Lista zaległości – lipiec

Dzisiaj będzie krótko, bo jestem w rozjazdach.

Zabrałem tacie dwie książki Wołoszańskiego, choć trochę się obawiam, że nie spełnią pokładanych w nich nadziei. W końcu “Operacja Talos” jakoś do mnie nie przemówiła. Postanowiłem też, że nie kupię na razie żadnej nowej książki, dopóki nie przeczytam co najmniej dwóch-trzech tytułów, które okupują moją listę od dłuuuugiego czasu. Mam nadzieję, że za miesiąc z listy znikną Watts, Clarkson i może Smith, zatem najbliższe 31 dni upłynie pod znakiem literatury anglojęzycznej.

Posted on lipiec 1, 2007 at 09:30 by Maciej Majewski · Permalink
In: Varia

Leave a Reply