Archiwum dla styczeń, 2008
Moje (czytelnicze) podsumowanie 2007 roku
To będzie podsumowanie trzeciego już roku blogowania o tym co przeczytałem i najprawdopodobniej z dotychczasowych najsłabszego (pod względem ilości zaliczonych tekstów). Życie™, Studia™ i Praca™ dawały o sobie znać, nie pozostawiając na czytanie dla przyjemności zbyt wiele czasu. Ale coś jednak udało się osiągnąć.
Lista zaległości – styczeń
Najgorszy z dotychczasowych miesięcy, co poniekąd można wytłumaczyć nieustanną (od ponad 2 tygodni) lekturą jednej tylko książki, której końca na dodatek nie widać. “Lód” Dukaja to prawdziwy gigant. I dlatego trochę wstyd “chwalić” się z wyników grudniowych…
