Czytelniczy “maraton”

Z góry uprzedzam, że pomysł jest “kradziony”, ale bardzo mi się spodobał. Dlatego stwierdziłem, że trzeba by go przenieść na nasz rodzimy grunt… Wszystko jest oczywiście związane z książkami i po części z moim comiesięcznym rozliczeniem przeczytanych/nieprzeczytanych książek, ale jak najbardziej otwarte dla wszystkich chętnych oczywiście.

Wszystko wywodzi się stąd i prawdę powiedziawszy robi wrażenie samą liczbą osób, które się zobowiązały do uczestnictwa. A zasady są proste aż do bólu, bo istota pomysłu sprowadza się do dobrowolnego zadeklarowania, że w określonym czasie przeczytamy kilka książek, które od dawna zalegają nam gdzieś na półkach/podłodze tudzież innych zakurzonych miejscach, a które od niepamiętnych czasów zamierzaliśmy pochłonąć.

Moja sugestia jest następująca: do końca lutego przyszłego roku proponuję przeczytać 5 książek, na które do tej pory nie mieliśmy czasu a planowaliśmy ich lekturę. Ale może żeby nie ograniczać się tak jak zrobili to pomysłodawcy oryginalnej idei, załóżmy, że włączamy do zabawy również te tytuły, które na pewno w okresie grudzień ‘06 – luty ‘07 kupimy.

Ja mogę zadeklarować, że 28 lutego poniższe tytuły będą skreślone z mojej comiesięcznej listy zaległości:

Jestem bardzo ciekaw na ile mnie to zmotywuje. Ktoś się przyłączy? Znajdą się jacyś odważni? ;) Proponuję wpisywać deklarowane tytuły :) Aha, no i ogólnie: proszę nieść oświaty kaganek przed narodem ;)


Zobacz także:

  • Lista zaległości – luty
  • Biblioteki umierają donosi “Wyborcza”
  • The end of the world as I know it (and I don’t feel fine)
  • “Krople światła”, Rafael Marin
  • grudzień 7, 2006 • Opublikowane w: Varia

    Komentarzy (10) to “Czytelniczy “maraton””

    1. koza - grudzień 8th, 2006

      obiecuje, ze napisze licencjat i do konca lutego obronie ;)
      i obiecuje, ze pozniej bede wiecej czytal. jak na, teoretycznie filologa przystalo.

      to co, moze przesuniemy troche akcje, tak od razu na nowy rok? ;)

    2. aseł - grudzień 8th, 2006

      E. Gdyby może do marca, to ew. byłabym się skusiła. Ale tak to ja nie umiem, skąd mogę wiedzieć co się będzie działo i jak to wpłynie na moje i tak powolne czytelnictwo :]
      Na razie mam kolejkę jedynie taką: Sapkowski, “Żywe srebro III” i “Skrzynia na złoto”. A potem mi wyjdzie w praniu.

    3. Zamorano - grudzień 8th, 2006

      “Operacja Taltos”, Bogusław Wołoszański
      “Sieć – ostatni bastion SS”, Bogusław Wołoszański
      “Siły rynku”, Richard Morgan
      “Cofam wypowiedziane słowa”, Wiktor Suworow
      “Dublin 1916″, Grzegorz Swoboda

      Więc to moja “deklaracja” ;)

    4. Zamorano - grudzień 8th, 2006

      “operacja Talos” oczywiście. Literówka :)

    5. Pawel - grudzień 11th, 2006

      Chętnie dołączę. Moja lista:
      “Cyrk rodzinny” Danilo Kis
      “Ostsucht” Hans Pleschinski
      “Szatańskie wersety” Salman Rushdie
      “Uchodźcy” Henryk Grynberg
      “Zonenkinder” Jana Hensel

      Powodzenia (innym i sobie)

    6. bg - grudzień 12th, 2006

      ziele na kraterze uuu… ;d pamietam to z przed 2-3 lat jak to musialem w gimnazjum czytac, bardzo ciezko szlo, ale ciebei pewnie zaciekawi forma ;D

    7. Maciej Majewski - grudzień 12th, 2006

      Zaraz, to teraz to jest lektura w gimnazjum??

    8. Padawan - grudzień 13th, 2006

      “Tigana” Guy Gavriel Kay
      “Blade Runner” Philip Dick
      “Czarnoksięznik z archipelagu” Ursula le Guin
      “Mini wykłady o maxi sprawach” Leszek Kołakowski
      “Ultra Montana” Witold Horwath

    9. AkkA - grudzień 17th, 2006

      Oko dnia, Jonathan Carroll
      Bono. Święty i grzeszny, Mick Wall
      Podróże z Herodotem, Kapuściński
      Dym i lustra, Neil Gaiman
      Zanim Cię znajdę, John Irving
      Miałam kłopot z wyborem heh tyle zaległości na półkach.
      Może się nie uda… ale przynajmniej będę wiedziała co czytać ;)

    10. Strega - grudzień 30th, 2006

      Ziele na kraterze to książka, na której uczyłam się czytać w wieku lat 4 :) Do dziś mam do niej niesamowity sentyment.
      A co do zaległości, to ja mam jakieś 2 półki nieprzeczytane, więc muszę się zastanowić poważnie …
      :D

    Zostaw komentarz