Archiwum dla maj, 2005
“Wilt”, Tom Sharpe
Rzadko można trafić na równie wielkiego nieudacznika życiowego jak Henry Wilt, wykładowca w college’u. Wilt jest teoretycznie nauczycielem literatury angielskiej jednak przez swoją gapowatość, już dziesiąty rok spędza na ukulturalnianiu na kursach dokształcających takich tuzów nauki jak rzeźnicy, mechanicy czy murarze. Tak naprawdę jednak, jego głównym celem jest powstrzymywanie ich by w ich tępych mózgach [...]
“Wody głębokie jak niebo”, Anna Brzezińska
Na “opowiadania włoskie” Anny Brzezińskiej czekałem bardzo długo. W zasadzie chyba od kiedy po raz pierwszy ukazało się opowiadanie osadzone w tym świecie w jednym z miesięczników poświęconych fantastyce. Tym większy żal, że po przeczytaniu “Wód głębokich jak niebo” do kolejnych utworów z tego cyklu będę podchodził raczej obojętnie.
“Trudno być bogiem”, Arkady i Borys Strugaccy
Mniej więcej miesiąc temu sięgnąłem wreszcie po “Trudno być bogiem” Strugackich. Fabuła jest w zasadzie prosta. Oto ludzkość stała się na tyle zaawansowana, że ruszyła w kosmos i, co dziwne nie jest, trafiła na swoich krewniaków. Okej, zawieśmy niewiarę, bo warto. Otóż krewniacy zamieszkują, jak się okazuje, wiele planet, przy czym jakimś trafem na nich [...]
