LibriVox, czyli audiobooki za darmo

Kolejny raz przydał się polski klon Digg do wyszukania całkiem ciekawej strony. Tym razem Wykop.pl pozwolił na odkrycie ciekawie zapowiadającej się strony z audiobookami.

LibriVox jest stroną tworzoną przez wolontariuszy, którzy nagrywają w plikach mp3 lub ogg książki, do których prawa autorskie już nie obowiązują.

please note we do not record books where this would be an infringement of copyright (No Harry Potter, no Lord of the Rings, no Danielle Steele)

Co to oznacza w praktyce? Ano to, że można tam szukać jedynie tych książek, które w formie “drukowanej” dostępne są na stronach Project Gutenberg. Uczciwie postawiona sprawa i mam nadzieję, że będzie to funkcjonowało, w każdym bądź razie szybki rzut oka na listę dostępnych obecnie tytułów nie wskazuje na to, że można tam znaleźć pirackie nagrania utworów, do których prawa autorskie jeszcze nie wygasły.

Ściągam właśnie “Jądro ciemności” Conrada. Wersja zzipowana zajmuje 120 MB (w wersji 64kbs). Ciekawy jestem przede wszystkim tego, jakiej jakości jest nie tyle dźwięk, co wymowa lektorów. W końcu są to wolontariusze i amatorzy. Oby chociaż były to nagrania native speakerów, bo inaczej okaże się, że moje pierwsze spotkanie z audiobookami skutecznie mnie do nich zniechęci.

I pomyśleć, że wczoraj wracając z długiego majowego weekendu przez bite 4 godziny słuchałem Coldplay. A mogłem w tym czasie zaliczyć właśnie “Jądro ciemności” ;)

Przy okazji widać jakie fajne zastosowania może mieć Worpress :)

Update: “Jadro ciemności” ściągnięte. 64 kbs wydaje się wystarczającą jakością jak na audiobooka, a lektor jest całkiem znośny. Nie jest to co prawda odpowiednik Olbrychskiego czytającego tekst, ale w zupełności wystarczy.

Posted on maj 4, 2006 at 14:05 by Maciej Majewski · Permalink
In: Internet, Literatura w sieci, Znalezione w sieci · Tagged with: 

7 Responses

Subscribe to comments via RSS

  1. Written by no/n
    on 04/05/2006 at 18:26
    Permalink

    Słuchalem kiedyś sciagnietego z tamtąd ‘czarnoksieznika z krainy OZ’ i moja opinia co do jakości nagrania, jak i kunsztu lektorskiego jest jak najbardziej pozytywna :)

  2. Written by Maciej Majewski
    on 04/05/2006 at 18:45
    Permalink

    O właśnie. Dzięki za przypomnienie – musze ściągnąć “Czarnoksiężnika…” :)

  3. Written by Cintryjka
    on 04/05/2006 at 19:47
    Permalink

    Ale fajna sprawa! Przy okazji angielski podciągnę:)

  4. [...] LoudLit.org, czyli darmowe audiobooki raz jeszcze Kiedyś już pisałem o darmowych, legalnych audiobookach, a wczoraj Google Reader przyniósł namiary na kolejną stronę poświęconą darmowym, nagranym książkom w formacie mp3. Lifehack podrzucił linka do strony serwisu LoudLit.org, będącego swoistym rozszerzeniem oferty Librivox.org. Podobnie jak w Librivox, w serwisie Loudlit można znaleźć wyłącznie nagrania książek do których prawa autorskie już wygasły, zatem wszystko jest legalne. Lektorzy czytający książki w LoudLit sprawiają wrażenie bardziej profesjonalnych, a przynajmniej tak było w przypadku “Jądra ciemności”, które porównałem z wersją Librivox. LoudLit podaje iż źródłem plików dźwiękowych dostępnych w ich serwisie, jest też Librivox. W chwili obecnej katalog audiobooków nie jest jeszcze duży, ale myślę, że warto liczyć na jego powiększenie. [...]

  5. Written by kmc
    on 17/08/2007 at 22:20
    Permalink

    Czy są takie, darmowe książki z polskim lektorem??

  6. Written by Maciej Majewski
    on 17/08/2007 at 22:26
    Permalink

    Tego nie wiem. W katalogu LibriVox raczej ich nie ma, choć na forum kiedyś chyba kogoś zgłaszającego chęć nagrania takowych widziałem.

  7. Written by Platano2
    on 08/04/2009 at 09:07
    Permalink

    Myślę, że to super sprawa. Sam podczas jazdy samochodem słucham książek audio. Wieczorem po całym dniu pracy przed monitorem, kiedy oczy mi padają też czasami sięgam po książkę audio. Sama idea audio jest bardzo fajna, tym bardziej, że np. ostatnio natrafiłem na http://www.nexto.pl , który oferuje w sumie chyba z 4000 książek do słuchania (audiobooków) do ściągnięcia w mp3. Audiobooki nie są dla leniuchów, tylko dla tych co mają mało czasu na zwykłe czytanie. Bo, jak tu niby czytać jadąc samochodem, czy mając przekrwione oczy do granic możliwości…

Subscribe to comments via RSS

Leave a Reply