Archiwum dla lipiec, 2006

“Wieki światła”, Ian R. MacLeod

W tej książce można się zakochać, ale pewnie wielu czytelników znuży. Szkoda, ale z drugiej strony nie powinno to dziwić, bo fabuła jest… no, w zasadzie fabuła jest, ale jakby jej nie było. Przeczytałem, podobało mi się, nawet bardzo, ale kiedy skończyłem to zacząłem się zastanawiać co mnie tak urzekło, skoro prawie nic się nie [...]

“Oko Sybilli”, Philip K. Dick

Po wielomiesięcznym oczekiwaniu, wreszcie udało mi się upolować ostatni, brakujący do kolekcji, tom “Opowiadań zebranych” Dicka. Najbardziej rozczarowujący zresztą.

lipiec 20, 2006 • Tagi:  • Opublikowane w: Przeczytane, ocenione • Brak komentarzy

Zakupy w Empik.com

Jakiś czas temu podniecałem się rozszerzeniem oferty internetowego Empiku o katalog tytułów zagranicznych. Wczoraj odebrałem paczkę. Zamówioną 25.06. To tyle jeśli chodzi o szybkość działania.

lipiec 18, 2006 • Opublikowane w: Varia • Komentarze (7)

Prawo i sprawiedliwość

Bo skoro prawo nie musi być spójne, to podobnie sprawiedliwość.
“Cień kata”, Gene Wolfe
Nie mogłem się powstrzymać. Ech.

lipiec 11, 2006 • Opublikowane w: Cytaty • Komentarze (2)

“Tajemniczy płomień królowej Loany”, Umberto Eco

Ech. Niby to dalej Eco, ale jakiś taki… nie mój. Bo ja się przyzwyczaiłem po prostu do czegoś innego i za nic nie mogę się przekonać do “Tajemniczego płomienia królowej Loany”. A z dotychczas przeczytanych, jest to (chyba?) najbardziej przystępna powieść tegoż autora.

“Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”, Anna Brzezińska

Dla każdego, kto poszukuje inteligentnej, ciepłej i świetnie napisanej prozy, opowiadania Anny Brzezińskiej z Babunią Jagódką w roli głównej powinny stać się podstawowym obiektem pożądania. Choć można je czytać jako samodzielne teksty, w zasadzie układają się w powieść osadzoną w, zapomnianej przez prawie wszystkich, wiosce na peryferiach świata.

Lista zaległości – lipiec

W czerwcu przeczytałem trochę więcej niż zwykle (o jedną książkę, ale zawsze to coś), chociaż prawdę powiedziawszy spodziewałem się, że i tak końcowy wynik będzie lepszy. Najbardziej zaważył chyba czas spędzony nad “Falstaffem” – ponad tydzień. Wydaje się, że w lipcu będzie lepiej.

lipiec 1, 2006 • Opublikowane w: Varia • 1 Komentarz