Lista zaległości – kwiecień
Jeśli tak dalej pójdzie, to jedyne wpisy jakie się tu będą pojawiać, będą sprowadzały się do wyliczenia tytułów, które planuję przeczytać. Ale tak to już jest, kiedy człowiek nie ma czasu na czytanie dla rozrywki, a gros tego co jednak czyta, to prace naukowe.
- “Miasta pod Skałą”, M. S. Huberath
- “Doskonała próżnia. Wielkość urojona”, S. Lem
- “The Rediscovery of Man”, C. Smith
- “Dżihad kontra McŚwiat”, B. Barber
“Makdonaldyzacja społeczeństwa”, G. Ritzer- “Freakonomia. Świat od podszewki”, S. D. Levitt, S. J. Dubner
- “Świat według Clarksona 2″. J. Clarkson
- “Blindsight”, P. Watts
“Noce krwi”, J. Ellroy- “Before They Are Hanged”, J. Abercrombie
- “Gangi Ameryki. Współczesne korporacje a demokracja”, T. Nace
- “Patron”, G. Gortat
- “Góra Trzech Szkieletów”, A. Baniewicz
Na “Zodiac”, którego unikałem jak mogłem znalazł się chętny na Podaju, więc wypadł z listy, za to doszły trzy tytuły kupione na warszawskich Koszykach. Po pierwsze “Gangi Ameryki. Współczesne korporacje a demokracja”, które mam nadzieję będą się dobrze uzupełniały z “Korporacją…” Bakana. Po drugie “Patron” Gortata, który od dłuższego czasu był na liście zakupów, ale zawsze znajdowały się pilniejsze rzeczy (ale przynajmniej teraz merlinowska poczekalnia sprowadza się już tylko do 34 tytułów…) i po trzecie, “Góra Trzech Szkieletów” Baniewicza, kupiona trochę na doczepkę, bo była tania (w końcu to Jatki) i potrzebuję trochę lektur szybkich, łatwych i przyjemnych.
Barber, Ritzer, Nace, a nawet Bakan plus kilku innych autorów przyczynią się do napisania pracy zaliczeniowej na filozofię, a może i na jakieś inne przedmioty. Studia doktoranckie to jednak ciężka praca i nie przelewki. Cieszę się jednak, że te kilka tytułów fajnie się układa w pewną całość.

on 02/04/2007 at 22:21
Permalink
Tagi nachodzą na tekst. Taka mała uwaga ;]
on 02/04/2007 at 22:22
Permalink
Niektóre, fantasy i powieść, bo pozostałe jakoś nie…
on 05/04/2007 at 12:25
Permalink
Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych pogodnych spotkań z bliskimi, czytelnych drogowskazów, ciepłej wiosny za oknem i smacznego jajka życzy stała czytelniczka tego bloga