Lista zaległości – maj
Kolejny nędzny miesiąc, ale tym razem sytuacja na horyzoncie zaczęła się trochę zmieniać. Gros spraw związanych ze studiami udało się pozałatwiać, zatem dopóki nie nadejdzie sesja letnia, mam trochę wolnego czasu do dyspozycji. No i długi weekend.
Uwzględniając te dwie kwestie obiecałem sobie, że nadgonię trochę i z czytaniem, i z notkami, bo mam zaległe co najmniej trzy.
- “Miasta pod Skałą”, M. S. Huberath
- “Doskonała próżnia. Wielkość urojona”, S. Lem
- “The Rediscovery of Man”, C. Smith
“Dżihad kontra McŚwiat”, B. Barber- “Freakonomia. Świat od podszewki”, S. D. Levitt, S. J. Dubner
- “Świat według Clarksona 2″. J. Clarkson
- “Blindsight”, P. Watts
- “Before They Are Hanged”, J. Abercrombie
- “Gangi Ameryki. Współczesne korporacje a demokracja”, T. Nace
- “Patron”, G. Gortat
- “Góra Trzech Szkieletów”, A. Baniewicz
- “Myśl Tysiąckrotna”, R. S. Bakker
- “Bogactwo i nędza narodów”, D. S. Landes
- “Ink”, H. Duncan
Trochę tytułów przybyło na liście, bo nie mogłem się powstrzymać i w Światowy Dzień Książki przemogłem niechęć do Emp*ków i w jednym z salonów nabyłem trzy tytuły. “Lapidaria I-III” Kapuścińskiego, które do tej pory miałem pożyczone, a od tygodnia mam już własne (zatem zostają mi tylko “IV”, “V” i oczekiwanie na “VI”; “Bogactwo i nędzę narodów” Landesa ze świetnej serii Spectrum Muzy i przy okazji coś dla prostej rozrywki, czyli “Myśl Tysiąckrotną” Bakkera, żebym wreszcie zamknął całość i odpuścił sobie autora już na przyszłość.
Niepowstrzymana żądza posiadania coraz to większej ilości książek dała o sobie znać podczas urodzinowej promocji w Zysku, gdzie kupiłem i wciąż czekam na dostawę, “Rio Anaconda” Cejrowskiego. Pomyśleć, że kiedyś Zysk oferował naprawdę ciekawe tytuły, a teraz to została nędza i czyszczenie magazynów.
Na końcu listy jest “Ink” Duncana (z autografem
), który wygrałem na początku kwietnia i Poczta Polska nawet go nie zgubiła po drodze. Miałem czekać na wydanie polskie Maga, a teraz nie wiem co zrobić. Chyba jednak nie mam siły na przebijanie się przez wersję anglojęzyczną i poczekam na polski przekład. Co tam, wydam na edycję polską trochę pieniędzy, ale to raczej dobra książka będzie.
Pozdrawiam tych, którzy jeszcze we mnie wierzą

on 01/05/2007 at 19:39
Permalink
Ja wierzę:)
Co do Duncana – mnie się go po naszemu trudno czyta, a w oryginale sobie nie wyobrażam:O