LibriVox, czyli audiobooki za darmo
Kolejny raz przydał się polski klon Digg do wyszukania całkiem ciekawej strony. Tym razem Wykop.pl pozwolił na odkrycie ciekawie zapowiadającej się strony z audiobookami.
LibriVox jest stroną tworzoną przez wolontariuszy, którzy nagrywają w plikach mp3 lub ogg książki, do których prawa autorskie już nie obowiązują.
please note we do not record books where this would be an infringement of copyright (No Harry Potter, no Lord of the Rings, no Danielle Steele)
Co to oznacza w praktyce? Ano to, że można tam szukać jedynie tych książek, które w formie “drukowanej” dostępne są na stronach Project Gutenberg. Uczciwie postawiona sprawa i mam nadzieję, że będzie to funkcjonowało, w każdym bądź razie szybki rzut oka na listę dostępnych obecnie tytułów nie wskazuje na to, że można tam znaleźć pirackie nagrania utworów, do których prawa autorskie jeszcze nie wygasły.
Ściągam właśnie “Jądro ciemności” Conrada. Wersja zzipowana zajmuje 120 MB (w wersji 64kbs). Ciekawy jestem przede wszystkim tego, jakiej jakości jest nie tyle dźwięk, co wymowa lektorów. W końcu są to wolontariusze i amatorzy. Oby chociaż były to nagrania native speakerów, bo inaczej okaże się, że moje pierwsze spotkanie z audiobookami skutecznie mnie do nich zniechęci.
I pomyśleć, że wczoraj wracając z długiego majowego weekendu przez bite 4 godziny słuchałem Coldplay. A mogłem w tym czasie zaliczyć właśnie “Jądro ciemności”
Przy okazji widać jakie fajne zastosowania może mieć Worpress
Update: “Jadro ciemności” ściągnięte. 64 kbs wydaje się wystarczającą jakością jak na audiobooka, a lektor jest całkiem znośny. Nie jest to co prawda odpowiednik Olbrychskiego czytającego tekst, ale w zupełności wystarczy.
Zobacz także:

Komentarzy (7) to “LibriVox, czyli audiobooki za darmo”
Słuchalem kiedyś sciagnietego z tamtąd ‘czarnoksieznika z krainy OZ’ i moja opinia co do jakości nagrania, jak i kunsztu lektorskiego jest jak najbardziej pozytywna
O właśnie. Dzięki za przypomnienie – musze ściągnąć “Czarnoksiężnika…”
Ale fajna sprawa! Przy okazji angielski podciągnę:)
Czytam… » LoudLit.org, czyli darmowe audiobooki raz jeszcze - marzec 7th, 2007
[...] LoudLit.org, czyli darmowe audiobooki raz jeszcze Kiedyś już pisałem o darmowych, legalnych audiobookach, a wczoraj Google Reader przyniósł namiary na kolejną stronę poświęconą darmowym, nagranym książkom w formacie mp3. Lifehack podrzucił linka do strony serwisu LoudLit.org, będącego swoistym rozszerzeniem oferty Librivox.org. Podobnie jak w Librivox, w serwisie Loudlit można znaleźć wyłącznie nagrania książek do których prawa autorskie już wygasły, zatem wszystko jest legalne. Lektorzy czytający książki w LoudLit sprawiają wrażenie bardziej profesjonalnych, a przynajmniej tak było w przypadku “Jądra ciemności”, które porównałem z wersją Librivox. LoudLit podaje iż źródłem plików dźwiękowych dostępnych w ich serwisie, jest też Librivox. W chwili obecnej katalog audiobooków nie jest jeszcze duży, ale myślę, że warto liczyć na jego powiększenie. [...]
Czy są takie, darmowe książki z polskim lektorem??
Tego nie wiem. W katalogu LibriVox raczej ich nie ma, choć na forum kiedyś chyba kogoś zgłaszającego chęć nagrania takowych widziałem.
Myślę, że to super sprawa. Sam podczas jazdy samochodem słucham książek audio. Wieczorem po całym dniu pracy przed monitorem, kiedy oczy mi padają też czasami sięgam po książkę audio. Sama idea audio jest bardzo fajna, tym bardziej, że np. ostatnio natrafiłem na http://www.nexto.pl , który oferuje w sumie chyba z 4000 książek do słuchania (audiobooków) do ściągnięcia w mp3. Audiobooki nie są dla leniuchów, tylko dla tych co mają mało czasu na zwykłe czytanie. Bo, jak tu niby czytać jadąc samochodem, czy mając przekrwione oczy do granic możliwości…
Zostaw komentarz