“Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”, Anna Brzezińska
Dla każdego, kto poszukuje inteligentnej, ciepłej i świetnie napisanej prozy, opowiadania Anny Brzezińskiej z Babunią Jagódką w roli głównej powinny stać się podstawowym obiektem pożądania. Choć można je czytać jako samodzielne teksty, w zasadzie układają się w powieść osadzoną w, zapomnianej przez prawie wszystkich, wiosce na peryferiach świata.

Kiedy chyba ze trzy lata temu po raz pierwszy czytałem “Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”, miałem już za sobą nieudane spotkanie z pierwszymi dwoma tomami (a właściwie jednym i pół) trylogii o zbóju Twardokęsku. W zasadzie to nie potrafię powiedzieć co mnie skłoniło do sięgnięcia po “Opowieści…”, skoro przebijanie się przez ciężkie akapity “Zbójeckiego gościńca” i “Żmijowej harfy” powinno mnie w zasadzie raz na zawsze zniechęcić do prozy Brzezińskiej. Na całe szczęście tak się nie stało i uważam że to najlepsza rzecz, którą napisała, bo choć “Wody głębokie jak niebo” to perfekcyjnie napisane opowiadania, to ta doskonałość jest skutkiem dopieszczenia stylu, konstrukcji, języka, z całkowitym pominięciem postaci i uczuć (przynajmniej w moim odczuciu).
A w “Opowieściach…” jest się czym zachwycać. Do perfekcyjnie opanowanego języka Anna Brzezińska zdążyła przyzwyczaić, albo po prostu raczej nigdy nie prezentowała nic innego, jak świetnie brzmiąca polszczyzna. I choć, nadmierna momentami, stylizacja przeszkadzała mi w odbiorze powieści o Twardokęsku, to opowiadania osadzone przecież w tym samym świecie, czyta się już zupełnie inaczej. Tekst chłonie się niesamowicie płynnie, a zapomniana przez bogów i ludzi Wilżyńska Dolina sama pcha się przed oczy, z całym swoim czarodziejskim bogactwem i galerią krwistych postaci. Nad całym tym inwentarzem niepodzielnie panuje Babunia Jagódka, czarownica, której lepiej w drogę nie wchodzić. Wyemancypowana, bezczelna, humorzasta, zazdrosna wiedźma o tajemniczym pochodzeniu rozdaje wszystkie karty w tej odległej krainie i biada temu, kto nieopatrznie jej się narazi. Ale kiedy na Dolinę spadną klęski, to właśnie Babunia robi porządki i pomaga jej mieszkańcom, uprawiając w ten sposób tą swoistą grządkę.
Brzezińska w fenomenalny sposób wykorzystuje klasyczne motywy z bajek i baśni po to, by je wykpić, a jednocześnie stworzyć coś nowego. Rezultat jest oczywiście znakomity. Każdy z tekstów jest bardzo dobrze skonstruowany i zakończony dobrą puentą. Czasem, choć rzadko, wesołą jak w zabawnym “A kochał ją, że strach”, a częściej gorzką i dającą do myślenia. Opowiadania są przesiąknięte błyskotliwym humorem, łatwo wpadającymi w ucho dialogami, ale mają swoje drugie dno. Bo ciepło bijące od Babuni Jagódki, tak, wbrew wszelkim pozorom, pod odstraszającą powłoką wiedźmy kryje się dobra osoba, nie przesłania smutnej prawdy, że świat nie jest wcale tak dobry, jak byśmy sobie tego życzyli, a zło czai się w każdym z ludzi wespół z głębokimi pokładami dobroci.
Opowiadania o Babuni są takie jak życie – mają po prostu słodko-gorzki smak.





PS. Wszystkim, którzy nie mieli jeszcze do czynienia z opowiadaniami o Babuni Jagódce, polecam lekturę kilku z nich dostępnych w sieci:
- “Kot Wiedźmy”, jeden z tekstów ze zbiorku, dostępny w archiwum miesięcznika “Fahrenheit”.
- “A kochał ją, że strach”, debiutancki tekst nagrodzony nagrodą im. J. Zajdla, otwierający zbiorek “Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”, dostępny na stronach Magazynu “Esensja”.
- “Prawdziwy książę”, opublikowany kilka tygodni temu w sobotnim dodatku do “Gazety Wyborczej”, krótki tekst spoza zbiorku.
Zobacz także:

Komentarzy (4) to ““Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”, Anna Brzezińska”
Podzielam w 100% twoją opinię, zarówno o “Opowieściach”, jak i “Wodach..”.
Nie podzielam co do cyklu Twardokęska, acz przyznaję, “Zbójecki…” był toporny stylistycznie. Za to Letni deszcz to już miód pod każdym względem:)
Może sięgnij po poprawioną wersję (niebawem ma wyjść w Runie)?
Pisze się “nieopatrznie”
)
Przez Ciebie muszę znowu powiększyć listę zakupów…
Ależ Aśle, co Asioł. Poprawiłem
Zastanawiałem się nad sięgnięciem po poprawione pierwsze dwa tomy, ale szczerze mówiąc mam tyle do czytania, że nie wiem czy coś z tego wyjdzie.
Hej jestem tu nowa i nie zabardzo wiem jak to ściągnąć bi nie ma żadnego linka.Pomózcie proszę:)
Zostaw komentarz