Archive for kwiecień, 2009
The end of the world as I know it (and I don’t feel fine)
Od czasu do czasu, chyba każdy dla kogo czytanie książek jest niekłamaną przyjemnością, przeżywa kryzys czytelniczy. Sięgnięcie po jakąkolwiek książkę, staje się zadaniem nie do udźwignięcia. Konieczna jest przerwa, chwila odpoczynku, nabranie dystansu. Ten półżywy blog jest tego najlepszym dowodem. Co jednak zrobić, gdy nieczytanie nie jest świadomym wyborem będącym skutkiem przesytu, potrzeby oddechu, ale [...]
