboko tkwiąca w istotach zamieszkujących Punktown, przechodzi na samo miasto, jego ulice, budynki. Punktown, tygiel różnych ras, staje się siedliskiem zła, często nieuświadomionego, czasem obcego ludziom, lecz będącego naturalnym elementem życia innych ras, dziwnej dekadencji i tajemnicy rodem z opowieści Edgara Allana Poe, ale co najdziwniejsze, jest jednocześnie ostoją dla najbardziej ludzkich zachowań.</p>
<p>Zacząłem od tego, że Thomas ma doskonały warsztat pisarski. Dla mnie każdy z pisarzy, który niemal jednym zdaniem, otwierającym na przykład krótkie, ledwie dziecięciostronicowe opowiadanie, ustawia cały nastrój, zasługuje na uwagę. Bywa też tak, że w niewielkim objętościowo tekście, Thomas potrafi kilka razy &#8220;zakręcić&#8221; czytelnikiem, zwodząc go co do swoich intencji i finału opowiadania. </p>
<p>A jednak zabrakło mi jakiegoś &#8220;sensawunda&#8221;, jak mawiają Anglosasi. Przeszkadzało mi to, że w każdym z tekstów, człowiek stający w konfrontacji z obcymi, bądź z miastem, nieustannie tak naprawdę poddawany był próbie człowieczeństwa. Samo w sobie nie byłoby to złe, gdyby nie to, że zawsze, ale to zawsze (nawet w jednym dyskusyjnym przypadku rodzica), wychodził z takiej próby zwycięsko. W świecie Punktown, w świecie mroku, nieustannego konfliktu, rozgrywających się ciągle dramatów, było to dla mnie zbyt absurdalne, by dało się zaakceptować. Pierwotnie właśnie z tego powodu chciałem dać nawet pół gwiazdki mniej, ale jednak <strong>&#8220;Punktown&#8221;</strong> to dobry zestaw opowiadań &#8211; problem jest z moim poziomem wrażliwości. Tym niemniej, uważam, że to lektura na raz, a w zestawieniu z dotychczasowymi tytułami magowskiej &#8220;Uczty wyobraźni&#8221;, <strong>&#8220;Punktown&#8221;</strong> <em>chyba</em> się w  tej serii nie powinien znaleźć.</p>
<p><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.solid.gif' alt='*'/><img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/plugins/rate-my-stuff/rating_star.empty.gif' alt=''/></p>
<p><strong>Edit:</strong> PS. Zapomniałem, że kilka tekstów ze świata <strong>&#8220;Punktown&#8221;</strong> dostępnych jest w sieci za darmo.</p>
<p>Opowiadania:</p>
<li><strong><a href="http://www.infinityplus.co.uk/stories/hatemachines.htm">&#8220;The Hate Machines&#8221;</a></strong></li>
<li><strong><a href="http://www.infinityplus.co.uk/stories/library.htm">&#8220;The Library of Sorrows&#8221;</a> &#8211; chyba najlepszy tekst przeczytanego przeze mnie zbiorku.</strong></li>
<p>i jedna z powieści:</p>
<li><strong><a href="http://www.solarisbooks.com/features/deadstock-free-download.asp">&#8220;Deadstock&#8221;</a></strong></li>
<p>.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2008/02/punktown-jeffrey-thomas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
