Więcej zapowiedzi i planów

Na stronach “Gazety Wyborczej” pojawiły się dzisiaj zapowiedzi wydawnicze na bieżący rok. Pytanie tylko, na ile uda się je zrealizować, bo większośź z pytanych pisarzy wymienia raczej swoje zamierzenia, a nie informuje o rękopisach oddanych do wydawnictwa.

Kilka z planów, nie powiem, bardzo mnie zaintrygowało.

- Piszę powieść o karkołomnym, rozpaczliwym oszustwie – mówi Mariusz Sieniewicz. – Dopuszcza się go wyspecjalizowana grupa “pielęgniarzy ludzkości” pracująca na tajemniczej wyspie, by oszukać śmierć i czas, a jednocześnie zatrzymać dla potomności najpiękniejsze człowiecze okazy XX wieku. A wszystko w oparach dyrektyw i utopijnych zaklęć.

Nie wiem co z tego wyjdzie, a przede wszystkim jakiej jakości będzie finalny produkt, ale z mojego punktu widzenia brzmi smakowicie. Jak książka wyjdzie, będzie to moje pierwsze spotkanie z Sieniewiczem, który ostatnio ma chyba dobrą passę.

- Pracuję nad książką z gatunku, który bardzo lubię – mówi gdański pisarz Stefan Chwin. – To powieść przygodowo-filozoficzna. Akcja zaczyna się ok. 1910 r., a kończy mniej więcej dzisiaj. Bohaterem jest ktoś, kto trochę przypomina Boga, przychodzi na świat na poczżtku stulecia, zostaje makijażystą polityków i gwiazd filmowych, bierze udział w dramatycznych wydarzeniach XX wieku. Miejsce akcji: Niemcy, Polska, Rosja, Watykan. Żywa narracja z podtekstem niepokojących pytań filozoficznych. Mam nadzieję, że do końca roku ją skończę.

No właśnie – “Mam nadzieję, że do końca roku ją skończę”. To tyle jeśli chodzi o realność zapowiedzi na ten rok, ale równieź i w tym wypadku, szkic powieści jest ciekawy.

Jak zdradzają w Czytelniku, Ryszard Kapuściński szykuje kolejne “Lapidarium”.

I to nie ukrywam, jest najmilsza dla mnie informacja, bo jestem wielkim miłośnikiem wszystkich prozatorskich tekstów Cesarza Reportażu.

Są jednak i takie fragmenty artykułu, które mnie bardzo niepokoją, np. Paweł Dunin-Wąsowicz zapowiadający nowy debiut:

To młodzieżowa powieść drogi debiutanta Jakuba Żulczyka, chłopaka w wieku Doroty Masłowskiej. Pop w dobrym stylu, stylizowana na grę komputerową opowieść o miłości.

Aj. Nie wiem, może i będzie to niezła rzecz, ale póki co, jak dla mnie brzmi okropnie kiczowato.

Więcej zapowiedzi i bardziej konkretnych planów pojawiać się będzie zapewne coraz częściej. Z innych tytułów i autorów, wśród oczekiwanych przeze mnie powieści, zwłaszcza po wczorajszym ukończeniu pierwszej jego powieści, jest zapowiadana raz na czerwiec, raz na jesień, “Festung Breslau” Marka Krajewskiego.

Posted on luty 13, 2006 at 19:34 by Maciej Majewski · Permalink
In: Rynek

4 Responses

Subscribe to comments via RSS

  1. Written by Cintryjka
    on 13/02/2006 at 22:51
    Permalink

    Ja na pewno zwrócę uwagę na Herberta, Lipską, Nabokova i Kapuscińskiego.

  2. Written by Maciej Majewski
    on 14/02/2006 at 08:15
    Permalink

    A Rymkiewicz? Jego poprzedni tomik chyba Ci się podobał…

  3. Written by Cintryjka
    on 14/02/2006 at 11:51
    Permalink

    O, będzie nowy? Przegapiłam:))) Podobał, owszem:D

  4. Written by Zamorano
    on 18/02/2006 at 00:23
    Permalink

    “Festung Breslau” jest już napisane :) Zainteresowały mnie bardzo “Kajety” ś.p. Zygmunta Kubiaka. Jeszcze parę innych rzeczy zapoiwada się ciekawie :)

Subscribe to comments via RSS

Leave a Reply