Lista zaległości – kwiecień

Miesiąc temu rozpisałem pierwszą listę zaległości, dzisiaj czas przedstawić zaktualizowaną wersję tego co jeszcze z niej zostało (oj, dużo, dużo), no i trzeba by też dorzucić kilka tytułów.

Jak widać wyniki nie są olśniewające – raptem pięć przeczytanych książek, czyli średnio jedna na tydzień. Na pewno mogłoby być lepiej, ale jakoś sprawy prywatne wzięły górę. W zasadzie czytałem tylko w komunikacji miejskiej, więc i tak wyszło zaskakująco dużo jak na warunki. Co nie zmienia tego, że jestem niezadowolony.

W tym miesiącu do listy dopisuję:

Może coś jeszcze dojdzie, ale raczej mało prawdopodobne. Tak czy inaczej, będzie fantastycznie i rozrywkowo, czyli łatwo i przyjemnie. A kolejne rozliczenie za miesiąc.

Posted on marzec 31, 2006 at 21:02 by Maciej Majewski · Permalink
In: Varia

2 Responses

Subscribe to comments via RSS

  1. Written by exilvia
    on 18/04/2006 at 20:45
    Permalink

    Huberath to chyba nie jest jednak “łatwo i przyjemnie” :)

  2. Written by Maciej Majewski
    on 18/04/2006 at 20:50
    Permalink

    A bo Huberath to się za mną ciągnie już z pół roku i nie mogę skończyć. Przemęczyłem pierwszą część i odłożyłem na bok.

    Miałem raczej na myśli te 3 ostatnie tytuły :)

Subscribe to comments via RSS

Leave a Reply