<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czytam... &#187; Blog</title>
	<atom:link href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/category/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam</link>
	<description>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Sep 2009 13:02:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>RIP wotmania &#8211; 1999-2009</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/09/rip-wotmania-1999-2009/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/09/rip-wotmania-1999-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 08:50:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=904</guid>
		<description><![CDATA[Moja przygoda z fantastyką pozornie zaczęła się od Tolkiena. W siódmej klasie podstawówki chodziłem na lekcje angielskiego do native speakera, który pewnego dnia pokazał mi maleńką książeczkę, którą jak twierdził, przeczytał siedem razy. Gorąco mi ją polecał, więc po nią jakiś czas później sięgnąłem i tak przeczytałem &#8220;Władcę Pierścieni&#8221;. Ale tak naprawdę kolejna książka fantasy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moja przygoda z fantastyką pozornie zaczęła się od Tolkiena. W siódmej klasie podstawówki chodziłem na lekcje angielskiego do native speakera, który pewnego dnia pokazał mi maleńką książeczkę, którą jak twierdził, przeczytał siedem razy. Gorąco mi ją polecał, więc po nią jakiś czas później sięgnąłem i tak przeczytałem <strong>&#8220;Władcę Pierścieni&#8221;</strong>. Ale tak naprawdę kolejna książka fantasy jaką przeczytałem, wpadła w moje ręce jakieś 3 lata później w drugiej, może trzeciej klasie liceum. Był rok 1994 lub 1995, a ja przypadkiem trafiłem w księgarni na <strong>&#8220;Wielkie polowanie&#8221;</strong> Jordana. Dziwna rzecz, bo zacząłem czytać <strong>&#8220;Koło Czasu&#8221;</strong> od drugiej połowy drugiego tomu&#8230; I totalnie wsiąkłem. Na tamte czasy, <strong>&#8220;Koło Czasu&#8221;</strong> spełniało wszystkie moje oczekiwania &#8211; jedyny problem polegał na tym, że polski wydawca potwornie zwlekał z wydaniem kolejnych tomów. </p>
<p>Rok 1995 to jeszcze nie był, wbrew temu co dzisiaj można by pomyśleć, czas internetu. Niełatwo było z internetu korzystać, a jedyną opcją był wdzwaniany dostęp przez słynne 0-20 21 22. Dlatego dopiero na studiach, pod koniec pierwszego i na drugim roku, w ubogich laboratoriach komputerowych zacząłem grzebać po sieci w poszukiwaniu informacji o <strong>&#8220;Kole Czasu&#8221;</strong>. Wtedy Google dopiero powstawał, a szukając czegokolwiek, korzystało się z Yahoo, Altavisty, HotBota, Lycosa, Go.com (kto jeszcze je pamięta?). I tak pewnego dnia w 1999 roku trafiłem na skromną stronę (wtedy tylko takie były) o <strong>&#8220;Wheel of Time&#8221;</strong>, pod nazwą <strong>wotmania</strong> na, było nie było, zasłużonych dla sieci <a href="http://geocities.com">Geocities.com</a>. Zapisałem to co znalazłem na dyskietkach i&#8230;. zapomniałem. Na całe szczęście, rok później, gdzieś w okolicach października lub listopada 2000 r. powróciłem na wotmanię ponownie. Tym razem już pod własnym adresem <a href="http://wotmania.com">wotmania.com</a>. I tym razem zostałem.</p>
<p>Ot, kolejne internetowe forum, które jednak błyskawicznie pochłonęło mnie bez reszty, a samo zainteresowanie cyklem książek, ustąpiło pierwszeństwa interakcji z ludźmi z całego świata. Już po paru miesiącach nastąpiła wielka awaria serwerów, First Great Server Crash jak później go nazwaliśmy, i wtedy poznałem siłę społeczności. Nie społeczności w rodzaju Naszej-Klasy, Facebooka etc., ale po prostu zbiorowiska ludzi, którzy dzielili wspólne zainteresowania, a których poza tym różniło niemal wszystko: wiek, rasa, narodowość, język ojczysty, poczucie humoru itd. W mgnieniu oka powstało tymczasowe forum, a cały ruch i rozmowy się na nie przeniosły. W dwa, może trzy tygodnie zebraliśmy kilkaset (600 jeśli pamięć dobrze mi służy) dolarów na kupno nowego serwera i po krótkim czasie wszystko wróciło do normy. Potem nastąpił 9/11/2001 i gwałtowne poszukiwanie znajomych, których nigdy nie widziałem, ale z którymi spędzałem mnóstwo czasu online, a którzy mieszkali i pracowali w Nowym Jorku lub Waszyngtonie. Wspólnota znowu się wzmocniła.<br />
<span id="more-904"></span><br />
To był okres kiedy poznałem już chatroom wotmanii i niewiele więcej się liczyło. Oh, było forum ogólne, które służyło nam głównie do spamowania, porywania wątków, wygłupiania się i ogólnie beztroskiej zabawy. I to wokół chatu kręciło się moje życie przez blisko 3 lata. Tam przebywałem najwięcej (w sensie &#8211; marnowałem tam najwięcej czasu), tam zaprzyjaźniłem się z ludźmi, z którymi było mi najbliżej. To tam odbywały się najlepsze rozmowy, to tam najmilej było spędzać czas, to właśnie na chacie testowaliśmy swoją wytrzymałość, gdy urządzaliśmy maratony 24-godzinne (ja z dwoma przyjaciółmi ze Stanów, ze wschodniego i zachodniego wybrzeża). To po chacie i po tym, kto i o której godzinie się w nim pojawiał rozpoznawałem, która strefa czasowa budzi się właśnie do życia. Najpierw pojawiali się Nowozelandczycy, chwilę po nich szaleni Australijczycy, potem wstawała Europa, a następnie wschodnie i zachodnie stany. Mieliśmy wyimaginowane pokoje (bo tak naprawdę chat był tylko jeden), kanapy, flirty plus masę innych głupich zabaw, o których wolałbym teraz zapomnieć <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Byli wśród nas ludzie, którzy tak naprawdę nie poznali strony poza chatroomem, byli też tacy, którzy jak ognia się go bali, spędzając czas tylko na forum. Większość jednak osób, z jakimi marnowałem najwięcej czasu lubiła przebywać i tu, i tu. Szalone, szalone czasy, których tak teraz brakuje. W lipcu 2002 roku nastąpił Second Great Server Crash &#8211; nie wytrzymał serwer, który z naszych składek kupiliśmy rok wcześniej. Więc ponownie zrzuciliśmy się na sprzęt, supermaszynę za kilka tysięcy dolarów, która od tego czasu, trochę później rozbudowana, służyła już chyba do końca. W tym czasie z raptem 2-3 tys. użytkowników, serwis rozrósł się do kilkunastu tysięcy, a w ostatnich dniach liczba zarejestrowanych użytkowników przekraczała 50 tys. Faktem jest, że wielu z nas miało porejestrowanych niejednokrotnie po kilkadziesiąt kont, które często wykorzystywaliśmy zaledwie raz. Ot, po to by zrobić jakiś dowcip na forum, albo na chacie. Sam miałem ich chyba powyżej pięćdziesięciu.</p>
<p>Dla mnie to była świetna lekcja multikulturowości i okazja do szkolenia angielskiego na długo przed tym, jak zaczęła się fala emigracji z Polski. Dziesiątki krajów, różne języki, różne rasy, orientacje seksualne, wiek, zupełnie inne poczucie humoru &#8211; ilu ludzi tyle różnic jakie nas dzieliły, a praktycznie jedynym co mieliśmy wspólne, było (niegdysiejsze) zainteresowanie pewnym cyklem książek oraz gotowość i chęć do przebywania wśród innych podobnych nam wariatów. To był najfajniejszy okres mojego życia.</p>
<p>Jakieś 10 dni po atakach na WTC zostałem jednym z członków zespołu administratorów strony. Na początku zajmowałem się częścią poświęconą <strong>&#8220;Kole Czasu&#8221;</strong>, a z czasem uświadomiłem sobie, że to już nie to, a sam cykl nie sprawia już takiej przyjemności. Po prostu dorastaliśmy my, czytelnicy, ale za nami nie podążał sam autor i tworzone przez niego postacie. O ironio, największy liczebnościowo serwis o książkach Jordana, z czasem był w coraz większym stopniu tworzony i zarządzany przez osoby, które miały go serdecznie dość i dawały temu publiczny wyraz. Dlatego po jakimś czasie przejąłem część obowiązków związanych z rozwojem tej części serwisu, która była poświęcona innym książkom fantastycznym. Zostałem też moderatorem jednego z forów. Przez ponad 5 lat zajmowałem się tym jako jedyny nieanglojęzyczny admin spośród blisko 30 osób, co samo w sobie było już dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Ale gdzieś w 2005 roku zacząłem się czuć wypalony. Ta praca nie przynosiła już żadnej satysfakcji, miałem zresztą coraz mniej czasu, coraz rzadziej tam przebywałem, aż wreszcie zrezygnowałem z obowiązków i praktycznie przestałem w serwisie się pojawiać. Ale znajomości przetrwały.</p>
<p>To dzięki <em>Other Fantasy section of wotmania</em>, poznałem pisarzy, którzy skutecznie zastąpili mi szczenięcą miłość do Jordana. Erikson, Morgan, Gaiman, GRRM, Mieville, Lake, Thomas, Link, Bakker, Chiang, Ford, Lynch. Nazwisk można by wymieniać wiele, nie wszyscy okazali się tak dobrzy jak mówiono, ale bez tego miejsca, najpewniej nigdy bym ich nie przeczytał.</p>
<p>Co prawda okazjonalnie, ale utrzymywałem kontakty z osobami, które blisko poznałem na chacie. Od Nowej Zelandii, przez Australię, Skandynawię, aż po Stany i Kanadę. Żałuję jednego &#8211; że w czasach największej mojej aktywności, osobiście poznałem tylko jedną osobę, u której pojawiłem się w Gotheborgu, a ona później u mnie. Żałuję, że czas największych spotkań przypadł na okres, gdy wyjazd do Stanów na ogólnoświatowy zlot przekraczał moje możliwości finansowe, a mniejsze spotkania w Europie odbywały się przed erą tanich linii lotniczych w Polsce. To chyba największa strata jaką poniosłem. Bo niezależnie od tego jak sympatyczne były rozmowy na czacie, czy jeszcze wcześniej na ICQ, a później na praktycznie nieznanym w Polsce AIM, rozmowy głosowe przez komunikatory sprzed ery Skype&#8217;a, wymiany maili, to nic nie potrafi zastąpić spotkań osobistych. Tym niemniej wiem, że gdybym kiedykolwiek wybrał się do Nowej Zelandii czy Australii, będę tam mógł się spotkać z przesympatycznymi ludźmi.</p>
<p>Dzisiaj o 7 rano naszego czasu serwery wotmanii zostały na zawsze wyłączone. Jeszcze w nocy wpisywałem się po raz ostatni w kultowym, najstarszym aktywnym wątku, który ciągnął się od 2001 lub 2002 roku: <em>&#8220;Why do come to wotmania?&#8221;</em>. Od wczoraj wieczorem siedziałem prawie non-stop na chacie, do którego powróciłem w ostatni weekend. To niesamowite, że ludzie których nie widziałem od 5-6 lat pojawili się wszyscy naraz by się pożegnać. Nawoływaliśmy się przez maile, przez SMS-y, telefony, przez komunikatory, Facebooka, MySpace&#8217;a etc. Wykorzystywaliśmy wszelkie dostępne nam środki komunikacji by spotkać się ten jeden ostatni raz. Nigdy wcześniej nie widziałem tylu osób zebranych na raz na chacie. Aż do chwili, gdy po kolei system wylogowywał jedną osobę po drugiej, a my siedzieliśmy, patrzyliśmy i nic nie mogliśmy zrobić&#8230;</p>
<p>Od kilku dni działa strona, która ma przejąć schedę po nieodżałowanej wotmanii: <a href="http://readandfindout.com">ReadAndFindOut.com</a>. Utworzona i administrowana przez byłych członków społeczności. Sama jej nazwa jest uroczym nawiązaniem do akronimu tak często przywoływanego przez Jordana, gdy nie chciał udzielić konkretnej odpowiedzi na pytania dotyczące swoich książek. Ma podobny layout, niemal ten sam, lekko tylko unowocześniony wygląd i funkcjonalność forów, ale to już nie to. Pomijam sam fakt, że do dzisiejszych czasów nie przystaje już silnik forów, ale taka była decyzja ludzi &#8211; chcieli zachować maksymalnie wiele z tego, do czego przyzwyczaili się przez te ostatnie 10 lat. Niezależnie od tego, jak bardzo RAFO.com nie przypominałoby wotmanii, to już nie będzie to samo. To nie jest miejsce, które tak jak wotmanię kilka lat temu, śmiało mógłbym nazwać drugim domem. To będą tylko w części ci sami ludzie, ale miejsce i czas są już niestety inne. Ale będę je wykorzystywał od czasu do czasu, by poprzebywać z przyjaciółmi.</p>
<p>Fakty są jednak takie, że z regularnej bytności na wotmanii, ale także na innych forach, wycofałem się świadomie kilka lat temu. To co było możliwe w czasach beztroskiej młodości, było nie do utrzymania na dłuższą metę. W pewnym momencie trzeba powiedzieć sobie po prostu dość. Tym niemniej, sama świadomość końca tego mikroświata jest bolesna.</p>
<p>RIP <strong>wotmania<em>!</em></strong> Nie zdawałem sobie sprawy jak wiele to miejsce dla mnie znaczyło. To była fantastyczna dekada, nawet nie tyle epoka, co prawdziwa Era. Ale coś się nieodwracalnie skończyło i internet już nigdy nie będzie dla mnie taki sam&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/09/rip-wotmania-1999-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trochę statystyk na setną opinię :)</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/06/troche-statystyk-na-setna-opinie/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/06/troche-statystyk-na-setna-opinie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2009 14:33:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=858</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu przebąkiwałem o tym, ze mam pewien pomysł na notkę po setnym wpisie z opinią o przeczytanej książce. Jako że &#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221; był tą setną (opisaną) książką, notka niniejszym ukazuje światło dzienne. Niestety nie w takiej fajnej graficznej formie, jak mogłaby być gdyby Widgenie.com działało prawidłowo, no ale trudno. Chałupniczo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu przebąkiwałem o tym, ze mam pewien pomysł na notkę po setnym wpisie z opinią o przeczytanej książce. Jako że <strong>&#8220;Chrystus z karabinem na ramieniu&#8221;</strong> był tą setną (opisaną) książką, notka niniejszym ukazuje światło dzienne. Niestety nie w takiej fajnej graficznej formie, jak mogłaby być gdyby <a href="http://widgenie.com">Widgenie.com</a> działało prawidłowo, no ale trudno. Chałupniczo zrobione obrazki z Excela będą musiały wystarczyć <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pomysł nie jest może najgenialnieszy, ale prosty i to mi się w nim podoba. <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niniejszym prezentuję kilka podstawowych statystyk dotyczących książek przeczytanych i opisanych w tym miejscu od początku jego istnienia. Znając życie zaraz pojawi się jakiś purysta gatunkowy i zacznie mi czynić różne zarzuty, więc od razu oświadczam, że wszelkie klasyfikacje gatunkowe i rodzajowe są moją suwerenną decyzją i nikomu nic do tego. A to że parę razy nie wiedziałem jak zakwalifikować daną pozycję, czy jako zbiór, czy też jako powieść to inna sprawa &#8211; dlatego pozostały nienazwane.</p>
<p>Patrząc na liczbę przeczytanych książek w roku, bezkonkurencyjny był 2006, z zastrzeżeniem że w 2005 trzeba by było dodać pięćdziesiąt kilka pozycji, o których pisałem jeszcze <a href="http://50tka.blox.pl/html">tutaj</a>, poza tym kilka przeczytanych książek z 2008 i 2009 wciąż czeka na opisanie, więc statystyka docelowo się poprawi. Tak czy inaczej, średnia na przestrzeni tych 3,5 lat (2006-czerwiec 2009) nie wychodzi wcale tak źle, a to są dane prezentujące przecież rozkład tylko opisanych książek.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/wg-roku.JPG" alt="Rozkład według roku" /><br />
<span id="more-858"></span><br />
Według rodzaju, tudzież formy przeczytanego tekstu. Ośmiu sztuk nie potrafiłem przypisać ani do kategorii powieści, ani do zbioru, więc zostały gołe.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/Wg-rodzaju.JPG" alt="Rozkład według rodzaju" /></p>
<p>Przez te wszystkie lata kiedy czytam, nauczyłem się wstępnie selekcjonować książki pod kątem gustów, podążać za rekomendacjami osób, z którymi preferencje czytelnicze mam w zasadzie zbieżne. Mam wrażenie, że rozkład ocen dosyć dobrze odzwierciedla trafność moich wyborów, choć trzeba przyznać, że jednak nadspodziewanie dużo, jak na mój gust, znalazło się książek ocenionych przeze mnie bardzo nisko (2-2,5). Szkoda, że niektóre to były katastrofalne wpadki autorów, co do których miałem niegdyś pełne zaufanie (vide <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/lux-perpetua-andrzej-sapkowski/">&#8220;Lux perpetua&#8221;</a> Sapkowskiego). Co do zasady stosuję skalę od 1-5, przy czym na &#8220;1&#8243; nic sobie nie zasłużyło do tej pory. Dwa razy przyznałem &#8220;6&#8243; co było wyrazem mojego OGROMNEGO wrażenia z lektury i generalnie tą ocenę rezerwuję sobie dla pozycji absolutnie wyjątkowych.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/Wg-ocen.JPG" alt="Rozkład według ocen" /></p>
<p>Trochę zaskoczył mnie rozkład językowy, bowiem okazuje się, iż co piąta przeczytana przeze mnie książka była po angielsku. Przede wszystkim to chyba wyraz irytacji i braku cierpliwości na wydanie konkretnej pozycji przez jakiegoś polskiego wydawcę.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/wg-języka.JPG" alt="Rozkład według języka" /></p>
<p>Fantastyka dominuje, z blisko 60% udziałem, ale już od jakiegoś czasu następuje przesunięcie w kierunku innych gatunków. Ostatnio czytałem chyba przede wszystkim reportaże, a szykuje się seria z kolejnymi, miejmy nadzieję dobrymi, pozycjami z cyklu Spectrum Muzy. Tym niemniej, wciąż cenię dobrą fantastykę.</p>
<p><img src="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-content/uploads/2009/06/Wg-gatunku.JPG" alt="Rozkład według gatunku" /></p>
<p>Ot i po zabawie. Ciekaw jestem, jakie oceny bym poprzyznawał już przeczytanym książkom, gdybym po nie sięgnął ponownie dzisiaj. W kilku przypadkach prawie na pewno oceny byłyby niższe, nie jestem pewien czy nastąpiłby jakikolwiek ruch w przeciwnym kierunku. Ostatnimi czasy chyba mniej jest we mnie łagodności.</p>
<p>A te pozycje czekają jeszcze na opisanie:</p>
<ul>
<strong>2008:</strong></p>
<li>&#8220;Lód&#8221;, J. Dukaj</li>
<li>&#8220;W kraju niewiernych&#8221;, J. Dukaj</li>
<li>&#8220;Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso&#8221;, T. Halik</li>
<li>&#8220;Gringo wśród dzikich plemion&#8221;, W. Cejrowski</li>
</ul>
<ul>
<strong>2009:</strong></p>
<li>&#8220;Astronauci&#8221;, S. Lem</li>
<li>&#8220;Rycerze na rozdrożach&#8221;, K. Bułyczow</li>
<li>&#8220;Pan Lodowego Ogrodu t. 2&#8243;, J. Grzędowicz</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/06/troche-statystyk-na-setna-opinie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy adres powiadomień przez RSS</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/nowy-adres-powiadomien-przez-rss/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/nowy-adres-powiadomien-przez-rss/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 14:38:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=715</guid>
		<description><![CDATA[Miałem wczoraj mały problem z blogiem i padł mi dotychczas używany feed, więc jeśli ktoś jest wciąż zainteresowany dostawaniem powiadomień, to proszę sobie go zaktualizować. Aktualny obecnie jest ten.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem wczoraj mały problem z blogiem i padł mi dotychczas używany feed, więc jeśli ktoś jest wciąż zainteresowany dostawaniem powiadomień, to proszę sobie go zaktualizować.</p>
<p>Aktualny obecnie jest <a href="http://feeds.feedburner.com/Czytam2/">ten</a>. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2009/01/nowy-adres-powiadomien-przez-rss/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amazon Wishlist, czyli szukam sponsorów</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/amazon-wishlist-czyli-szukam-sponsorow/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/amazon-wishlist-czyli-szukam-sponsorow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Oct 2006 13:10:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/amazon-wishlist-czyli-szukam-sponsorow/</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie dodałem moją listę życzeń z brytyjskiego Amazonu. Jeśli wśród odwiedzających znajdzie się osoba gotowa wyłożyć trochę kasy na kolejną książkę dla mnie, będę niezmiernie zobowiązany Wolałbym co prawda, żeby taki nasz Merlin.pl wprowadził podobną opcję, ale póki co na to się nie zanosi. Tak więc, jeszcze raz. Jeśli spodobały Ci się moje wypociny wrażenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie dodałem moją listę życzeń z brytyjskiego Amazonu. Jeśli wśród odwiedzających znajdzie się osoba gotowa wyłożyć trochę kasy na kolejną książkę dla mnie, będę niezmiernie zobowiązany <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wolałbym co prawda, żeby taki nasz Merlin.pl wprowadził podobną opcję, ale póki co na to się nie zanosi.<br />
<span id="more-149"></span><br />
Tak więc, jeszcze raz. Jeśli spodobały Ci się moje <del>wypociny</del> wrażenia z książek i zechciałbyś wesprzeć moją czytelniczą pasję dostarczając kolejnej porcji lektur, kliknij na zakładkę na górze strony o nazwie <strong>&#8220;Lista życzeń&#8221;</strong> lub po prostu przejdź <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/lista-zyczen/">tutaj</a> <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z góry serdecznie dziękuję!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/10/amazon-wishlist-czyli-szukam-sponsorow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Weekend zawirowań</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/weekend-zawirowan/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/weekend-zawirowan/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Sep 2006 13:13:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/weekend-zawirowan/</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnie kilka dni to okres ciągłych kłopotów z moim hostingiem. Najpierw w piątek blog był nieosiągalny przez co najmniej 8 godzin, potem jakieś nieustannie ginące i cudownie powracające maile, aż wreszcie dzisiaj rano totalny rozpiżdż. Udało się na szczęście wszystko naprawić, przynajmniej do czasu następnych problemów Az.pl. A teraz czas nadrobić trochę zaległości w notkach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnie kilka dni to okres ciągłych kłopotów z moim hostingiem. Najpierw w piątek blog był nieosiągalny przez co najmniej 8 godzin, potem jakieś nieustannie ginące i cudownie powracające maile, aż wreszcie dzisiaj rano totalny rozpiżdż. Udało się na szczęście wszystko naprawić, przynajmniej do czasu następnych problemów Az.pl. A teraz czas nadrobić trochę zaległości w notkach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/09/weekend-zawirowan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Problem z aktualizacją</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/problem-z-aktualizacja/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/problem-z-aktualizacja/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Aug 2006 08:39:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/problem-z-aktualizacja/</guid>
		<description><![CDATA[Podczas aktualizacji drugiego bloga, popsułem coś przy tym. Nie wiem jak to się stało, ale na pewno to mój błąd. Na całe szczęście miałem backup bazy danych, chociaż sprzed kilku dni i udało się wiekszość odzyskać. Uff. Są małe problemy z kodowaniem, ale za jakiś czas mam nadzieję, że się wszystko uspokoi. Do strat muszę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas aktualizacji drugiego bloga, popsułem coś przy tym. Nie wiem jak to się stało, ale na pewno to mój błąd. Na całe szczęście miałem backup bazy danych, chociaż sprzed kilku dni i udało się wiekszość odzyskać. Uff. Są małe problemy z kodowaniem, ale za jakiś czas mam nadzieję, że się wszystko uspokoi.</p>
<p>Do strat muszę zaliczyć jeden wpis i kilka komentarzy, ale nie czas żałować róż kiedy płoną lasy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/08/problem-z-aktualizacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeszcze tak na szybko&#8230;</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/jeszcze-tak-na-szybko-2/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/jeszcze-tak-na-szybko-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Apr 2006 13:47:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/jeszcze-tak-na-szybko-2/</guid>
		<description><![CDATA[Znowu coś mi nie gra z 10przykazan.com. W feedzie subskrybowanym przez 10przykazan.com moje wpisy pojawiają się dopiero wtedy, jak napiszę kolejne. Tak więc wpis o &#8220;Najemniku&#8221; właśnie &#8220;odetkał&#8221; ten o Pirxie. Dziwne, ale może da się to to skorygować.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu coś mi nie gra z <a href="http://10przykazan.com">10przykazan.com</a>. W feedzie subskrybowanym przez 10przykazan.com moje wpisy pojawiają się dopiero wtedy, jak napiszę kolejne. Tak więc wpis o <strong>&#8220;Najemniku&#8221;</strong> właśnie &#8220;odetkał&#8221; ten o Pirxie. Dziwne, ale może da się to to skorygować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/04/jeszcze-tak-na-szybko-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kłopoty z 10przykazan.com</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/klopoty-z-10przykazancom/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/klopoty-z-10przykazancom/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2006 20:55:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/klopoty-z-10przykazancom/</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd mój blog został dodany do sieci 10przykazan mniej więcej co drugi wpis nie jest aktualizowany przez serwis. Jeśli ktoś subskrybuje &#8220;Czytam&#8221; przez 10przykazan, to przynajmniej do czasu rozwiązania problemów, zachęcam do bezpośredniej subskrypcji. Mam nadzieję, że już wkrótce uda się ustalić przyczynę kłopotów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd mój blog został dodany do sieci <a href="http://www.10przykazan.com">10przykazan</a> mniej więcej co drugi wpis nie jest aktualizowany przez serwis. Jeśli ktoś subskrybuje <a href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam">&#8220;Czytam&#8221;</a> przez 10przykazan, to przynajmniej do czasu rozwiązania problemów, zachęcam do bezpośredniej subskrypcji. Mam nadzieję, że już wkrótce uda się ustalić przyczynę kłopotów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/klopoty-z-10przykazancom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Upgrade do wersji 2.0.1.</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/upgrade-do-wersji-201/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/upgrade-do-wersji-201/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2006 11:46:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/upgrade-do-wersji-201/</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie jestem po &#8220;apgrejdzie&#8221; WordPressa do wersji 2.0.1. Jak na razie wygląda na to, że wszystko ok. Uff? No może nie tak do końca. Wciąż pozostają problemy z publikowaniem wpisów zapisanych jako brudnopisy, ale to akurat jest widoczne od strony panelu administracyjnego, więc czytelnicy i tak tego nie doświadczają.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie jestem po &#8220;apgrejdzie&#8221; WordPressa do wersji 2.0.1. Jak na razie wygląda na to, że wszystko ok.<br />
<span id="more-60"></span><br />
Uff? No może nie tak do końca. Wciąż pozostają problemy z publikowaniem wpisów zapisanych jako brudnopisy, ale to akurat jest widoczne od strony panelu administracyjnego, więc czytelnicy i tak tego nie doświadczają. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/upgrade-do-wersji-201/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy wygląd</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/nowy-wyglad/</link>
		<comments>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/nowy-wyglad/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2006 19:06:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie udało mi się znaleźć skórkę do WordPressa, która mi się podoba. Standardowa skórka, czyli klasyczny Kubrick jest, co tu dużo ukrywać nudny i bardzo prosty. Owszem jest funkcjonalny, ale jednak nie do końca mi odpowiadał. Dlatego kilka dni temu ściągnąłem Hemingway Bright i po przetłumaczeniu plików przerzuciłem na serwer. Przypuszczam, że są jakieś błędy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nareszcie udało mi się znaleźć skórkę do WordPressa, która mi się podoba. Standardowa skórka, czyli klasyczny Kubrick jest, co tu dużo ukrywać nudny i bardzo prosty. Owszem jest funkcjonalny, ale jednak nie do końca mi odpowiadał.<br />
<span id="more-38"></span><br />
Dlatego kilka dni temu ściągnąłem <a href="http://wpthemes.info/hemingway-bright">Hemingway Bright</a> i po przetłumaczeniu plików przerzuciłem na serwer. Przypuszczam, że są jakieś błędy, ale wyjdą w praniu <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Jak na razie minusem jest brak linków, ale jak jeszcze trochę podszkolę się z php to może je gdzieś wcisnę <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Hemingway Bright być może nie jest najbardziej użyteczny czy tez funkcjonalny, póki co mi odpowiada i to jest najważniejsze. Jak zawsze do zmian trzeba będzie przywyknąć <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/nowy-wyglad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

