<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Lista zaległości &#8211; marzec</title>
	<atom:link href="http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/</link>
	<description>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy...</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2012 14:07:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Zamorano</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-122</link>
		<dc:creator>Zamorano</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Mar 2006 23:03:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-122</guid>
		<description>Lansik mode on ;)
http://www.dami.pl/~kamil78/hand 
Recenzja &quot;Handlarza kawą&quot; też już jest. To co jest na stronie dobrze chodz w Firefoxie. A IE to bubel nie tylko pod względem bezpieczeństwa i szybkości, ale też pod względem sposobu w jaki radzi sobie z kodem:( W IE niektóre z tych nielicznych podstrona, które już są potrafią się trochę krzaczyć z przyczyn mi nieznanych :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lansik mode on <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
<a href="http://www.dami.pl/~kamil78/hand" rel="nofollow">http://www.dami.pl/~kamil78/hand</a><br />
Recenzja &#8220;Handlarza kawą&#8221; też już jest. To co jest na stronie dobrze chodz w Firefoxie. A IE to bubel nie tylko pod względem bezpieczeństwa i szybkości, ale też pod względem sposobu w jaki radzi sobie z kodem:( W IE niektóre z tych nielicznych podstrona, które już są potrafią się trochę krzaczyć z przyczyn mi nieznanych <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Zamorano</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-121</link>
		<dc:creator>Zamorano</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Mar 2006 22:35:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-121</guid>
		<description>Recenzję autorstwa C. &quot;Spisku papierowego&quot; można przeczytać tutaj: http://www.dami.pl/~kamil78/spisek. (Umieszczanie komentarzy jeszcze nie działa, trochę roboty ze strona jeszcze jest :))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Recenzję autorstwa C. &#8220;Spisku papierowego&#8221; można przeczytać tutaj: <a href="http://www.dami.pl/~kamil78/spisek" rel="nofollow">http://www.dami.pl/~kamil78/spisek</a>. (Umieszczanie komentarzy jeszcze nie działa, trochę roboty ze strona jeszcze jest <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: C.</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-120</link>
		<dc:creator>C.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Mar 2006 18:42:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-120</guid>
		<description>Jestem teraz mniej więcej w połowie &quot;Handlarza kawą&quot; i póki co tego specyficznego klimatu giełdy (tym razem amsterdamskiej) i handlu papierami wartościowymi jest jeszcze więcej. Jest raczej o pomyśle na interes, giełda od wewnątrz, z perspektywy maklera. A nadto dowiaduję się ciekawych rzeczy o diasporze żydowkiej w XVII wieku w Amsterdamie i samym klimacie tego miasta. Może to tylko licentia poetica autora, ale wydaje się, że Amsterdam zawsze był miastem ludzi otwartych na innych, życzliwie ciekawych odmienności. tymczasem diaspora żydowska, ta jej część neofitów (właściwie tych, którzy po ucieczce z Portugalii czy Hiszpanii mogli powrócić do wiary przodków), która zdominowała diasporę,  przedstawiona jest jako przeciwieństwo - zamknięta na własne życzenie społeczność kierująca się własnymi, dziwacznymi prawami, odstąpienie od których karane jest z najwyższą surowaścią przez ich &quot;sąd kapturowy&quot; - ma&#039;amad.
Naprawdę ciekawa sprawa (póki co). No i napisana tak samo sprawnie jak &quot;Spisek papierowy&quot;, co nie jest bez znaczenia. Polecam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem teraz mniej więcej w połowie &#8220;Handlarza kawą&#8221; i póki co tego specyficznego klimatu giełdy (tym razem amsterdamskiej) i handlu papierami wartościowymi jest jeszcze więcej. Jest raczej o pomyśle na interes, giełda od wewnątrz, z perspektywy maklera. A nadto dowiaduję się ciekawych rzeczy o diasporze żydowkiej w XVII wieku w Amsterdamie i samym klimacie tego miasta. Może to tylko licentia poetica autora, ale wydaje się, że Amsterdam zawsze był miastem ludzi otwartych na innych, życzliwie ciekawych odmienności. tymczasem diaspora żydowska, ta jej część neofitów (właściwie tych, którzy po ucieczce z Portugalii czy Hiszpanii mogli powrócić do wiary przodków), która zdominowała diasporę,  przedstawiona jest jako przeciwieństwo &#8211; zamknięta na własne życzenie społeczność kierująca się własnymi, dziwacznymi prawami, odstąpienie od których karane jest z najwyższą surowaścią przez ich &#8220;sąd kapturowy&#8221; &#8211; ma&#8217;amad.<br />
Naprawdę ciekawa sprawa (póki co). No i napisana tak samo sprawnie jak &#8220;Spisek papierowy&#8221;, co nie jest bez znaczenia. Polecam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Zamorano</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-92</link>
		<dc:creator>Zamorano</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2006 22:14:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-92</guid>
		<description>Jak na dniach wreszcie skończę naszą stronę to znajdziesz tam reckę &quot;Spisku papierowego&quot; autorstwa Nocty aka C.:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak na dniach wreszcie skończę naszą stronę to znajdziesz tam reckę &#8220;Spisku papierowego&#8221; autorstwa Nocty aka C.:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Maciej Majewski</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-91</link>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2006 19:35:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-91</guid>
		<description>No niedobze, bo wygląda że to kolejna książka, którą chcę mieć. Ehhh... Jak na razie wędruje do poczekalni w księgarni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No niedobze, bo wygląda że to kolejna książka, którą chcę mieć. Ehhh&#8230; Jak na razie wędruje do poczekalni w księgarni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: C.</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-90</link>
		<dc:creator>C.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Feb 2006 18:20:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-90</guid>
		<description>&quot;Spisek papierowy&quot; właśnie na grze akcjami Kompanii Mórz Poludniowych na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych się opiera. Akcja jest osnuta wokół afery Mórz Południowych z 1720 r., czyli pierwszego krachu na anglojęzycznej giełdzie w jej historii. Oczywiście całość ukraszona jest podwójnym morderstwem. Taki Grischam w realiach XVIII-to wiecznej giełdy londyńskiej. Z całego serca polecam także z tej racji, że rzecz jest - moim zdaniem - bardzo sprawnie napisana. Język jest nieco stylizowany, choć tak jak to lubię, czyli mniej w narracji, bardziej w dialogach. Ponadto mozna założyć, że autor zna się na rzeczy. Jak wynika z noty biograficznej robi teraz doktorat z literatury osiemnastowiecznej na Columbia University, a w necie gdzieś wyczytałam, że zajmuje się wpływem tejże literatury na rozwój społecznej świadomości odnośnie funkcjonowania nowoczesnych finansów.  Co do samego finansowego meritum, to nie jest ono przedstawione w sposób męczący i przystępnie dla laika. Kiedy natomiast czytelnikiem jest osoba cokolwiek orientująca się w tych zagadnieniach, to - uważam - że nie jest to irytujące, można się po prostu pewnych mechanizmów szybciej domyślić. Zaznaczam jednak, że nie przeczytałam jeszcze końcówki, więc teoretycznie może mnie jeszcze rozczarować. W każdym razie, póki co jest wielce satysfakcjonująco. 
&quot;Handlarz kawą&quot; to pierwsza część tego cyklu. Jeszcze nie czytałam, ale postanowiłam to nadrobić. Na stronach wp można przeczytać króciutkie fragmenty zarówno &quot;Handlarza...&quot; jak i &quot;Spisku...&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Spisek papierowy&#8221; właśnie na grze akcjami Kompanii Mórz Poludniowych na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych się opiera. Akcja jest osnuta wokół afery Mórz Południowych z 1720 r., czyli pierwszego krachu na anglojęzycznej giełdzie w jej historii. Oczywiście całość ukraszona jest podwójnym morderstwem. Taki Grischam w realiach XVIII-to wiecznej giełdy londyńskiej. Z całego serca polecam także z tej racji, że rzecz jest &#8211; moim zdaniem &#8211; bardzo sprawnie napisana. Język jest nieco stylizowany, choć tak jak to lubię, czyli mniej w narracji, bardziej w dialogach. Ponadto mozna założyć, że autor zna się na rzeczy. Jak wynika z noty biograficznej robi teraz doktorat z literatury osiemnastowiecznej na Columbia University, a w necie gdzieś wyczytałam, że zajmuje się wpływem tejże literatury na rozwój społecznej świadomości odnośnie funkcjonowania nowoczesnych finansów.  Co do samego finansowego meritum, to nie jest ono przedstawione w sposób męczący i przystępnie dla laika. Kiedy natomiast czytelnikiem jest osoba cokolwiek orientująca się w tych zagadnieniach, to &#8211; uważam &#8211; że nie jest to irytujące, można się po prostu pewnych mechanizmów szybciej domyślić. Zaznaczam jednak, że nie przeczytałam jeszcze końcówki, więc teoretycznie może mnie jeszcze rozczarować. W każdym razie, póki co jest wielce satysfakcjonująco.<br />
&#8220;Handlarz kawą&#8221; to pierwsza część tego cyklu. Jeszcze nie czytałam, ale postanowiłam to nadrobić. Na stronach wp można przeczytać króciutkie fragmenty zarówno &#8220;Handlarza&#8230;&#8221; jak i &#8220;Spisku&#8230;&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Maciej Majewski</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-89</link>
		<dc:creator>Maciej Majewski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Feb 2006 15:48:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-89</guid>
		<description>O, przeczytałem blurba &lt;strong&gt;&quot;Handlarza kawą&quot;&lt;/strong&gt; i biorąc pod uwagę otoczkę tj. miejsce i czas, mogłoby to być ciekawe. A wiesz może ile tam jest tego co by mnie najbardziej chyba interesowało - spekulacji na giełdzie itp.?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O, przeczytałem blurba <strong>&#8220;Handlarza kawą&#8221;</strong> i biorąc pod uwagę otoczkę tj. miejsce i czas, mogłoby to być ciekawe. A wiesz może ile tam jest tego co by mnie najbardziej chyba interesowało &#8211; spekulacji na giełdzie itp.?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Zamorano</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-88</link>
		<dc:creator>Zamorano</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Feb 2006 11:42:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-88</guid>
		<description>A co do zaległości ma pod wpływem mojej Durgiej Połówki dużego smaka na dwie powieści Davida Lissa : &quot;Handlarz kawą&quot; i &quot;Spisek papierowy&quot;. Poza tym muszę przeczytać &quot;Jonathana Strange i pana Norrella&quot; :) To tak na początek tylko :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co do zaległości ma pod wpływem mojej Durgiej Połówki dużego smaka na dwie powieści Davida Lissa : &#8220;Handlarz kawą&#8221; i &#8220;Spisek papierowy&#8221;. Poza tym muszę przeczytać &#8220;Jonathana Strange i pana Norrella&#8221; <img src='http://www.maciejmajewski.pl/czytam/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  To tak na początek tylko :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Zamorano</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-87</link>
		<dc:creator>Zamorano</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Feb 2006 11:37:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-87</guid>
		<description>&quot;Pazur Łagodziciela&quot; to owszem drugi tom, ale nie trylogii tylko pięcioksięgu. Cały cykl &quot;Księga Nowego Słońca&quot; to :
1 Cień Kata
2 Pazur Łagodziciela
3 Miecz Likwidatora
4 Cytadela Autarchy
5 Urth Nowego Słońca</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Pazur Łagodziciela&#8221; to owszem drugi tom, ale nie trylogii tylko pięcioksięgu. Cały cykl &#8220;Księga Nowego Słońca&#8221; to :<br />
1 Cień Kata<br />
2 Pazur Łagodziciela<br />
3 Miecz Likwidatora<br />
4 Cytadela Autarchy<br />
5 Urth Nowego Słońca</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: J.</title>
		<link>http://www.maciejmajewski.pl/czytam/2006/02/lista-zaleglosci-marzec/comment-page-1/#comment-84</link>
		<dc:creator>J.</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2006 20:28:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciejmajewski.pl/czytam/?p=55#comment-84</guid>
		<description>U mnie występuje ciekawe zjawisko. Jest pewna książka, która pomimo tego, że jest bardzo dobra książką, a co więcej jest napisana przez mojego ulubionego współczesnego autora ciągle czeka bym ja przeczytała do końca. &quot;Brałam&quot; się za nią juz dwukrotnie i ciągle w połowie  ją odstawiam.. Naprawde nie wiem w czym problem. Mowa tu o książce Johna Irvinga &lt;b&gt;&quot;Regulamin tłoczni win&quot;&lt;/b&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie występuje ciekawe zjawisko. Jest pewna książka, która pomimo tego, że jest bardzo dobra książką, a co więcej jest napisana przez mojego ulubionego współczesnego autora ciągle czeka bym ja przeczytała do końca. &#8220;Brałam&#8221; się za nią juz dwukrotnie i ciągle w połowie  ją odstawiam.. Naprawde nie wiem w czym problem. Mowa tu o książce Johna Irvinga <b>&#8220;Regulamin tłoczni win&#8221;</b></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

