Jednak nakręcą Mocka…

Pytanie czy dobrze, pozostaje sprawą otwartą. Zwłaszcza jak popatrzeć na nazwisko reżysera. A według Wyborczej ma nim być Patryk Vega, twórca “Pitbulla”.

Aha, jakby ktoś jeszcze nie wiedział o czym piszę, to chodzi o ekranizację dwóch (a w zasadzie trzech z czterech) powieści Marka Krajewskiego o Eberhardzie Mocku – wrocławskim policjancie i agencie Abwehry. Naprawdę bardzo przywoite czarne kryminały w takim trochę starym stylu przepisanym we współczesny sposób są coraz bardziej popularne.

No i tak telewizja też postanowiła zarobić i zabrała się za kręcenie filmu i serialu o perypetiach zawodowych i osobistych detektywa Mocka. I w zasadzie przynajmniej na dzień dzisiejszy tutaj kończą się dobre wiadomości. No bo z jednej strony fajnie, że coś takiego powstanie – zwłaszcza, że ma szansę się sprzedać na Zachodzie, bo w książkach o Mocku mało, bardzo mało jest czysto polskich problemów. Niestety, jak na razie w tej zapowiedzi więcej jest znaków zapytania.

Bo tak oto wspomniana już osoba reżysera niekoniecznie jest zaletą. To, że Vega nakręcił “Pitbulla”, film o glinach, nie oznacza że będzie czuł Mocka i klimat Wrocławia. A jeżeli jego rozumienie Mocka będzie się sprowadzało do wkładania w usta głównego bohatera setek przekleństw, to już będzie zupełna porażka.

Pozostaje jeszcze kwestia typowego postępowania w przypadku polskich megaprodukcji. Jednocześnie kręcimy film fabularny, no i na dokładkę serial telewizyjny. A może odwrotnie. I znowu będzie tak, że z filmu nic nie da się zrozumieć, bo fatalny montaż zawierał będzie tyle luk, że bez znajomości serialu nijak nie da się go obejrzeć.

No, ale skoro trzeba będzie odtworzyć Wrocław, to chociaż będzie można spalić dekoracje i wtedy się koszty jakoś zwrócą…

Posted on maj 4, 2006 at 23:25 by Maciej Majewski · Permalink
In: Znalezione w sieci

4 Responses

Subscribe to comments via RSS

  1. Written by C.
    on 05/05/2006 at 19:28
    Permalink

    Rzecz w tym, żeby Vega wyczuł klimat noir, który przecież – swoją drogą – jest bardzo filmowym klimatem. Z tego co widzę, on ma doświadczenie w kręceniu filmów i seriali wspóczesnych policyjnych. W tym “Kryminalni” :/ Z drugiej strony kiedyś całkowitym przypadkiem oglśdałam jakiś z ostatnich odcinków tego pożałowania godnego serialu i skonstatowałam, że jest lepiej niż na początku. Co nie oznacza, że już jest dobrze.
    Czyli: z pewną taką nieśmiałością, ale raczej wolę się przygotować na rozczarowanie.

  2. Written by Aseł
    on 05/05/2006 at 19:58
    Permalink

    Cholera, dla mnie najpoważniejszym problemem byłaby obsada Mocka, bo ja go widze nie inaczej niż jako Orsona Wellesa..
    Ale poza tym, to IMHO bardzo filmowe książki.
    Własnie jestem przy “Końcu świata…” :)

  3. Written by Zamorano
    on 05/05/2006 at 22:02
    Permalink

    Bajon miał to kiedyś robić z gwiazdą Brandaurem jako Mockiem. Konkretnie “Śmierć w Breslau” miał robić. IMVHO pomysł był zacny. Vega ma robił “Widma”. Nie jestem przekonany. “Pittbull” miał swoje plusy dodatnie, ale i plusy ujemne typowo polskie miał :] Czy Vega wyczuje klimat, czy będzie chciał przeorbić “pitbullowato” ? Jeśli to drugie to tego nie widzę ;) Aha i bez stylowej scenografii też tego nie widzę. Natomiast materiał na dobre kino to jak najbardziej jest. Wszystkie trzy powieści o Mocku mam tu na myśli.

  4. Written by Tarkus
    on 26/07/2006 at 20:14
    Permalink

    Akurat odtworzenie “mockowego” Wrocławia bedzie o tyle łatwe, że na przykład w “Trójkacie Bermudzkim” są kamienice pamiętające Bismarcka albo Republikę Weimarską (i ostatni remont za Hitlera) i o tyle trudne, że 50 lat radosnej twórczości polskich urbanistów zepsuło charakter miasta, zwłaszcza w okolicach reprezentacyjnych arterii, psiakrew. Ale już w okolicach Sępolna są miejsca niemal nietknięte przez wojnę i komunę :) Inna sprawa, że nawet najprecyzyjniejsze odtworzenie Wrocławia przedwojennego polegnie w starciu z reżyserem – kretynem :/ Może byćciekawie, zwłaszcza biorąc pod uwagę literacki pierwowzór, ale seria o Mocku to nie jes samograj – jesli reżyser w to uwierzy, to polegnie, bo pryśnie klimat.

Subscribe to comments via RSS

Leave a Reply