<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: &#8220;Kocia kołyska&#8221;, Kurt Vonnegut</title>
	<atom:link href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/</link>
	<description>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy...</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2012 14:07:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Agnieszka</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/comment-page-1/#comment-2790</link>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2009 22:47:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/#comment-2790</guid>
		<description>Hej :) Ja uwielbiam Vonneguta - to mój Mistrz; mistrz czarnego humoru, groteski, absurdu, ludzkiej głupoty, kruchości i zarazem bezradności. Czytam go zazwyczaj, gdy chcę złapać odrobinę dystansu do samej siebie, społeczeństwa, różnych teorii próbujących ująć życie w ramy. Lubię w Kurcie V. ironię, jaką potrafił okazać nawet w odniesieniu do własnej narracji. Niech spoczywa w pokoju. Przy okazji chciałabym pozdrowić Was, mole książkowe, także tych, którzy nie lubią mojego Mistrza. Cieszę się, że wciąż istniejecie. I tym wzniosłym akcentem zakończę mój przydługi komentarz. Pa!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ja uwielbiam Vonneguta &#8211; to mój Mistrz; mistrz czarnego humoru, groteski, absurdu, ludzkiej głupoty, kruchości i zarazem bezradności. Czytam go zazwyczaj, gdy chcę złapać odrobinę dystansu do samej siebie, społeczeństwa, różnych teorii próbujących ująć życie w ramy. Lubię w Kurcie V. ironię, jaką potrafił okazać nawet w odniesieniu do własnej narracji. Niech spoczywa w pokoju. Przy okazji chciałabym pozdrowić Was, mole książkowe, także tych, którzy nie lubią mojego Mistrza. Cieszę się, że wciąż istniejecie. I tym wzniosłym akcentem zakończę mój przydługi komentarz. Pa!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: mandragor</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/comment-page-1/#comment-2361</link>
		<dc:creator>mandragor</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2007 22:05:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/#comment-2361</guid>
		<description>Tworczosc Vonneguta nie wysztkim przypadnie do gustu, to pewne.Trzeba miec poczucie humoru jak Vonnegut, zeby rozumiec jego ksiazki.Sa ludzie, ktorych smieszy , jak gruba kobieta przewroci sie w kaluzy i tacy, ktorych smieszy....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tworczosc Vonneguta nie wysztkim przypadnie do gustu, to pewne.Trzeba miec poczucie humoru jak Vonnegut, zeby rozumiec jego ksiazki.Sa ludzie, ktorych smieszy , jak gruba kobieta przewroci sie w kaluzy i tacy, ktorych smieszy&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: erzet</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/comment-page-1/#comment-1722</link>
		<dc:creator>erzet</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2007 20:54:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/#comment-1722</guid>
		<description>Niedawno miałam okazję zetknąć się z pisarstwem Vonneguta. W ciągu paru dni przeczytałam &quot;Kołyskę&quot; i &quot;Rzeźnię&quot;. Obecnie pochłaniam &quot;Hokus pokus&quot; i jestem zachwycona stylem jego pisarstwa. Fantastyczny, czasem czarny humor, elementy groteski, które jak najbadziej mi odpowiadają. Po prostu majstersztyk.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno miałam okazję zetknąć się z pisarstwem Vonneguta. W ciągu paru dni przeczytałam &#8220;Kołyskę&#8221; i &#8220;Rzeźnię&#8221;. Obecnie pochłaniam &#8220;Hokus pokus&#8221; i jestem zachwycona stylem jego pisarstwa. Fantastyczny, czasem czarny humor, elementy groteski, które jak najbadziej mi odpowiadają. Po prostu majstersztyk.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Bruixa</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/comment-page-1/#comment-1503</link>
		<dc:creator>Bruixa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Dec 2006 00:21:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/#comment-1503</guid>
		<description>Vonnegut ma specyficzny styl, nie każdemu to odpowiada. Pierwszą jego książką, jaką przeczytałam było &quot;Śniadanie Mistrzów&quot;. Byłam wtedy b. młoda i z początku trudno mi było przestawić się na ten typ narracji. Chyba nie za wiele z niej wówczas zrozumiałam. Później doceniłam jego pisarstwo, przeczytałam z przyjemnością większość wydanych u nas książek. Myślę, że trudność w odbiorze polega m.in. na tym, że Vonnegut wyszydzając amerykański styl życia nie oszczędza opisywanych postaci. Czytelnik ma na ogół potrzebę identyfikowania się z bohaterem książki, a to niełatwe, gdy ma do czynienia z żałosną i śmieszną figurą. Poza tym realia są nam obce, a ukazane w karykaturze stają się jeszcze mniej zrozumiałe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Vonnegut ma specyficzny styl, nie każdemu to odpowiada. Pierwszą jego książką, jaką przeczytałam było &#8220;Śniadanie Mistrzów&#8221;. Byłam wtedy b. młoda i z początku trudno mi było przestawić się na ten typ narracji. Chyba nie za wiele z niej wówczas zrozumiałam. Później doceniłam jego pisarstwo, przeczytałam z przyjemnością większość wydanych u nas książek. Myślę, że trudność w odbiorze polega m.in. na tym, że Vonnegut wyszydzając amerykański styl życia nie oszczędza opisywanych postaci. Czytelnik ma na ogół potrzebę identyfikowania się z bohaterem książki, a to niełatwe, gdy ma do czynienia z żałosną i śmieszną figurą. Poza tym realia są nam obce, a ukazane w karykaturze stają się jeszcze mniej zrozumiałe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Nita_Callahan</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/comment-page-1/#comment-1475</link>
		<dc:creator>Nita_Callahan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2006 20:43:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/#comment-1475</guid>
		<description>Zupełnie nie mogę się zgodzić, mnie &quot;Kocia kołyska&quot; zachwyca. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zupełnie nie mogę się zgodzić, mnie &#8220;Kocia kołyska&#8221; zachwyca. <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: random</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/comment-page-1/#comment-1455</link>
		<dc:creator>random</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Nov 2006 13:57:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/11/kocia-kolyska-kurt-vonnegut/#comment-1455</guid>
		<description>Muszę powiedzieć, że gdy wiele lat temu czytałem &quot;Kocią kołyskę&quot;, miałem dokładnie te same odczucia, powtórzyły się one zresztą przy &quot;Śniadaniu mistrzów&quot;. A jednak, ku mojemu zdziwieniu, z pewnej perspektywy czasowej polubiłem tę książkę i doceniłem. Bo choć nie sprawiała mi przyjemności podczas lektury (osobiście wolę rozbudowane fabuły, z przegadaną nawet narracją i ten lakoniczny styl i krótkie rozdziały nie pozwalały mi się cieszyć książką), to mam wrażenie, że zawiera kilka bardzo fajnych charakterystyk postaci, stereotypowych, ale nie tak odległych od prawdy. Dla przykładu, motyw naukowca, który bada żółwie i porzuca projektowanie broni, idealnie pasuje do wielu badaczy, dla których osobista przyjemność i satysfakcja intelektualna są ważniejsze niż świat zewnętrzny...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę powiedzieć, że gdy wiele lat temu czytałem &#8220;Kocią kołyskę&#8221;, miałem dokładnie te same odczucia, powtórzyły się one zresztą przy &#8220;Śniadaniu mistrzów&#8221;. A jednak, ku mojemu zdziwieniu, z pewnej perspektywy czasowej polubiłem tę książkę i doceniłem. Bo choć nie sprawiała mi przyjemności podczas lektury (osobiście wolę rozbudowane fabuły, z przegadaną nawet narracją i ten lakoniczny styl i krótkie rozdziały nie pozwalały mi się cieszyć książką), to mam wrażenie, że zawiera kilka bardzo fajnych charakterystyk postaci, stereotypowych, ale nie tak odległych od prawdy. Dla przykładu, motyw naukowca, który bada żółwie i porzuca projektowanie broni, idealnie pasuje do wielu badaczy, dla których osobista przyjemność i satysfakcja intelektualna są ważniejsze niż świat zewnętrzny&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

