Zakochany Google Books

Kiedyś już pisałem o Google Books. Nie wiem czy usługa nie rozwija się tak jakby sobie tego Wielki Brat życzył, w każdym bądź razie Google zaczyna serwis promować intensywniej, a wykorzystuje do tego Shakespeare’a.

Google stworzył cały portal poświęcony sztukom tego poety, umożliwiający przeszukiwanie tekstów 37 dramatów, w tym wyszukiwanie konkretnych fraz. Po wpisaniu np. “to be or not to be”, system automatycznie przeniesie użytkownika do konkretnego fragmentu utworu, a przynajmniej powinien, bo akurat w przypadku “Hamleta” nie mogłem treści przeszukiwać, za to z “Juliuszem Cesarem” poszło już gładko.

Tyle, że to zwykły bajer, bo o wiele bardziej przydatne jest udostępnianie całego tekstu, tak jak robi to Projekt Gutenberg. Trochę mnie dziwi dlaczego Google się nie pokusił o danie dostępu do pełnych treści dramatów, skoro i tak prawa autorskie w tym wypadku nie obowiązują.

Jak dla mnie to pomysł być może ciekawy, ale wykonanie poniżej średniej, bo całość mało przydatna.


Zobacz także:

  • Książki z Google?
  • LoudLit.org, czyli darmowe audiobooki raz jeszcze
  • Darmowe, legalne ebooki – fantastyka
  • Dlaczego wydawcy powinni być wdzięczni Google
  • Fantastyka: ebooki za 1 dolara
  • Komentarzy (2) to “Zakochany Google Books”

    1. Zamorano - czerwiec 19th, 2006

      To jest lepsze :
      http://www.opensourceshakespeare.org/

      :)

    2. Pawel - listopad 20th, 2006

      Wydawcy juz przychylnym okiem patrza na Google Books, bo zaczyna przynosic im dochody. Jeszcze nie w Polsce, ale juz wkrotce pewnie i u nas.

    Zostaw komentarz