Archive for wrzesień, 2006
“Morderca bez twarzy”, Henning Mankell
Nie ulega wątpliwości, że to moje ostatnie spotkanie z “kryminałami” Mankella, bo na więcej po prostu szkoda mi czasu. “Morderca bez twarzy” nie jest książką złą, ale wyjątkowo mi po prostu twórczość Mankella nie podchodzi. Uważam, że jako kryminał “Morderca…” jest zły, a o zaklasyfikowaniu go do takiej grupy, zadecydowały jedynie strzępy tego co można [...]
In: Przeczytane, ocenione · Tagged with: kryminał
“Piąta kobieta”, Henning Mankell
Pierwsza moja książka o przygodach komisarza Wallandera i chyba najgorszy z możliwych początków, bo okazuje się, że to tom szósty, a co gorsza w Polsce wydano ich do tej pory pięć. Dziwna polityka wydawnictwa. Sama książka zaś, raczej mnie nie przekonała.
In: Przeczytane, ocenione · Tagged with: kryminał
“Olimp”, Dan Simmons
W tej dekadzie dylogia “Ilion” / “Olimp” autorstwa Dana Simmonsa śmiało może zostać uznana za jedną z najważniejszych pozycji science fiction. I nawet startując “Ilionem” z wysokiego C, spektakularna i rozczarowująca klęska zakończenia “Olimpu” tego nie jest w stanie zmienić, bo nawet z takim zakończeniem “Olimp” wybija się ponad inne książki.
In: Przeczytane, ocenione
“Paragraf 22″, Joseph Heller
Kiedy rodzice małemu dziecku tłumaczą żeby czegoś gorącego nie dotykało, ono nie słucha. Kiedy powtarzają, że pierwsze wrażenie jest prawie zawsze najlepsze, ono nie słucha. I nawet taki stary koń jak ja, z uporem godnym lepszej sprawy brnie przez książkę, która mu wyjątkowo nie podchodzi, zamiast iść za radą mądrzejszych.
In: Przeczytane, ocenione
“Kluczyk yale”, Jerzy Janicki
To miał być prezent dla babci (i wciąż jest), ale niespodziewanie “Kluczyk yale” okazał się dla mnie ważną książką. I choć dla przeciętnego człowieka to będzie tylko zbiór świetnie napisanych felietonów, dla “genetycznie obciążonego” człowieka jak ja, to może dopiero początek odkrywania historii własnej rodziny.
In: Przeczytane, ocenione
Peter Jackson sfilmuje “Temeraire” Naomi Novik
O tu i tu można o tym przeczytać. I nawet jeśli to nie jest do końca pewne, to do licha, jest to dla mnie dołująca wiadomość i to w momencie, kiedy miałem się zabrać za czytanie trzech wydanych do tej pory książek autorstwa Novik
In: Znalezione w sieci
“Szerokiej drogi, Anat”, Irek Grin
Gdyby “Szerokiej drogi, Anat” i “Szkarłatny habit” nie były pisane dla czystej zabawy, ta druga nigdy by nie powstała. Bo gdyby podejść serio to wydarzeń zaprezentowanych w “Szerokiej drogi, Anat”, prawie nie byłoby bohaterów do opisania w kontynuacji. Na szczęście prawie robi wielką różnicę, a poprzedzająca “Szkarłatny habit” zabawa, mimo że słabsza, jest przednia.
In: Przeczytane, ocenione · Tagged with: sensacja
Weekend zawirowań
Ostatnie kilka dni to okres ciągłych kłopotów z moim hostingiem. Najpierw w piątek blog był nieosiągalny przez co najmniej 8 godzin, potem jakieś nieustannie ginące i cudownie powracające maile, aż wreszcie dzisiaj rano totalny rozpiżdż. Udało się na szczęście wszystko naprawić, przynajmniej do czasu następnych problemów Az.pl. A teraz czas nadrobić trochę zaległości w notkach.
Lista zaległości – wrzesień
Trochę zmian na wrześniowej liście, a to dlatego, że na Williamsa nie miałem siły. Próbowałem i znowu poległem, tym razem jeszcze szybciej niż ostatnim razem. Miejmy nadzieję, że na Allegro znajdzie się jakiś chętny, bo pomoże mi sfinansować kilka innych książek. A póki co, z mojej listy Williams wypada nieodwołalnie.
